Logitech G923 – Recenzja

Podziel się z innymi!

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on email
Email
Share on reddit
Reddit
Share on whatsapp
WhatsApp

Logitech G wydaje na świat swoje nowe dziecko pod nazwą G923. Pod tym oznaczeniem kryje się kierownica dla graczy wymagających od rozgrywki więcej. Przez ostatnie tygodnie mogliśmy sprawdzić ją w praktyce. Jak wypadła, czego nowego się spodziewać? Przeczytajcie.

W przeszłości na warsztat wzięliśmy już poprzedni model, czyli G920. Ten oferował wysokiej klasy wykonanie, duży kąt obrotu oraz przede wszystkim sprzężenie zwrotne. Dziś skupimy się jednak na jej następcy, który na dniach pojawi się na sklepowych półkach, wprowadzając kilka istotnych zmian. Oczywiście, polecamy Wam też lekturę i poprzedniego testu, aby mieć szersze spojrzenie na ten temat.

Czas na nowe

G923. Takie oznaczenie właśnie posiada najnowsze kółko od Logitech G. Jest to produkt jeszcze bardziej zaawansowany, robiący kolejny krok ku wiernemu oddaniu doznań z jazdy. Oprócz dotychczasowych funkcji, pojawia się jeszcze między innymi technologia TrueForce, oraz Dual-clutch, czyli podwójne sprzęgło.

Te dwie zmiany będą kluczowe, jednak to nie wszystko, co się zmieni. W przypadku graczy Xbox, zmieni się też nieco aspekt wizualny. Wygląd został zaadaptowany do tego znanego z wariantu poprzedniej wersji kierownicy dla konsoli PlayStation (ta różniła się wcześniej pomiędzy platformami).

Logitech G923 - Recenzja

Pojawiają się nowe guziki, oraz dyskretne pokrętło, będące pomocne w kompatybilnych grach, a kolorystyka niektórych elementów uległa drobnej zmianie. Dla przykładu stalowe łopatki do zmiany biegów są teraz czarne a nie srebrne. Pedały poza odświeżonym logo, zostają bez zmian. Ujednolicono także nazewnictwo. Teraz niezależnie na jakiej konsoli gramy, dla nas to po prostu Logitech G923, jednak nadal są to dwie oddzielne kierownice, działające jedynie na konsoli danego producenta oraz PC.

Nic się nie zmieniło także w kwestii użytych materiałów. Wysokiej jakości ręcznie szyta skóra nadal zachwyca przy każdym dotyku a solidna, konstrukcja ze szczotkowanej stali tylko jeszcze ten efekt uzupełnia. Wszystkie elementy są idealnie spasowane, nic się nie ugina, nic nie trzeszczy. Klasa sama w sobie.

Aha, bym zapomniał! Zyskujemy także ledowy wskaźnik obrotów silnika, tak jak ma to miejsce w prawdziwych sportowych autach, ale o tym dokładniej napiszę jeszcze nieco później.

Logitech G923 - Recenzja

No dobrze, opowiedziałem w skrócie o najważniejszych zmianach, ale jak to wszystko działa w praktyce, czym jest ten cały TrueForce? Śpieszę z wyjaśnieniami, ale wszystko po kolei.

By zbędnie nie przedłużać, nie będę się tym razem przesadnie skupiać na montażu kierownicy do blatu czy stelaża, bo pod tym względem nie zmieniło się zupełnie nic, także tutaj ponownie odeślę Was do poprzedniej recenzji, gdzie dosyć szczegółowo to opisałem. Sprzęt mocujemy do blatu za pomocą dosyć dyskretnych, zintegrowanych już w obudowę dwóch zacisków, lub w odpowiednie miejsca na śruby w przypadku stelaża.

Pokaż kotku, co masz w środku

Standardowo w opakowaniu znajdziemy kierownicę, metalowe pedały wraz ze sprzęgłem, zasilacz oraz instrukcję i naklejkę dla najbardziej oddanych fanów marki. Skrzynia biegów nadal jest do nabycia jedynie osobno, za to nadal z powodzeniem zadziała tu ta z poprzedniego modelu. Pedały jak już wspomniałem, również pozostały takie same, jak poprzednio. Dalej mamy do czynienia z całkiem sporą i masywną powierzchnią na której zmieścimy stopy, a od spodu znajdziemy do wysunięcia małe plastikowe kolce, które zapobiegną przesuwaniu się ich po dywanie oraz otwory na stelaż. Gaz działa bardzo delikatnie i precyzyjnie, nieco mocniejszy opór stawia sprzęgło, a pedał hamulca jest progresywny, dzięki czemu wymaga od nas coraz to więcej siły do coraz głębszego wciśnięcia. Mamy więc tu do czynienia z dobrym i sprawdzonym w praktyce schematem.

