Recenzja: Controller enhanced trigger grip

Podziel się z innymi!

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on email
Email
Share on reddit
Reddit
Share on whatsapp
WhatsApp

Marzy wam się pad Xbox Elite, ale nie chcecie wydawać na to masy pieniędzy? Jest na to pewne rozwiązanie, a są nim ulepszone gripy do zwykłego kontrolera. Sprawdziliśmy je dla was w akcji!

Zakładając, że posiadacie zwykły kontroler (w dowolnej wersji) do konsoli Xbox One, to za zaledwie 50 – 60 złotych, możecie poczuć namiastkę tego, co oferuje kosztowny pad w wersji Elite. Dziś w tej szybkiej recenzji, przyjrzymy się takiemu rozwiązaniu.

Na czym ono dokładnie polega? Cała sprawa jest dosyć prosta – kupujemy nową, dolną część obudowy (dwa uchwyty), zwaną gripami. W zestawie znajdują się dwa, tak jak na zdjęciu poniżej:

Xbox Enhanced grip. Recenzja.

Czym to się różni od tego, co mamy standardowo w kontrolerze? -Zauważyć możecie nowy element, jakim są pomarańczowe przełączniki. Te odpowiadają za włączenie lub wyłączenie blokady spustów. Co to daje? -Nie musimy wciskać triggerów do samego końca, zakres ruchu jest prawie o połowę krótszy. To się przekłada na szybszy czas reakcji. Jest to szczególnie przydatne, gdy mówimy głównie o grach typu FPS. Ja spędziłem z tą modyfikacją ponad dwa tygodnie przy Call of Duty Modern Warfare. Sami zresztą wiecie, jak bardzo istotny w takich grach jest refleks i jak najkrótszy czas reakcji. Nie raz o przeżyciu decydują ułamki sekundy.

Z wprowadzonej zmiany w moim starym i wysłużonym już kontrolerze, uważam za udaną. Tknęło to w niego odrobinę nowego życia i świeżości. Udało mi się więc na ten moment, odwlec w czasie kupno pada w wersji Elite, pozostawiając znaczną cześć pieniędzy w portfelu.

Ogólnie rzecz biorąc, ulepszone gripy sprawdzają się naprawdę dobrze. Szczególnie wtedy, kiedy korzystamy z broni strzelającej seriami. Jesteśmy w stanie szybciej wystrzelić kolejne porcje amunicji w kierunku rywala. Niewykluczone, że to dzięki temu udawało mi się wygrać w szybkich i nagłych starciach.

Na czym polega proces wymiany, i czy można za to utracić gwarancję? Recenzowane gripy nie są produktem na oficjalnej licencji Microsoft. Wszystko więc robimy na własną rękę i odpowiedzialność. Jednak, gdy będziemy ostrożnie wymieniać elementy, nic nie powinno się stać. Nic nie musimy rozkręcać. Wszystko ogranicza się do wypięcia standardowych plastików z zatrzasków, za pomocą dołączonego do zestawu elementu. Jeżeli nie czujecie się dostatecznie manualni, możecie poprosić o pomoc kogoś, komu nie straszne są takie “bojowe zadania”. Ważne, aby nic nie wyłamać, ale tak naprawdę wystarczy odrobina ostrożności. Powoli i na spokojnie.

Xbox Enhanced grip. Recenzja.

Następnie wystarczy. że w te miejsca wepniemy te przez nas zakupione. To wszystko. Po przesunięciu pstryczka do góry, plastikowy element wewnątrz będzie blokować spust niemalże w połowie jego drogi. Zasada działania jest więc bardzo prosta.

Jakość wykonania gripów jest zauważalnie niższa od oryginalnych. Są zrobione one z cieńszego i niższej jakości plastiku. Przed założeniem, swobodnie można je przeginać, a plastik sprężynuje. Mimo to, słabsza jakość sama w sobie nie jest odczuwalna po zamontowaniu do kontrolera. Powierzchnia jest wykonana chropowatego plastiku, emitującego delikatną gumę. Osobiście musiałem się nieco do tego przyzwyczaić. Drobna struktura początkowo sprawiała wrażenie nieco szorstkiej.

Xbox Enhanced grip. Recenzja.

Xbox Enhanced grip. Recenzja.

Czy warto? -Na to pytanie musicie odpowiedzieć sobie sami, czy jesteście w stanie zapłacić około 60 złotych za taką modyfikację. Jeżeli chcecie podnieść swoje osiągi w grach możliwie najniższym kosztem, być może warto jest spróbować. Jeżeli lubicie wszelakie “gadżeciarstwo”, to także się to sprawdzi. Jeżeli jednak wolicie grać dla zabawy, rekreacji, to raczej nie ma co. Sprzęt znajdziecie między innymi na serwisach aukcyjnych.

Najnowsze wpisy, które warto zobaczyć:

Autor wpisu:

Piotr Dudek

Piotr Dudek

Człowiek i gracz. Od wielu lat gram na konsolach Microsoftu. Moją pierwszą był Xbox 360 w zestawie z Forza Motorsport 3. Jestem  fanem 4K na dużym ekranie.  Od 4 lat jestem w programie Xbox Insider, o którym często też tu piszę. GT: Marianek9.