Logitech G923 - Recenzja

Logitech G923 - Recenzja

Zdecydowanie najwięcej zmian zaszło w samej kierownicy, a dokładniej w jej „sercu”. Nadal mamy tu ten sam system force feedback, działający w oparciu o układ zębatek, który swoją drogą robi trochę hałasu. Ten, dzięki dwóm potężnym silnikom przekłada to, co dzieje się na drodze wprost na nasze ręce. Nierówności, poślizgi, stłuczki, fizyka – to wszystko będziemy czuć, musząc radzić sobie z niekiedy silnie stawianym oporem, odzwierciedlonym na wzór tego, z jakim mierzą się prawdziwi kierowcy rajdowi.

Oddany do dyspozycji szeroki kąt obrotu, liczący 900 stopni gwarantuje pełną swobodę działania, a w pojazdach o mniejszym promieniu skrętu, włączy się wirtualna granica, blokująca obrót kierownicy odpowiednio wcześniej.

Gdy force feedback to za mało…

Tym razem doświadczenie z rozgrywki idzie jeszcze dalej, a zwykłe sprzężenie zwrotne to już nie wszystko. Przełomem ma być teraz TrueForce, którego sam byłem bardzo ciekawy. Producent mówi tutaj zwiększonej częstotliwości działania względem tradycyjnej technologii, a sprzęt ma się połączyć bezpośrednio z silnikiem auta w grze. Brzmi ciekawie, ale co to dalej w praktyce?

Logitech G923 - Recenzja

Otóż od teraz będziecie czuć nie tylko nawierzchnię oraz siły fizyki oddziałujące na auto, ale i jego silnik, a działa to w naprawdę imponujący sposób. Osobiście technologię tą testowałem głównie w grze GRID, który pozwolił zademonstrować nowy system w pełnej okazałości. Gdy tylko ruszyłem, zacząłem czuć, że silnik pracuje i nie mam tu na myśli zapachu spalin, bo tego jeszcze Logitech nie przewidział, ale…

…czułem przenoszone na kierownicę drgania. I nie, nie są to jakieś losowo wygenerowane wibracje o jednakowej mocy, będące zwykłym bajerem. Te w bardzo zaskakujący sposób oddają częstotliwość pracy silnika. W tym miejscu można tez wykonać mały eksperyment: wyłączyć dźwięk. Tak też zrobiłem i ku mojemu zaskoczeniu nadal słyszałem pracę silnika, słyszałem, kiedy już czas, by zmienić bieg. W jaki sposób? Na pewno nie za sprawą wbudowanego w kierownicę głośnika, bo takowego tam po prostu nie ma, a własnie za sprawą precyzyjnie oddanej pracy silnika, która zwyczajnie przekłada się na dźwięk.

Co prawda, nie usłyszymy 1:1 dźwięku wytwarzanego przez kryjące się pod maską konie mechaniczne, ale będzie to swego rodzaju pogłos, będący na tyle wyraźny, by móc określić jak pracuje nasz pojazd, czy na jakim momencie obrotowym się znajduje. Warto też nadmienić, że w tym temacie ten symulator pozwala na jeszcze więcej. Otóż odczujemy także pisk opon przy starcie bądź poślizgu, czy nawet padający na karoserię deszcz. Intensywność wszystkich tych składowych elementów dostosujecie w ustawieniach gry. Jest to swego rodzaju force feedback w wersji high definitioin, wzbogacony o dodatkowe bodźce dla naszych dłoni.

Logitech G923 - Recenzja

Na ten moment niestety ogromną wadą tego systemu jest jego bardzo nikłe wsparcie, co na starcie wypada mówiąc wprost blado. W tej chwili z tej możliwości możecie cieszyć się w zaledwie… dwóch grach, czyli wspomniany już GRID (2019) oraz Assetto Corsa Competitzione. Tak samo tylko w tych tytułach zadziała ledowy wskaźnik obrotów silnika.

Oczywiście nie można tu winić Logitecha, bo o takim wsparciu decydują twórcy gier, a sprzęt dopiero wchodzi na rynek. Natomiast niewykluczone, że wybrane istniejące gry niebawem dostaną stosowną aktualizację ze wsparciem tej funkcji, jednak nic na ten temat nie wiadomo i jedynie można snuć domysły. Szkoda tylko, że na obecną chwilę technologia nie jest wspierana przez Forzę, która to dla Xboksa jest znakiem rozpoznawczym. Wierzę jednak, że w nadchodzących tytułach będzie to już niemalże standard. Trzeba więc tu raczej spojrzeć pod kątem przyszłej generacji, na lata w przód. Dla jasności dodam tylko, że brak takiej kompatybilności nie dotyczy zwykłego force feedbacka, tym nadal będziecie mogli się cieszyć praktycznie wszędzie. W tym przypadku lista jest już całkiem długa. Najwięcej na temat zgodności z grami dowiecie się na stronie producenta.

To się kręci!

Do dyspozycji graczy oddano także dodatkowe klawisze z symbolami plusa i minusa oraz pokrętło po drugiej stronie. Te możemy wykorzystać na przykład do intuicyjnej i błyskawicznej zmiany siły wsparcia ABS, kontroli trakcji i tak dalej, bez konieczności zatrzymywania rozgrywki i grzebania w ustawieniach. Wystarczy wcześniej odpowiednio przypisać działanie klawiszy i jesteśmy gotowi do działania. Pozwoli to dostosować auto w sposób dynamiczny do warunków panujących na torze, co ucieszy zwłaszcza profesjonalistów ceniących sobie każdy detal i realistyczny model jazdy, gdzie liczy się każdy jeden zakręt.

Logitech G923 - Recenzja

Wszystko ma swoją cenę

W przypadku tak zaawansowanego sprzętu, kwestia kosztów jest nie do uniknięcia. Płacąc za ten produkt otrzymujemy coś, co zostało już przez lata sprawdzone w praktyce, ale z dodatkiem nowych możliwościowi i udoskonaleniami. Różnica w cenie potrafi wywołać opad szczęki, bowiem za G923 przyjdzie nam zapłacić ~1699 złotych. Znajdziecie ją między innymi w sklepie X-kom. Szczerze nie do końca jestem przekonany, czy aby to na pewno jest moment, by zdecydować się na zakup. Cena jest znacznie wyższa w stosunku do starszego G920, a póki co wsparcie dla nowych technologi jest bardzo znikome.

Myślę, że zdecydowanie lepszą decyzją na ten moment będzie dać na wstrzymanie, aż cena przynajmniej trochę spadnie, a i w międzyczasie pojawią się kolejne tytuły wspierające TrueForce, który to ma być wisienką na torcie. W tej chwili jest niestety niedosyt, a szkoda bo siedzi tu spory potencjał. Sytuacja oczywiście będzie prostsza, gdy Wasza gra znajduje sie na liście obsługiwanych. Mimo wszystko Logitech G923 jest modelem, który zdecydowanie warto rozważyć, jeżeli oczekujecie od wirtualnych wyścigów jeszcze więcej, bo zmiany względem poprzedniczki są odczuwalne od ręki (i to dosłownie).

Plusy

  • Jakość wykonania nadal zachwyca
  • Force feedback
  • Kompatybilność między generacjami oraz PC
  • Nowe funkcje, przyciski, ledowy wskaźnik
  • Kompatybilność akcesoriów z G920
  • TrueForce robi genialną robotę, ale…

Minusy

  • …póki co ma znikome wsparcie
  • Układ zębatek potrafi narobić hałasu
  • Cena
9

 

Autor wpisu:

Piotr Dudek

Piotr Dudek

Człowiek i gracz. Od wielu lat gram na konsolach Microsoftu. Moją pierwszą był Xbox 360 w zestawie z Forza Motorsport 3. Jestem  fanem 4K na dużym ekranie.  Od 4 lat jestem w programie Xbox Insider, o którym często też tu piszę. GT: Marianek9.

Promocje Xbox od CDKeys

Najnowsze wpisy, które warto zobaczyć: