<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Archiwa: RPG &#8211; World of Xbox</title>
	<atom:link href="https://worldofxbox.pl/tag/rpg/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://worldofxbox.pl/tag/rpg/</link>
	<description>Wszystko o konsoli Xbox</description>
	<lastBuildDate>Mon, 28 Mar 2022 20:24:10 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>

<image>
	<url>https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2018/06/fav.png</url>
	<title>Archiwa: RPG &#8211; World of Xbox</title>
	<link>https://worldofxbox.pl/tag/rpg/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
<site xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">118993669</site>	<item>
		<title>Morbid: The Seven Acolytes &#8211; Recenzja</title>
		<link>https://worldofxbox.pl/morbid-the-seven-acolytes-recenzja/</link>
					<comments>https://worldofxbox.pl/morbid-the-seven-acolytes-recenzja/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Piotr Dudek]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 23 Dec 2020 14:32:22 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzja - Gra]]></category>
		<category><![CDATA[Xbox]]></category>
		<category><![CDATA[2d]]></category>
		<category><![CDATA[Morbid]]></category>
		<category><![CDATA[Opinia]]></category>
		<category><![CDATA[pixel]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[review]]></category>
		<category><![CDATA[RPG]]></category>
		<category><![CDATA[Still Running]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://worldofxbox.pl/?p=21225</guid>

					<description><![CDATA[<p>Jesteś ostatnim ocalałym Wojownikiem Dibromu, los zmusza cię do zabicia siedmiu Akolitów, czyli potężnych i opętanych przez złośliwe bóstwa istot. Tak właśnie zarysowuje się fabuła dziś recenzowanej gry. Morbid: The Seven Acolytes jest przedstawicielem gier RPG w stylu soulslike spod rąk studia Still Running. Gdy tylko pojawiła się możliwość, by sprawdzić ten tytuł w pierwszej [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://worldofxbox.pl/morbid-the-seven-acolytes-recenzja/">Morbid: The Seven Acolytes &#8211; Recenzja</a> pochodzi z serwisu <a href="https://worldofxbox.pl">World of Xbox</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h4>Jesteś ostatnim ocalałym Wojownikiem Dibromu, los zmusza cię do zabicia siedmiu Akolitów, czyli potężnych i opętanych przez złośliwe bóstwa istot. Tak właśnie zarysowuje się fabuła dziś recenzowanej gry.</h4>
<p><span id="more-21225"></span></p>
<p>Morbid: The Seven Acolytes jest przedstawicielem gier RPG w stylu soulslike spod rąk studia Still Running. Gdy tylko pojawiła się możliwość, by sprawdzić ten tytuł w pierwszej kolejności zagłębiłem nieco temat i między innymi spojrzałem na dostępny zwiastun.</p>
<p>Moim oczom ukazała się pixelowa produkcja w klasycznym w rzucie izometrycznym z fantastycznym mrocznym klimatem oraz potęgującą to odczucie narracja. W tym momencie jedni mogli by powiedzieć &#8222;Hej, mamy nową generację konsol, po co grać w pixelowe gry?&#8221;. Dla mnie nie ma to aż takiego znaczenia. Zawsze patrzę na to pod tym kątem, że każda nisza graczy zasługuje na to, by otrzymywać produkcje do siebie dopasowane.</p>
<p><a href="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/12/morbirt8.png"><img fetchpriority="high" decoding="async" src="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/12/morbirt8-1024x576.png" alt="Morbid: The Seven Acolytes Recenzja" width="800" height="450" class="alignnone size-large wp-image-21335" srcset="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/12/morbirt8-1024x576.png 1024w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/12/morbirt8-768x432.png 768w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/12/morbirt8-1536x864.png 1536w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/12/morbirt8-2048x1152.png 2048w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></a></p>
<p>Ma to swój unikalny styl, a gry nie musza być tylko w 3D, 4K i HDR przy 120 klatkach na sekundę. Zdecydowanie liczy się sposób wykonania, bo grę w pikselowej oprawie również można zrobić beznadziejnie a także i zachwycająco. Morbid zdecydowanie bliżej ma do tego drugiego, ale rzecz jasna ma też swoje słabe punkty. Zacznę może tutaj trochę od tyłu, ale sposób odtworzenia świata gry przez ich twórców bardzo mi się podoba.</p>
<p>Jest mrocznie ale zarazem jest w tym to coś, co wciąga i zachęca do dalszej eksploracji i przemierzania każdego kolejnego metra. Świat jest  podzielony na kilka lokacji, przy czym te są z reguły całkiem rozległe. Niekiedy można trochę się pogubić. Nie mamy tu do dyspozycji żadnej mini mapki, jesteśmy więc zdani na samodzielną orientację w terenie. Uniwersum skrywa w sobie trochę tajemnic i ukrytych miejsc, gdzie doszukać się możemy dodatkowych przedmiotów. Czasami warto więc zanurzyć się w wysoką roślinność i odrobinę rozejrzeć. Zaś jeśli o samo otoczenie chodzi, to sporadycznie miałem jedynie problem z ocenieniem wysokości terenu. Niekiedy chciałem gdzieś przejść, a okazywało się, że jest tam wzniesienie, które w moim odczuciu nie jest dostatecznie dobrze oddane.</p>
<p><a href="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/12/morbit6.png"><img decoding="async" src="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/12/morbit6-1024x576.png" alt="Morbid: The Seven Acolytes Recenzja" width="800" height="450" class="alignnone size-large wp-image-21284" srcset="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/12/morbit6-1024x576.png 1024w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/12/morbit6-768x432.png 768w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/12/morbit6-1536x864.png 1536w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/12/morbit6-2048x1152.png 2048w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></a></p>
<p>Wróćmy jednak do samego początku przygody. Budzimy się na brzegu, wyrzuceni przez fale morza. Dochodzimy do siebie, otrzepujemy, znajdujemy jakiś miecz i zaczynamy ciężką wyprawę. Przed nami w końcu siedmiu Akolitów do zgładzenia. Poza tym nie ma tu szerzej nakreślonej fabuły. Owszem, po drodze wykonamy kilka pomniejszych zadań, aczkolwiek wszystko sprowadza się do naszego głównego celu i chodzenia w jedną  i drugą stronę.</p>
<p>W sprawniejszym podróżowaniu pomogą napotykane raz na jakiś czas portale, które sukcesywnie będziemy odblokowywać. Będą one swego rodzaju ogniskami, gdzie będziemy się odradzać, regenerować poziom życia, dokonywać szybkiej podróży, śledzić aktualny postęp poszczególnych questów, czy też dokonać pewnych ulepszeń postaci, o czym nieco dalej.<br />
W swoich pierwszych krokach nauczymy się przede wszystkim sterowania, oraz podstaw niezbędnych do przetrwania. Pomagają w tym zebrane na początku podręczniki, zawierające najważniejsze wskazówki. Wyczytamy w nich jak się poruszać, skutecznie atakować oraz bronić się. Nie ma w tym nic szczególnego, wdrożenie gracza ni zostało sprytnie wplecione w historię, tak by nawet nie zauważyć kiedy się uczymy. Zawsze doceniam taki zabieg w jakiejkolwiek grze. To są jednak detale, bez większego znaczenia dla całej produkcji.</p>
<p><a href="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/12/morbit4.png"><img decoding="async" src="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/12/morbit4-1024x576.png" alt="Morbid: The Seven Acolytes Recenzja" width="800" height="450" class="alignnone size-large wp-image-21282" srcset="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/12/morbit4-1024x576.png 1024w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/12/morbit4-768x432.png 768w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/12/morbit4-1536x864.png 1536w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/12/morbit4-2048x1152.png 2048w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></a></p>
<p>Duże znaczenie ma za to walka. W przypadku tego tytułu jej brakować nie będzie, aczkolwiek sam mechanizm nie robi zbyt wielkiego wrażenia, nie jest w żaden sposób przełomowy. Jest on jednak jak najbardziej dostatecznie wystarczający. Do dyspozycji mamy dosyć klasyczny zestaw ruchów, czyli ciosy lekkie (szybkie), oraz te mocniejsze i zarazem wolniejsze, możemy wykonywać uniki, czy też skradać się. I wierzcie mi, że jakiekolwiek skradanie się jak dla mnie jest totalnie zbędne. Nawet idąc w kierunku wroga bez żadnego skrępowania wcale nie byłem wykrywany na tyle szybko (albo i wcale), by nie móc zaatakować jako pierwszy. Ba, zdarzało się nawet, że chciałem wyprowadzić atak zza pleców, a tu niespodzianka &#8211; oponent postanawia sobie odejść, a ja przecinam mieczem powietrze i nieudolnie staram się go złapać raz jeszcze, z tym samym rezultatem.</p>
<p><a href="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/12/morbit5.png"><img loading="lazy" decoding="async" src="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/12/morbit5-1024x576.png" alt="Morbid: The Seven Acolytes Recenzja" width="800" height="450" class="alignnone size-large wp-image-21283" srcset="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/12/morbit5-1024x576.png 1024w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/12/morbit5-768x432.png 768w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/12/morbit5-1536x864.png 1536w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/12/morbit5-2048x1152.png 2048w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></a></p>
<p>Początkowo, gdy umiejętności naszej bohaterki są dosyć niskie jest dosyć ciężko. Szybko się męczymy (o czym zaraz), mocno obrywamy, a nawet jeden ze słabszych stworów może przysporzyć nam niemałe problemy. Znacznie łatwiej robi się odrobione później, kiedy to jesteśmy w stanie rozprawić się z nieproszonymi gościami jednym czy dwoma ciosami. No, czasami trafi się ktoś nieco bardziej wymagający. Brakowało mi jednak trochę więcej balansu, momentami bywało dość nierówno. Głównie jeżeli mowa tu o bossach. Z jednymi szło bardzo łatwo, ale były też znacznie bardziej wymagające przypadki bez zachowania przy tym jakiejkolwiek chronologii.</p>
<p><a href="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/12/morbit2.png"><img loading="lazy" decoding="async" src="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/12/morbit2-1024x576.png" alt="Morbid: The Seven Acolytes Recenzja" width="800" height="450" class="alignnone size-large wp-image-21280" srcset="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/12/morbit2-1024x576.png 1024w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/12/morbit2-768x432.png 768w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/12/morbit2-1536x864.png 1536w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/12/morbit2-2048x1152.png 2048w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></a></p>
<p>Z jednej strony fajne jest to, że musimy pamiętać o swojej kondycji. Każdy ruch bronią, unik, bieg zabiera powietrze z naszych płuc. Gdy pasek zbliży się do zera, jesteśmy na tyle zmęczeni, że nie jesteśmy w stanie wyprowadzić żadnego ciosu, czy zrobić zwinnego ruchu. Należy naprawdę mądrze zarządzać siłą, bo wierzcie mi tej często brakuje w najważniejszych momentach, i to jest właśnie ta druga strona medalu. Bowiem o ile generalnie nasze ruchy w grze nie są zawrotnie dynamiczne, to początkowo pogłębia jeszcze to błyskawicznie kończąca się kondycja. Warto dodać, że ta to jeszcze nie wszystko, bowiem istotny będzie także nasz stan psychiczny. Gdy ten będzie stopniowo spadał, napotkamy się pewne na skutki uboczne. Gdy będzie już naprawdę źle, zaczniemy widzieć duchy zabitych już potworów, a te powtórnie będzie trzeba pokonać. To mi się nawet podobało, ale czasami potrafiło być uciążliwe. Sposób w jaki oddano wszystkie bestie, jest naprawę dobrze zrealizowany. Każda z nich wygląda dość odrażająco i poprawnie obrazuje to, z jak silnym delikwentem mamy do czynienia. Dla bardziej ciekawych graczy w portalach przygotowano podręcznik, w którym zawarto garść informacji o każdym stworze i ogólne dane na temat otaczającego świata.</p>
<p><a href="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/12/morbit3.png"><img loading="lazy" decoding="async" src="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/12/morbit3-1024x576.png" alt="Morbid: The Seven Acolytes Recenzja" width="800" height="450" class="alignnone size-large wp-image-21281" srcset="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/12/morbit3-1024x576.png 1024w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/12/morbit3-768x432.png 768w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/12/morbit3-1536x864.png 1536w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/12/morbit3-2048x1152.png 2048w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></a></p>
<p>Zadowalający jest arsenał dostępnej broni. Znajdziemy wszelakiej maści miecze, ale i też broń dystansową. W tym strzelby, łuki i tym podobne. Każda z broni cechuje się innymi wartościami, prędkością. Wszystko co będziemy posiadać, zdobędziemy samoczynnie wraz z postępami. Nie ma tu elementu handlu. Nic nie kupimy, nic nie sprzedamy, nic nie zarobimy. Nie czułem też w żadnym momencie takiej potrzeby. Musimy za to starać się trzymać przy sobie głównie potrzebne przedmioty. Miejsce w plecaku jest ograniczone na kilka pozycji, a nim większa rzecz, tym więcej miejsca będzie zajmować. Działa to trochę jak tertes &#8211; im zręczniej wszystko ułożymy, tym więcej się zmieści. Zdobyte wyposażenie możemy ulepszać za pomocą runów. Te, podobnie jak cała reszta przedmiotów, będzie rozrzucona po całej mapie w ukrytych skrzynkach, a także wypadać z pokonanych wrogów. Większość mieczy posiada określoną ilość wolnych miejsc, by wsadzić w nie owe magiczne kamienie. Tutaj też każdy z nich posiada inne właściwości.  Od nas samych zależy jak to wszystko skomponujemy. Wprowadzone modyfikacje możemy odwrócić, ale potrzebne będzie do tego specjalne narzędzie, które nie jest zbyt łatwe do zdobycia, a wykorzystane raz runy, przepadają bezpowrotnie, bez możliwości ponownego użytku. Nie możemy za to w jakikolwiek sposób wpłynąć na zbroję. Ta jest stale jedna i niezmienna.</p>
<p><a href="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/12/morbit1.png"><img loading="lazy" decoding="async" src="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/12/morbit1-1-1024x576.png" alt="Morbid: The Seven Acolytes Recenzja" width="800" height="450" class="alignnone size-large wp-image-21286" srcset="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/12/morbit1-1-1024x576.png 1024w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/12/morbit1-1-768x432.png 768w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/12/morbit1-1-1536x864.png 1536w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/12/morbit1-1-2048x1152.png 2048w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></a></p>
<p>W odpowiednim momencie rozgrywki, na swojej drodze zaczniemy napotykać specjalne ołtarze. To przy nich nich uzyskamy kolejne błogosławieństwa. Te możemy podejrzeć przy dowolnym portalu, a  zwizualizowane zostały one w postaci kart, gdzie każda z nich ma przypisane swoje atuty. Będzie to na przykład większy pasek zdrowia, lepsza kondycja, lepsza jego regeneracja, potężniejsze ciosy względem silniejszych oponentów i tak dalej i tak dalej. Za zebrane punkty przy zdobywanych poziomach poszczególne zdolności będziemy mogli udoskonalać.</p>
<p>W tym wszystkim jest ten pewnie haczyk. Odnalezione błogosławieństwa możemy ze sobą dowolnie łączyć, jednak tylko w ramach dostępnych na nie slotów. Na początku tych do dyspozycji będziemy mieli tylko dwa, jednak wraz z postępami zdobędziemy kolejne. Jest to fajny element, dobrze przemyślany, wnoszący sporo do rozgrywki. Korzyści płynące z błogosławieństw zauważalnie wpływają na sposób naszej gry.</p>
<p><a href="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/12/morbit9.png"><img loading="lazy" decoding="async" src="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/12/morbit9-1024x576.png" alt="Morbid: The Seven Acolytes Recenzja" width="800" height="450" class="alignnone size-large wp-image-21337" srcset="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/12/morbit9-1024x576.png 1024w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/12/morbit9-768x432.png 768w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/12/morbit9-1536x864.png 1536w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/12/morbit9-2048x1152.png 2048w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></a></p>
<p>Na minus wskazałbym za to narrację, albo raczej jej brak. Choć właśnie wspomniany przeze mnie na początku zwiastun (dostepny poniżej) przyciągał uwagę klimatycznym głosem, tak w rzeczywistości przez całą grę nie usłyszymy nic. Linii dialogowych do czytania też jest tyle, co nic. Pojedyncze NPC obecne w grze rzucają nam jedynie w kółko tymi samymi kwestiami, a questy to wymiana dosłownie paru słów.</p>
<p><strong>Morbid: The Seven Acolytes kupicie w <a href="https://www.microsoft.com/pl-pl/store/p/morbid-the-seven-acolytes/9nzcfctcc145">Microsoft Store</a>.</strong></p>
<h6><span style="color: #808080;"><em>Grę do recenzji udostępnił wydawca. Testowaliśmy na Xbox Series X.</em></span></h6>
<div class="good-bad-list clearfix">
<div class="row">
<div class="col-sm-6">
<h3 class="text-primary">Plusy</h3>
<div class="list-plus list-primary">
<ul>
<li>Klimat oraz styl</li>
<li>Całkiem obszerne lokacje</li>
<li>Bogate wyposażenie</li>
<li>Błogosławieństwa</li>
</ul>
</div>
</div>
<div class="col-sm-6">
<h3 class="text-secondary">Minusy</h3>
<div class="list-minus list-secondery">
<ul>
<li>Niezbyt udany balans poziomu trudności</li>
<li>Silnik walki bez szału</li>
<li>Gra jest niema</li>
</ul>
</div>
</div>
</div>
<div class="rating">7</div>
</div>
<p>&nbsp;</p>
<p style="text-align: center;"><iframe title="Morbid: The Seven Acolytes - Launch Trailer" width="800" height="450" src="https://www.youtube.com/embed/9Q9ZwFthVtQ?feature=oembed" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture" allowfullscreen></iframe></p>
<p><script type="application/ld+json">
        {
            "@context": "http://schema.org",
            "@type": "Review",
            "itemReviewed": {
                "@type": "Product",
                "name": "Morbid The Seven Acolytes"
            },
            "reviewRating": {
                "@type": "Rating",
                "ratingValue": "7/10"
            },
            "author": [{"@type":"Person","name":"Piotr Dudek"}],
            "publisher": {
                "@type": "Organization",
                "name": "World of Xbox"
            }
        }
    </script></p>
<p>Artykuł <a href="https://worldofxbox.pl/morbid-the-seven-acolytes-recenzja/">Morbid: The Seven Acolytes &#8211; Recenzja</a> pochodzi z serwisu <a href="https://worldofxbox.pl">World of Xbox</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://worldofxbox.pl/morbid-the-seven-acolytes-recenzja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">21225</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Chronos: Before the Ashes &#8211; Recenzja</title>
		<link>https://worldofxbox.pl/chronos-before-the-ashes-recenzja/</link>
					<comments>https://worldofxbox.pl/chronos-before-the-ashes-recenzja/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Piotr Dudek]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 01 Dec 2020 09:00:40 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzja - Gra]]></category>
		<category><![CDATA[Xbox]]></category>
		<category><![CDATA[Chronos]]></category>
		<category><![CDATA[Gunfire Games]]></category>
		<category><![CDATA[Opinia]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[review]]></category>
		<category><![CDATA[RPG]]></category>
		<category><![CDATA[Series X]]></category>
		<category><![CDATA[test]]></category>
		<category><![CDATA[THQ Nordic]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://worldofxbox.pl/?p=21075</guid>

					<description><![CDATA[<p>Dziś na tapet bierzemy najnowszą produkcję od Gunfire Games i THQ Nordic. Mowa tu o Chronos: Before the Ashes. Zapraszam do lektury. Seria Chronos z podtytułem Before the Ashes, to jak sama nazwa by wskazywała, prequel do wydanego w 2019 roku Remnant: From the Ashes. Dowiemy się więc, co działo się przedtem. Ogólnie rzecz biorąc [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://worldofxbox.pl/chronos-before-the-ashes-recenzja/">Chronos: Before the Ashes &#8211; Recenzja</a> pochodzi z serwisu <a href="https://worldofxbox.pl">World of Xbox</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h4>Dziś na tapet bierzemy najnowszą produkcję od Gunfire Games i THQ Nordic. Mowa tu o Chronos: Before the Ashes. Zapraszam do lektury.</h4>
<p><span id="more-21075"></span></p>
<p>Seria Chronos z podtytułem Before the Ashes, to jak sama nazwa by wskazywała, prequel do wydanego w 2019 roku Remnant: From the Ashes. Dowiemy się więc, co działo się przedtem. Ogólnie rzecz biorąc mamy tu do czynienia z grą RPG, może trochę pochodną czegoś z Hack and slash. Tytuł charakteryzuje się jednak pewnymi, ciekawymi mechanikami, które na próżno szukać w innych grach.</p>
<p>Sam zarys fabuły nie jest zaś jakimś wielki zaskoczeniem, wcielamy się bowiem w bohatera lub bohaterkę, która zamierza uratować ojczystą krainę przed pradawnym złem. Za główny cel obierzemy sobie potężnego smoka. Nie brzmi to więc jakoś przełomowo. Przez całą linię fabularną będziemy przemierzać liczne korytarze, tworzące swego rodzaju labirynty w kilku lokacjach. Nie towarzyszy temu praktycznie żadna narracja, pod tym względem gra jest niemalże niema. Jedynie głosy jakie usłyszymy, to tak naprawdę tylko te, zawarte w kilku punktach całej gry. Dostajemy w nich kolejne wytyczne i idziemy dalej przed siebie, trochę błądzimy, trochę kombinujemy.</p>
<p><a href="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/11/chronos_portal.png"><img loading="lazy" decoding="async" src="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/11/chronos_portal-1024x576.png" alt="Chronos: Before the Ashes - Recenzja" width="800" height="450" class="alignnone size-large wp-image-21094" srcset="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/11/chronos_portal-1024x576.png 1024w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/11/chronos_portal-768x432.png 768w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/11/chronos_portal-1536x864.png 1536w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/11/chronos_portal-2048x1152.png 2048w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></a></p>
<p>Tytuł w żaden sposób nie prowadzi gracza za rękę, trzeba więc wykazać się niemałą samodzielnością. Na swojej drodze napotkamy liczne zagadki logiczne i niezbędne przedmioty do zebrania. Należy doskonale analizować, co się już udało zebrać i jak można to wykorzystać, czy też czasem nawet ze sobą połączyć dwie rzeczy w jedną. Zdarzy się też tak, że to, co znajdziemy na praktycznie samym początku gry, przyda się dopiero przy jej zwieńczeniu. Oczywiście, nie jest tak łatwo, nie działa to na zasadzie przynieś podaj, pozamiataj.</p>
<p><a href="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/11/chronosstaty.png"><img loading="lazy" decoding="async" src="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/11/chronosstaty-1024x576.png" alt="Chronos: Before the Ashes - Recenzja" width="800" height="450" class="alignnone size-large wp-image-21097" srcset="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/11/chronosstaty-1024x576.png 1024w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/11/chronosstaty-768x432.png 768w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/11/chronosstaty-1536x864.png 1536w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/11/chronosstaty-2048x1152.png 2048w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></a></p>
<p>No&#8230; może trochę, o ile poprzez &#8222;sprzątanie&#8221; rozumiemy pozbycie się kilku nieprzyjaznych istot. A tych trochę będzie. Począwszy od małych gobelinów po golemy aż po sporych rozmiarów minotaury. Wierzcie mi, że w trakcie starć będziecie musieli wykazać się nie lada refleksem i pomysłem. Przy zbyt lekkim podejściu, nawet zwykły goblin skopie Wam cztery litery. Osobiście sama mechanika walki nie do końca przypadła mi do gustu. Jeżeli nie ustawimy blokady kamery na oponenta, będzie nam trudno na szybko wyprowadzać celne ciosy. Trochę też leżą ociążałe i przydługie animacje. Burzy to dynamikę, a wręcz ją totalnie eliminuje.</p>
<p><a href="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/11/chronoswalka.png"><img loading="lazy" decoding="async" src="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/11/chronoswalka-1024x576.png" alt="Chronos: Before the Ashes - Recenzja" width="800" height="450" class="alignnone size-large wp-image-21100" srcset="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/11/chronoswalka-1024x576.png 1024w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/11/chronoswalka-768x432.png 768w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/11/chronoswalka-1536x864.png 1536w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/11/chronoswalka-2048x1152.png 2048w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></a></p>
<p>Grę zaczynamy mając w dłoniach prosty miecz oraz niewielką, drewnianą tarczę. Z czasem znajdziemy jednak odrobinę nowego wyposażenia. Będzie to na przykład młot czy topór. Każda z nich charakteryzuje się inna mocą, oraz szybkością, z jaką możemy wyprowadzać kolejne ataki. Przy czym drugi parametr nie jest w ogóle podany, musimy kierować się tu intuicją. Po drodze, powalając kolejnych nieprzyjaciół, raz na jakiś czas znajdziemy po nich smocze odłamki. Te w odpowiedniej ilości pozwolą udoskonalać uzbrojenie. Podobnie w międzyczasie dostaniemy punkty doświadczenia. Te natomiast przelejemy na udoskonalenie postaci w takich aspektach, jak siła, zwinność, mistyka, czy zdrowie. Wydawać by się mogło dosyć standardowo, ale jest tu jeszcze drugie dno.</p>
<p><a href="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/11/chronoswiek.png"><img loading="lazy" decoding="async" src="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/11/chronoswiek-1024x576.png" alt="Chronos: Before the Ashes - Recenzja" width="800" height="450" class="alignnone size-large wp-image-21098" srcset="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/11/chronoswiek-1024x576.png 1024w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/11/chronoswiek-768x432.png 768w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/11/chronoswiek-1536x864.png 1536w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/11/chronoswiek-2048x1152.png 2048w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></a></p>
<p>To jest właśnie to, co czyni ten tytuł wyjątkowym. Wraz z każdą jedną śmiercią bohatera, ten starzeje się o kolejny rok, przy czym startujemy z osiemnastoma wiosenkami na koncie. To powoduje, że z biegiem czasu postać zaczyna się najzwyczajniej w świecie zauważalnie starzeć. Kuśtykamy, zwinność zaczyna odchodzić w niepamięć, a pierwsze skrzypce zaczynają grać zdolności magiczne oraz życiowe doświadczenie. Co każde dziesięć lat wybierzemy jedną z trzech zaproponowanych nam unikalnych cech i umiejętności. Podjęte decyzje są ostateczne i mogą rzutować na całą resztę rozgrywki.</p>
<p><a href="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/11/chronosboss.png"><img loading="lazy" decoding="async" src="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/11/chronosboss-1024x576.png" alt="Chronos: Before the Ashes - Recenzja" width="800" height="450" class="alignnone size-large wp-image-21095" srcset="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/11/chronosboss-1024x576.png 1024w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/11/chronosboss-768x432.png 768w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/11/chronosboss-1536x864.png 1536w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/11/chronosboss-2048x1152.png 2048w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></a></p>
<p>Dzięki takiemu schematowi gracz musi na bieżąco dostosowywać się do zmieniających się warunków i możliwości wybrańca. Tym pomysłem czuję się kupiony i zachwycony. Jestem teraz na walce z ostatnim bossem (tych po drodze będzie garstka), i zbliżam się do 60-siątki. Same walki z bossami to klasyka gatunku. Silna postać, o większym poziomie punktów zżycia z serią konkretnych, schematycznych pod rozgryzienie ataków.</p>
<p>Na moment chciałbym jeszcze wrócić trochę do wspomnianych wcześniej zagadek logicznych, bo te także odgrywają ważną i fundamentalną rolę i zasługują na uwagę. Tak jak już wspomniałem, gra w dużej mierze będzie bazowała ekranu przedmiotów, elementów i łączeniu ich w całość a następnie wykorzystywanie w odpowiedni sposób. To my sami będziemy musieli wpaść na to, co z czym się je. I to jest fajne, ale wierzcie mi ja maiłem taki moment, że na serio na długo raz utknąłem w jednym miejscu. Dosłownie wszystko trzeba analizować.</p>
<p><a href="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/11/chronospuzzle.png"><img loading="lazy" decoding="async" src="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/11/chronospuzzle-1024x576.png" alt="Chronos: Before the Ashes - Recenzja" width="800" height="450" class="alignnone size-large wp-image-21096" srcset="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/11/chronospuzzle-1024x576.png 1024w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/11/chronospuzzle-768x432.png 768w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/11/chronospuzzle-1536x864.png 1536w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/11/chronospuzzle-2048x1152.png 2048w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></a></p>
<p>Nie zabraknie też elementów puzzli, które pobudzą szare komórki, czy też podróży między portalami. Tu też doszukamy się czegoś ciekawego. Otóż portale będą między sobą różnić się rozmiarem, a co za tym idzie &#8211; my sami. Raz będziemy przeogromni, a jeszcze innym razem wielkości palca u nogi. Pod względem pomysłowości gra autentycznie potrafi pozytywnie zaskoczyć i wciągnąć.</p>
<p><a href="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/11/chronostunel.png"><img loading="lazy" decoding="async" src="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/11/chronostunel-1024x576.png" alt="Chronos: Before the Ashes - Recenzja" width="800" height="450" class="alignnone size-large wp-image-21101" srcset="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/11/chronostunel-1024x576.png 1024w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/11/chronostunel-768x432.png 768w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/11/chronostunel-1536x864.png 1536w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/11/chronostunel-2048x1152.png 2048w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></a></p>
<p>Grafika nie jest tutaj czymś wyjątkowym. Szczególnie z początku da się wyczuć bardzo przyjemną grę światła, nadającą odpowiedni, mroczny klimat. Całokształt zaś, jeżeli mowa o wygładzaniu krawędzi, cieniach, teksturach nie powala, ale jest to rzecz do wybaczenia, biorąc pod uwagę pozostałe plusy. Zdarzały mi się tez pewnie gicze, ale być może są ona rezultatem wersji przedpremierowej, która otrzymaliśmy od wydawcy. Gra, w zależności od tego jak dobrze będzie Wam szło, też nie jest przesadnie długa. Za to czas z nią spędzony, to dobry czas.</p>
<p><strong>Chronos: Before the Ashes (zarówno Dla Xbox One jak i Series X|S) kupicie w <a href="https://www.microsoft.com/pl-pl/p/chronos-before-the-ashes/bx2xlplkzb5q?activetab=pivot:overviewtab">Microsoft Store</a>.</strong></p>
<h6><span style="color: #808080;"><em>Grę do recenzji udostępnił wydawca. Testowaliśmy na Xbox Series X.</em></span></h6>
<div class="good-bad-list clearfix">
<div class="row">
<div class="col-sm-6">
<h3 class="text-primary">Plusy</h3>
<div class="list-plus list-primary">
<ul>
<li>Postać się starzeje</li>
<li>Konieczność dostosowania się do zmian wieku</li>
<li>Zagadki logiczne</li>
</ul>
</div>
</div>
<div class="col-sm-6">
<h3 class="text-secondary">Minusy</h3>
<div class="list-minus list-secondery">
<ul>
<li>Sztywny, ociężały model walki</li>
<li>Dosyć niema narracja, czasami można zbłądzić</li>
<li>Grafika bez szału</li>
</ul>
</div>
</div>
</div>
<div class="rating">7</div>
</div>
<p>&nbsp;</p>
<p style="text-align: center;"><iframe title="Chronos: Before the Ashes - Explanation Trailer" width="800" height="450" src="https://www.youtube.com/embed/Btx0i1KFEP0?feature=oembed" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture" allowfullscreen></iframe></p>
<p><script type="application/ld+json">
        {
            "@context": "http://schema.org",
            "@type": "Review",
            "itemReviewed": {
                "@type": "Product",
                "name": "Chronos Before the Ashes"
            },
            "reviewRating": {
                "@type": "Rating",
                "ratingValue": "7/10"
            },
            "author": [{"@type":"Person","name":"Piotr Dudek"}],
            "publisher": {
                "@type": "Organization",
                "name": "World of Xbox"
            }
        }
    </script></p>
<p>Artykuł <a href="https://worldofxbox.pl/chronos-before-the-ashes-recenzja/">Chronos: Before the Ashes &#8211; Recenzja</a> pochodzi z serwisu <a href="https://worldofxbox.pl">World of Xbox</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://worldofxbox.pl/chronos-before-the-ashes-recenzja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">21075</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Torchlight III &#8211; Recenzja.</title>
		<link>https://worldofxbox.pl/torchlight-iii-recenzja/</link>
					<comments>https://worldofxbox.pl/torchlight-iii-recenzja/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Piotr Dudek]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 17 Oct 2020 15:16:50 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzja - Gra]]></category>
		<category><![CDATA[Xbox]]></category>
		<category><![CDATA[Diablo]]></category>
		<category><![CDATA[Echtra Games]]></category>
		<category><![CDATA[hack'n'slash]]></category>
		<category><![CDATA[Konsola]]></category>
		<category><![CDATA[Opinia]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[review]]></category>
		<category><![CDATA[RPG]]></category>
		<category><![CDATA[Torchlight]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://worldofxbox.pl/?p=20107</guid>

					<description><![CDATA[<p>Na konsolach debiutuje pełna wersja gry Torchlight III. Mieliśmy okazję sprawdzić ten tytuł w praktyce, co też zrobiliśmy. Zapraszam do naszej recenzji! Torchlight jest grą z rodziny RPG. Jest to gatunek, z którym coraz bardziej mi po drodze, dlatego tez nie mogłem sobie odpuścić okazji i tego tytułu dla Was nie sprawdzić. Bardzo sobie cenię [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://worldofxbox.pl/torchlight-iii-recenzja/">Torchlight III &#8211; Recenzja.</a> pochodzi z serwisu <a href="https://worldofxbox.pl">World of Xbox</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h4>Na konsolach debiutuje pełna wersja gry Torchlight III. Mieliśmy okazję sprawdzić ten tytuł w praktyce, co też zrobiliśmy. Zapraszam do naszej recenzji!</h4>
<p><span id="more-20107"></span></p>
<p>Torchlight jest grą z rodziny RPG. Jest to gatunek, z którym coraz bardziej mi po drodze, dlatego tez nie mogłem sobie odpuścić okazji i tego tytułu dla Was nie sprawdzić. Bardzo sobie cenię produkcje z tej kategorii, frajda jaka płynie z rozwalania całych hord wrogów jest dla mnie niesamowita. Miałkie początki z ogromnym rozmachem w dalszej fazie&#8230; To jest to!</p>
<p>I tutaj wydawać by się mogło Torchlight 3 mnie pod tym względem kupuje. Wszystko to za sprawą niezbyt istotnej i szczególnie rozwiniętej linii fabularnej, gdzie na pierwszym planie są właśnie momenty walki i nie musimy kłopotać się niczym innym. Owszem, fabuła w grach też jest kwestią istotną, ale czasami potrzebuję czegoś w tym aspekcie luźniejszego, czegoś pomiędzy rozbudowaną historią a &#8222;arcejdówką&#8221;. Tak, abym mógł skupić się wyłącznie na głównym daniu, mając przy tym dość liniową opowieść. To mi pod tym względem ten tytuł zapewnia, ale do tego jeszcze wrócę nieco później.</p>
<p><a href="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/10/torchlight3_recenzja_klasy.png"><img loading="lazy" decoding="async" src="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/10/torchlight3_recenzja_klasy-1024x576.png" alt="Torchlight III - Recenzja" width="800" height="450" class="alignnone size-large wp-image-20150" srcset="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/10/torchlight3_recenzja_klasy-1024x576.png 1024w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/10/torchlight3_recenzja_klasy-768x432.png 768w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/10/torchlight3_recenzja_klasy-1536x864.png 1536w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/10/torchlight3_recenzja_klasy-2048x1152.png 2048w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></a></p>
<p>Idąc jednak od początku: wcielamy się w jedną, wybraną przez nas postać. Do wyboru mamy Maszynistę, wojującego potężnym młotem, Wykutego, czyli coś na wzór prowizorycznego robota, Strzelca Wyborowego, oraz Maga Zmierzchu. Każda z tych klas postaci będzie ukierunkowana pod inne umiejętności. Gdy dokonamy wyboru, dostaniemy opcję delikatnej personalizacji jej wyglądu oraz płci. Otrzymamy także towarzysza. W moim przypadku był to czworonożny przyjaciel, a nazwałem go Kiełbasa, bo tak uroczo zaproponowała mi gra. Zwierzę będziemy mogli zmieniać wraz z postępami, zdobywając je w trakcie przechodzenia gry. Te nadadzą nam dodatkowe korzyści, pomagając w walce czy tez oferując dodatkowy plecak.</p>
<p><a href="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/10/torchlight3_recenzja_1.png"><img loading="lazy" decoding="async" src="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/10/torchlight3_recenzja_1-1024x576.png" alt="Torchlight III - Recenzja" width="800" height="450" class="alignnone size-large wp-image-20141" srcset="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/10/torchlight3_recenzja_1-1024x576.png 1024w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/10/torchlight3_recenzja_1-768x432.png 768w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/10/torchlight3_recenzja_1-1536x864.png 1536w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/10/torchlight3_recenzja_1-2048x1152.png 2048w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></a></p>
<p>Całość jest dość intensywna. Świat podzielony jest na kilka oddzielnych lokacji, mających tworzących jedność. Wszystko utrzymane zostaje w lekkiej i kreskówkowej oprawie graficznej, co jest jak najbardziej przejrzyste i przyjemne dla oka i posiada swój własny styl. Przygotowane obszary mogą różnić się od siebie klimatem, aczkolwiek są skrojone pod jeden schemat. Wszędzie tak naprawdę natkniemy się na te same elementy, ale w innym ułożeniu.</p>
<p>Z jednej strony jest to zupełnie okej, bo będziemy w stanie opracować sobie jedną stałą i pewną metodykę gry, nic nas nie zaskoczy, szybko będziemy w stanie przewidzieć, co się zaraz stanie. I to jest fajne pod tym względem, że można się właśnie oddać ścinaniu kolejnych głów, zupełnie nie interesując się całą resztą. Z drugiej strony, dla wielu, przez to może czynić to produkcję monotonną, powtarzalną, a w rezultacie zwyczajnie nudną.</p>
<p><a href="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/10/torchlight3_recenzja_2.png"><img loading="lazy" decoding="async" src="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/10/torchlight3_recenzja_2-1024x576.png" alt="Torchlight III - Recenzja" width="800" height="450" class="alignnone size-large wp-image-20142" srcset="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/10/torchlight3_recenzja_2-1024x576.png 1024w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/10/torchlight3_recenzja_2-768x432.png 768w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/10/torchlight3_recenzja_2-1536x864.png 1536w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/10/torchlight3_recenzja_2-2048x1152.png 2048w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></a></p>
<p>Wszystko będziemy mieli robić pod pretekstem wykonania zleconych nam zadań. Te będą mniej, lub bardziej istotne. Krótko rzecz biorąc, zobowiążą nas do załatwienia kilku jegomości czy też przyniesieniu kilku przedmiotów z danego miejsca. Rzecz jasna zmusi nas to do eksploracji. Mimo tego, że jak już wspomniałem świat wydaje się zrobiony raczej na jedno kopyto, to szybko można zorientować się, że dzieje się w nim bardzo dużo.</p>
<p>Oponenci będą na nas czekać wszędzie i to dosłownie. Będą wypełzać z wszelakich dziupl, krzaków, zakamarków czy mroku. Wystarczy kilka kroków przed siebie i już ściągamy na siebie falę nieproszonych gości. Całe szczęście po drodze do właściwego celu w większości przypadków natrafimy na niegroźne gobliny, szczury i pająki. Powinniście bez żadnych problemów być w stanie rozwalić całe grupy jednych ciosem, ewentualnie dwoma.</p>
<p><a href="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/10/torchlight3_recenzja_3.png"><img loading="lazy" decoding="async" src="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/10/torchlight3_recenzja_3-1024x576.png" alt="Torchlight III - Recenzja" width="800" height="450" class="alignnone size-large wp-image-20143" srcset="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/10/torchlight3_recenzja_3-1024x576.png 1024w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/10/torchlight3_recenzja_3-768x432.png 768w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/10/torchlight3_recenzja_3-1536x864.png 1536w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/10/torchlight3_recenzja_3-2048x1152.png 2048w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></a></p>
<p>Od czasu do czasu trafimy jednak na nieco trudniejszych wrogów, lub pośrednich bossów, gdzie ci mniejsi w asyście potrafią już dać w kość. Najtrudniej oczywiście będzie w ostatecznym pojedynku, czekającym pod koniec zleconych nam zadań. Jednak w grze zawiódł mnie sam model walki. Zaznaczę przy tym, że wyznaczyłem sobie poziom normalny, aczkolwiek jest trochę nijako. I nie mam tu na myśli, że jest zbyt łatwo. Coś tu jest nie tak z samą mechaniką. Odnoszę wrażenie, że Torchlighta mógłbym ogrywać nawet na xCloudzie, gdzie jakby nie patrzeć pewien lag jest obecny. Tutaj mam wrażenie, że tytuł nie wymusza dostatecznie przemyślenia taktyki, czy uderzenia w odpowiednim czasie, a jedynie go wymaga. Można niemalże stać i w kółko wciskać jedno a poradzimy sobie praktycznie ze wszystkim. Trochę to zawodzi, biorąc pod uwagę fakt, że fabuła także nie porywa.</p>
<p>Strasznie dokuczał mi jeszcze brak wyraźnego charakteru (zwłaszcza) kluczowych rywali, czytaj bossów. Pokonałem w grze niejednego, jednak starcia są tak bez wyrazu, że czasami się zastanawiałem, czy nie toczyłem danej walki poprzedniego dnia przez jakiś brak zapisu gry. No nie, jak się okazało, cały czas byłem dalej.</p>
<p>Jednak przy tym wszystkim nadal fajnie jest rozwijać swoją postać, a my jak najbardziej możemy tego dokonać. Zrobimy to za pomocą drzewka umiejętności i punktów ulepszeń, zdobywanych wraz z każdym poziomem postaci, który powoli wzrasta wraz z każdym pokonanym rywalem. Zaś w samym drzewku odblokujemy nowe style ataków, lub udoskonalimy te już dostępne. Ja osobiście poszedłem w wariant wymaksowania jednej umiejętności i dopiero później zacząłem zdobywać nowe i stopniowo je ulepszać, w najefektywniejszy moim zdaniem sposób.</p>
<p><a href="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/10/torchlight3_recenzja_drzewko.png"><img loading="lazy" decoding="async" src="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/10/torchlight3_recenzja_drzewko-1024x576.png" alt="Torchlight III - Recenzja" width="800" height="450" class="alignnone size-large wp-image-20148" srcset="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/10/torchlight3_recenzja_drzewko-1024x576.png 1024w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/10/torchlight3_recenzja_drzewko-768x432.png 768w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/10/torchlight3_recenzja_drzewko-1536x864.png 1536w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/10/torchlight3_recenzja_drzewko-2048x1152.png 2048w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></a></p>
<p>Podoba mi się sposób, w jaki możemy przypisać dane ataki do kolejnych przycisków na padzie. Interfejs choć pod tym względem przypomina ten z gry na PC, zrobiony z myślą o myszce i klawiaturze z makrami, to tu przemyślano także rozwiązanie dla kontrolerów.</p>
<p>Jasno widzimy poziomą listę dostępnych ośmiu slotów do przypisania różnych rodzajów hitów, jakie możemy zadać. Pod każdym z nich widzimy ikonkę odpowiedniego przycisku na padzie (A, B, X i Y). Całość została podzielona jednak na pół, a drugą z nich aktywujemy za pomocą przytrzymania klawisza LT, by przełączyć się na resztę dostępnych pozycji. W tej kombinacji od razu przełączymy przypisanie klawiszy na resztę dostępnych opcji. Szybko i wygodnie, mi się podoba.</p>
<p>Wybierając postać kolejarza, najbardziej zaintrygowała mnie umiejętność wywołania jeżdżącego za mną pociągu. Wygląda to naprawdę abstrakcyjnie, co tez z poczatku mnie delikatnie zdezorientowało. Jednak okazało się to mieć ręce i nogi i być bardzo przydane. Lokomotywa podążając za nami będzie w stanie potrącić oponentów, zabierając im punkty życia, czy też strzelać z zamontowanego tam działka, które to też właśnie ulepszymy za pomocą drzewka rozwoju.</p>
<p><a href="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/10/torchlight3_recenzja_train.png"><img loading="lazy" decoding="async" src="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/10/torchlight3_recenzja_train-1024x576.png" alt="Torchlight III - Recenzja" width="800" height="450" class="alignnone size-large wp-image-20146" srcset="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/10/torchlight3_recenzja_train-1024x576.png 1024w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/10/torchlight3_recenzja_train-768x432.png 768w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/10/torchlight3_recenzja_train-1536x864.png 1536w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/10/torchlight3_recenzja_train-2048x1152.png 2048w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></a></p>
<p>Oczywiście jak na produkcję RPG przystało, ważną rolę odgrywa także uzbrojenie. W grze znajdziemy wszelakie miecze, tarcze, hełmy, młoty, łuki, strzelby, czy przyrządy magiczne. Podzielone są oczywiście na kilka grup, pod względem częstotliwości ich występowania. Jednak rzadko kiedy traficie na przedmioty o tych samych właściwościach. Choć będziecie mieli do czynienia z dwoma, pozornie takimi samymi młotami, to te wielce prawdopodobnie będą się znacznie różnić.</p>
<p>Dla przykładu, jeden młot zaoferuje moc uderzenia na poziomie 28, a drugi 35. Z tą różnicą, że to ten wydawać by się mogło mocniejszy, będzie mógł charakteryzować się znacznie mniejszą szansą na max hita, ale za to zaoferuje dodatkową, drobną regeneracje stanu zdrowia. Czasami trudno jest więc jednoznacznie stwierdzić, co tak naprawdę jest dla nas lepsze. Nie ma więc chyba broni idealnej, można powiedzieć, że działa tu zasada &#8222;albo rybki, albo akwarium&#8221; i należy działać metodą prób i błędów. Ja nie mając porlbemów z utrzymaniem się przy życiu szukałem zawsz etakiego rozwiązania, które pozwoliłoby mi wyprowadzać jak najszybsze i zrazem najpotężniejsze uderzenia.</p>
<p>Uzbrojenie zdobędziecie rzecz jasna w z dropów, a także będziecie w stanie udoskonalać je w swoim forcie. Fort jest takim Waszym kawałkiem ziemi, którego aranżacja zależy w pełni od jego posiadacza. Do tego potrzebne będzie jednak złoto oraz surowce pokroju drewna, czy skał i tak dalej. To wszystko także zdobędziecie przemierzając świat gry. Warto więc jak najczęściej zaglądać do piwnic, czy skrytych kątów odwiedzanej lokacji. Kilka elementów zdobędziecie także w ramach odkrywania fabuły.</p>
<p><a href="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/10/torchlight3_recenzja_fort.png"><img loading="lazy" decoding="async" src="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/10/torchlight3_recenzja_fort-1024x576.png" alt="" width="800" height="450" class="alignnone size-large wp-image-20149" srcset="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/10/torchlight3_recenzja_fort-1024x576.png 1024w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/10/torchlight3_recenzja_fort-768x432.png 768w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/10/torchlight3_recenzja_fort-1536x864.png 1536w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/10/torchlight3_recenzja_fort-2048x1152.png 2048w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></a></p>
<p>Sam edytor fortu jest całkiem zaawansowany i wygodny w obsłudze. Bez żadnego problemu poustawiamy wszystko według swojej wizji. Wszystko począwszy od drobnych kamieni przez płyty chodnikowe, aż po drzewa, pomniki czy funkcjonalne stanowiska do craftingu.</p>
<p>Co ważne, grę ogracie w internetowym co-opie, będziecie mogli więc odwiedzać fortece innych graczy. Oczywiście zagracie także offline, jednak będzie to wymagać oddzielnej już postaci. Tryb gry lokalnej ma jednak spory w moim odczuciu minus. Gry nie da się zapauzować.</p>
<p>Biorąc pod uwagę jak dużo się dzieje na mapie, czasami trudno jest znaleźć bezpieczne i postronne miejsce, by móc na parę chwil w razie potrzeby odejść od konsoli. O ile takie gobliny nie stanowią dużego zagrożenia, to w kilka minut nieobecności pozbawiłyby nas życia. Na bank trzeba &#8222;wyczyścić&#8221; przedtem kawałek planszy, bo w innym przypadku po powrocie przed ekran ujrzymy ekran o śmierci postaci. W takim przypadku możemy wrócić na rynek główny lub do naszego fortu totalnie za darmo, lub odrodzić się w tym samym miejscu za pewną kwotę złota.</p>
<p><a href="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/10/torchlight3_recenzja_mapa.png"><img loading="lazy" decoding="async" src="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/10/torchlight3_recenzja_mapa-1024x576.png" alt="Torchlight III - Recenzja" width="800" height="450" class="alignnone size-large wp-image-20152" srcset="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/10/torchlight3_recenzja_mapa-1024x576.png 1024w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/10/torchlight3_recenzja_mapa-768x432.png 768w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/10/torchlight3_recenzja_mapa-1536x864.png 1536w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/10/torchlight3_recenzja_mapa-2048x1152.png 2048w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></a></p>
<p>Gra posiada w sobie jeszcze jedną wartą uwagi rzecz, czyli Lochy. Te analogicznie jak fortece, stworzymy samemu, lub odwiedzimy cudze. Dzięki nim sami przygotujemy własny układ podziemnych korytarzy oraz czyhających tam niebezpieczeństw, a w zamian za ich pomyślne przejście cało zgarniemy nagrodę. Jest tylko pewien haczyk, by aby móc do Lochów w ogóle zejśc, pierw będziemy musieli całkowicie ukończyć grę.</p>
<p>Przechodząc do słów zamykających tę recenzję Torchlight III ma swoje blaski i cienie. Jednakże w mojej opinii finalnie wypada na mocnego średniaka. Lokacje i postacie się mocno powtarzalne, system walki nie wymusza na graczu większego skoncentrowania a przy tym fabuła nie gra większej roli. Mimo to jak najbardziej można się przy tym tytule dobrze bawić, odskakując przy nim od większych tytułów. Wyposażenie oraz system rozwoju postaci są ciekawie rozbudowane, a samo sterowanie dobrze dopasowane pod konsole.</p>
<p><strong><a href="https://www.microsoft.com/pl-pl/p/torchlight-iii/9n944bp7smcg#activetab=pivot:overviewtab">Torchlight III</a> kupicie w Microsoft Store w cenie 184,99 PLN.</strong></p>
<h6><span style="color: #808080;"><em>Grę do recenzji udostępnił wydawca.</em></span></h6>
<div class="good-bad-list clearfix">
<div class="row">
<div class="col-sm-6">
<h3 class="text-primary">Plusy</h3>
<div class="list-plus list-primary">
<ul>
<li>Oprawa graficzna</li>
<li>Ciekawe klasy postaci</li>
<li>Towarzyszące zwierzęta</li>
<li>Sporo się dzieje</li>
</ul>
</div>
</div>
<div class="col-sm-6">
<h3 class="text-secondary">Minusy</h3>
<div class="list-minus list-secondery">
<ul>
<li>&#8230; ale dosyć nijako</li>
<li>Miałki model walki</li>
<li>Postacie bez charakteru</li>
<li>Powtarzalność</li>
</ul>
</div>
</div>
</div>
<div class="rating">5,5</div>
</div>
<p>&nbsp;</p>
<p style="text-align: center;"><iframe title="Torchlight III - Welcome to the Frontier" width="800" height="450" src="https://www.youtube.com/embed/cgD_ippYuWQ?feature=oembed" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture" allowfullscreen></iframe></p>
<p><script type="application/ld+json">
        {
            "@context": "http://schema.org",
            "@type": "Review",
            "itemReviewed": {
                "@type": "Product",
                "name": "Torchlight III"
            },
            "reviewRating": {
                "@type": "Rating",
                "ratingValue": "5.5/10"
            },
            "author": [{"@type":"Person","name":"Piotr Dudek"}],
            "publisher": {
                "@type": "Organization",
                "name": "World of Xbox"
            }
        }
    </script></p>
<p>Artykuł <a href="https://worldofxbox.pl/torchlight-iii-recenzja/">Torchlight III &#8211; Recenzja.</a> pochodzi z serwisu <a href="https://worldofxbox.pl">World of Xbox</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://worldofxbox.pl/torchlight-iii-recenzja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">20107</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Kingdoms of Amalur: Re-Reckoning – Recenzja gry</title>
		<link>https://worldofxbox.pl/kingdoms-of-amalur-re-reckoning-recenzja/</link>
					<comments>https://worldofxbox.pl/kingdoms-of-amalur-re-reckoning-recenzja/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Piotr Dudek]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 26 Sep 2020 14:04:27 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzja - Gra]]></category>
		<category><![CDATA[Xbox]]></category>
		<category><![CDATA[hack & slash]]></category>
		<category><![CDATA[Kingdoms of Amalur]]></category>
		<category><![CDATA[ocena]]></category>
		<category><![CDATA[Opinia]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[remaster]]></category>
		<category><![CDATA[RPG]]></category>
		<category><![CDATA[test]]></category>
		<category><![CDATA[THQ Nordic]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://worldofxbox.pl/?p=19677</guid>

					<description><![CDATA[<p>Po latach w odświeżonych szatach powraca Kingdoms of Amalur. Jak dziś wypada ten niedoceniony RPG sprzed lat? Nie samymi nowościami człowiek żyje. Czasami niezwykle dobrą rzeczą może być zwyczajnie powrót do tytułów sprzed wielu lat. Takie sentymentalne wycieczki w przeszłość dla graczy Xbox co prawda są jeszcze prostsze dzięki silnie rozwiniętej wstecznej kompatybilności, niekiedy warto [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://worldofxbox.pl/kingdoms-of-amalur-re-reckoning-recenzja/">Kingdoms of Amalur: Re-Reckoning – Recenzja gry</a> pochodzi z serwisu <a href="https://worldofxbox.pl">World of Xbox</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h4>Po latach w odświeżonych szatach powraca Kingdoms of Amalur. Jak dziś wypada ten niedoceniony RPG sprzed lat?</h4>
<p><span id="more-19677"></span></p>
<p>Nie samymi nowościami człowiek żyje. Czasami niezwykle dobrą rzeczą może być zwyczajnie powrót do tytułów sprzed wielu lat. Takie sentymentalne wycieczki w przeszłość dla graczy Xbox co prawda są jeszcze prostsze dzięki silnie rozwiniętej wstecznej kompatybilności, niekiedy warto jednak sięgnąć po remaster i ujrzeć nasze ulubione tytuły w odświeżonej formie.</p>
<p>To też ostatnio zdaje się stawać ciekawym trendem. Dla przykładu mamy tu niedawno wydanego <a href="https://worldofxbox.pl/tony-hawks-pro-skater-1-2-recenzja/">Tonego Hawka</a> (Activision) czy równie solidne odświeżenia <a href="https://worldofxbox.pl/destroy-all-humans-recenzja/">Destroy All Humans!</a>, czy też <a href="https://worldofxbox.pl/recenzja-spongebob-squarepants-battle-for-bikini-bottom-rehydrated/">SpongeBob SquarePants</a> spod skrzydeł THQ Nordic. To studio jak widać zdaje się być w czołówce tej dyscypliny. Wszystkie te tytuły zaliczyły ogromną przemianę, wyglądając bardzo świeżo i &#8222;dzisiejszo&#8221;.</p>
<p><a href="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/09/kiingdomsofamalurrereckoning_foto3.png"><img loading="lazy" decoding="async" src="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/09/kiingdomsofamalurrereckoning_foto3-1024x576.png" alt="Kingdoms of Amalur: Re-Reckoning – Recenzja" width="800" height="450" class="alignnone size-large wp-image-19751" srcset="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/09/kiingdomsofamalurrereckoning_foto3-1024x576.png 1024w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/09/kiingdomsofamalurrereckoning_foto3-768x432.png 768w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/09/kiingdomsofamalurrereckoning_foto3-1536x864.png 1536w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/09/kiingdomsofamalurrereckoning_foto3-2048x1152.png 2048w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></a></p>
<p>Także tym razem austriackie studio postanowiło pochylić się nad wydanym osiem lat temu tytułem z siódmej generacji konsol i wykupić do niego prawa. Owocem tej transakcji miał być remaster Kingdoms of Amalur: Reckoning, ze sprytnie podmienionym tytułem na &#8222;Re-Reckoning&#8221;. Czy także tutaj możemy liczyć na podobne rewolucje i nadanie grze drugiego, znacznie lepszego życia?</p>
<p>Siłą rzeczy po takim upływie czasu, graficzne zmiany są widoczne, tekstury są ostrzejsze a dźwięk jeszcze głębszy. Mimo to nadal widać, że do dziś wydawanych gier, tej trochę brakuje. To może być kwestia nieco opustoszałych otwartych przestrzeni, jednak i tak jest naprawdę przyzwoicie, bowiem klimat pozostał zachowany, a całość wciąga jak cholera.</p>
<p><a href="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/09/kiingdomsofamalurrereckoning_foto.png"><img loading="lazy" decoding="async" src="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/09/kiingdomsofamalurrereckoning_foto-1024x576.png" alt="Kingdoms of Amalur: Re-Reckoning – Recenzja" width="800" height="450" class="alignnone size-large wp-image-19747" srcset="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/09/kiingdomsofamalurrereckoning_foto-1024x576.png 1024w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/09/kiingdomsofamalurrereckoning_foto-768x432.png 768w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/09/kiingdomsofamalurrereckoning_foto-1536x864.png 1536w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/09/kiingdomsofamalurrereckoning_foto-2048x1152.png 2048w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></a></p>
<p>Kingdoms of Amalur: Re-Reckoning jest grą z gatunku RPG na bazie elementów hack and slash, które są jednym z fundamentów produkcji. Moja miłość do tego gatunku jest dosyć młoda, ale szczera, a zrodziła się przy ogrywaniu Darksiders III. Nigdy nie sądziłem, że w takim rodzaju rozgrywki się jakkolwiek odnajdę. Niemniej jednak gdy już wiedziałem, że to jest to, co uwielbiam, z ogromną przyjemnością zabrałem się za recenzowaną dziś grę i z ogromną przyjemnością kontynuuję ją dalej do dziś.</p>
<p><a href="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/09/kiingdomsofamalurrereckoning_foto2.png"><img loading="lazy" decoding="async" src="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/09/kiingdomsofamalurrereckoning_foto2-1024x576.png" alt="Kingdoms of Amalur: Re-Reckoning – Recenzja" width="800" height="450" class="alignnone size-large wp-image-19748" srcset="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/09/kiingdomsofamalurrereckoning_foto2-1024x576.png 1024w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/09/kiingdomsofamalurrereckoning_foto2-768x432.png 768w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/09/kiingdomsofamalurrereckoning_foto2-1536x864.png 1536w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/09/kiingdomsofamalurrereckoning_foto2-2048x1152.png 2048w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></a></p>
<p>Co mnie bardzo cieszy, gra jest bardzo obszerna, posiada ogromne lokacje do eksploracji, dostateczną różnorodność oponentów oraz linię fabularną starczącą na grubo ponad 100 godzin rozgrywki. Mam już sporo za sobą, ale nadal długa droga przede mną, co zwiastuje kolejne długie godziny z padem w ręku. Warto tez zaznaczyć, że ta edycja posiada w sobie wszystkie wydane wcześniej DLC w pierwotnej odsłonie tytułu, przy czym cenę udało się ustalić na jeszcze niższą niż w 2012 roku, a mówimy tu o kwocie 169,99 złotych.</p>
<p><a href="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/09/kiingdomsofamalurrereckoning_mapa.png"><img loading="lazy" decoding="async" src="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/09/kiingdomsofamalurrereckoning_mapa-1024x576.png" alt="Kingdoms of Amalur: Re-Reckoning – Recenzja" width="800" height="450" class="alignnone size-large wp-image-19749" srcset="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/09/kiingdomsofamalurrereckoning_mapa-1024x576.png 1024w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/09/kiingdomsofamalurrereckoning_mapa-768x432.png 768w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/09/kiingdomsofamalurrereckoning_mapa-1536x864.png 1536w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/09/kiingdomsofamalurrereckoning_mapa-2048x1152.png 2048w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></a></p>
<p>Całość rozgrywki przekłada się w praktyce na bieganie po całym świecie Amalur i realizowaniu głównych zadań fabularnych oraz tych pobocznych od mieszkańców pomniejszych wiosek. Raz będziemy musieli coś dla kogoś przynieść z nieco niebezpiecznej okolicy, a jeszcze innym razem zwyczajnie zrobić trochę porządków z pewnymi osobnikami. Co prawda w pewnym momencie skorzystamy z możliwości szybkiej podróży między odwiedzonymi wcześniej odległymi punktami, jednak przemierzanie planszy na własnych nogach jest o wiele bardziej ciekawe i opłacalne.</p>
<p><a href="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/09/kiingdomsofamalurrereckoning_compare.png"><img loading="lazy" decoding="async" src="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/09/kiingdomsofamalurrereckoning_compare-1024x576.png" alt="Kingdoms of Amalur: Re-Reckoning – Recenzja" width="800" height="450" class="alignnone size-large wp-image-19745" srcset="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/09/kiingdomsofamalurrereckoning_compare-1024x576.png 1024w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/09/kiingdomsofamalurrereckoning_compare-768x432.png 768w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/09/kiingdomsofamalurrereckoning_compare-1536x864.png 1536w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/09/kiingdomsofamalurrereckoning_compare-2048x1152.png 2048w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></a></p>
<p>Warto więc w miarę mozliwości wybrać się na wycieczkę. Te będą okazją do zebrania roślin niezbędnych do wytworzenia eliksirów, złota, uzbrojenia jak też całej masy innych przedmiotów. Co ważniejsze, to okazja by walczyć z napotkanymi nieprzyjaciółmi. To przekłada się na ciekawy loot, ale i przede wszystkim punkty doświadczenia, które pozwolą piąć się wyżej.</p>
<p><a href="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/09/kiingdomsofamalurrereckoning_staty.png"><img loading="lazy" decoding="async" src="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/09/kiingdomsofamalurrereckoning_staty-1024x576.png" alt="Kingdoms of Amalur: Re-Reckoning – Recenzja" width="800" height="450" class="alignnone size-large wp-image-19750" srcset="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/09/kiingdomsofamalurrereckoning_staty-1024x576.png 1024w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/09/kiingdomsofamalurrereckoning_staty-768x432.png 768w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/09/kiingdomsofamalurrereckoning_staty-1536x864.png 1536w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/09/kiingdomsofamalurrereckoning_staty-2048x1152.png 2048w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></a></p>
<p>Swojego bohatera będziemy doskonalić w trzech segmentach: finesse, might i socrey. Wraz z każdym zdobytym poziomem doświadczenia, otrzymamy trzy punkty do rozdysponowania pomiędzy nimi. W tym właśnie momencie zadecydujemy, w którym kierunku zamierzamy iść. Nic więc nie będzie stało na przeszkodzie by równie dobrze władać mieczem jak i czarami jednocześnie. Nie musimy sie ograniczac do jednej profesji.</p>
<p><a href="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/09/kiingdomsofamalurrereckoning_drzewko.png"><img loading="lazy" decoding="async" src="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/09/kiingdomsofamalurrereckoning_drzewko-1024x576.png" alt="Kingdoms of Amalur: Re-Reckoning – Recenzja" width="800" height="450" class="alignnone size-large wp-image-19746" srcset="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/09/kiingdomsofamalurrereckoning_drzewko-1024x576.png 1024w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/09/kiingdomsofamalurrereckoning_drzewko-768x432.png 768w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/09/kiingdomsofamalurrereckoning_drzewko-1536x864.png 1536w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/09/kiingdomsofamalurrereckoning_drzewko-2048x1152.png 2048w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></a></p>
<p>O ile ogólna mechanika gry wydaje się być nietknięta, i zarazem przestarzała, co tez jest na swój sposób urokliwe, to model walki jest niesamowicie dobry! Szeroki wachlarz dostępnego uzbrojenia: miecze, łuki, różdżki i nie tylko, daje ogromne możliwości. Rozwalanie całych hord wrogów to ogromna frajda i całe sedno gry.</p>
<p>Mocno jest też rozbudowana cała struktura gry. Mam tu na myśli na przykład alchemię czy rzemieślnictwo. Dla przykładu z zebranych kwiatów stworzymy eliksiry, jednak to nie będzie wcale tak proste. Musimy wiedzieć co i w jakiej ilości ze sobą połączyć, aby uzyskać pożądany efekt. W tym celu będziemy musieli eksperymentować, co może się skończyć utratą surowców przy niepowodzeniu, lub kupić recepturę, co też będzie nas kosztować.</p>
<p>Istotną rolę zagra tu odpowiedni rozwój postaci w adekwatnych gałęziach wiedzy. To otworzy drzwi na nowe możliwości i tym samym pozwoli na bardziej złożone operacje.</p>
<p><a href="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/09/kiingdomsofamalurrereckoning_dialog.png"><img loading="lazy" decoding="async" src="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/09/kiingdomsofamalurrereckoning_dialog-1024x576.png" alt="Kingdoms of Amalur: Re-Reckoning – Recenzja" width="800" height="450" class="alignnone size-large wp-image-19753" srcset="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/09/kiingdomsofamalurrereckoning_dialog-1024x576.png 1024w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/09/kiingdomsofamalurrereckoning_dialog-768x432.png 768w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/09/kiingdomsofamalurrereckoning_dialog-1536x864.png 1536w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/09/kiingdomsofamalurrereckoning_dialog-2048x1152.png 2048w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></a></p>
<p>Podobnie jest z broniami. Te nawet będą się z czasem psuć, przez co systematycznie będzie trzeba je naprawiać, nim zniszczą się całkowicie. To zrobimy u kowala, lub sami w kuźni czy też w drodze za pomocą zestawów naprawczych, jeśli takowe przy sobie posiadamy. Nic nie stoi także na przeszkodzie, by wytwarzać własne, zupełnie unikalne uzbrojenie i nadawać im nowe nazwy.</p>
<p>Osobiście większość gry do tej pory przechodzę bazując na przedmiotach znalezionych po drodze i dropów z innych postaci. Rzadko kiedy coś kupuję czy wytwarzam. Nie czuję, by gra to na mnie wymuszała. Może to efekt tego, że jest odrobinę za łatwo? W każdym bądź razie dzięki temu udało mi się odłożyć pokaźniejszą ilość złota na tak zwaną czarną godzinę, bo być może najgorsze jeszcze przede mną na dalsze i faktycznie trudniejsze misje.</p>
<p><a href="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/09/kiingdomsofamalurrereckoning_finish.png"><img loading="lazy" decoding="async" src="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/09/kiingdomsofamalurrereckoning_finish-1024x576.png" alt="Kingdoms of Amalur: Re-Reckoning – Recenzja" width="800" height="450" class="alignnone size-large wp-image-19754" srcset="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/09/kiingdomsofamalurrereckoning_finish-1024x576.png 1024w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/09/kiingdomsofamalurrereckoning_finish-768x432.png 768w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/09/kiingdomsofamalurrereckoning_finish-1536x864.png 1536w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/09/kiingdomsofamalurrereckoning_finish-2048x1152.png 2048w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></a></p>
<p>Te będziemy możemy wykonywać w wybranej przez nas samych kolejności. Nie ma problemu, by przełączać się pomiędzy dostępnymi celami i zostawić coś na później czy tez wykonać jako pierwsze.</p>
<p>Reasumując Kingdoms of Amalur: Re-Reckoning to bardzo zdolne połączenie gatunku RPG z hack and slashem i szansa na nadanie tytułowi nowego, lepszego życia niż miało to miejsce pierwotnie. Model walki robi kapitalną robotę, a konieczność dbania o wyposażenie, poziomy czy uzbrojenie nadaje grze jedynie głębi. Do tego doliczmy jeszcze dostępne za darmo na start wszystkie oryginalne DLC i robiąca wrażenie długość rozgrywki w dobrej cenie. Zywy przykład solidnie przygotowanej gry. Troszkę szkoda, że nie dostaliśmy polskiej wersji językowej, ale to totalnie nie przeszkadza.</p>
<p><strong><a href="https://www.microsoft.com/pl-pl/p/kingdoms-of-amalur-re-reckoning/9nvcnm9dq839?activetab=pivot:overviewtab">Kingdoms of Amalur: Re-Reckoning</a> szukajcie w Microsoft Store.</strong></p>
<h6><span style="color: #808080;"><em>Grę do recenzji udostępniło Dead Good Media</em></span></h6>
<div class="good-bad-list clearfix">
<div class="row">
<div class="col-sm-6">
<h3 class="text-primary">Plusy</h3>
<div class="list-plus list-primary">
<ul>
<li>Duży świat gry</li>
<li>Wytwarzanie przedmiotów</li>
<li>Czas rozgrywki</li>
<li>Ogromna frajda</li>
<li>Swoboda w działaniu</li>
</ul>
</div>
</div>
<div class="col-sm-6">
<h3 class="text-secondary">Minusy</h3>
<div class="list-minus list-secondery">
<ul>
<li>Graficznie mogło być ciut lepiej</li>
</ul>
</div>
</div>
</div>
<div class="rating">8</div>
</div>
<p>&nbsp;</p>
<p style="text-align: center;"><iframe title="Kingdoms of Amalur: Re-Reckoning - Release Trailer" width="800" height="450" src="https://www.youtube.com/embed/TosFIlkDSCo?feature=oembed" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture" allowfullscreen></iframe></p>
<p><script type="application/ld+json">
        {
            "@context": "http://schema.org",
            "@type": "Review",
            "itemReviewed": {
                "@type": "Product",
                "name": "Kingdoms of Amalur Re-Reckoning"
            },
            "reviewRating": {
                "@type": "Rating",
                "ratingValue": "8/10"
            },
            "author": [{"@type":"Person","name":"Piotr Dudek"}],
            "publisher": {
                "@type": "Organization",
                "name": "World of Xbox"
            }
        }
    </script></p>
<p>Artykuł <a href="https://worldofxbox.pl/kingdoms-of-amalur-re-reckoning-recenzja/">Kingdoms of Amalur: Re-Reckoning – Recenzja gry</a> pochodzi z serwisu <a href="https://worldofxbox.pl">World of Xbox</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://worldofxbox.pl/kingdoms-of-amalur-re-reckoning-recenzja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">19677</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Vampire: The Masquerade: Shadows of New York. Recenzja</title>
		<link>https://worldofxbox.pl/vampire-the-masquerade-shadows-of-new-york-recenzja/</link>
					<comments>https://worldofxbox.pl/vampire-the-masquerade-shadows-of-new-york-recenzja/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Piotr Dudek]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 13 Sep 2020 09:38:27 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzja - Gra]]></category>
		<category><![CDATA[Xbox]]></category>
		<category><![CDATA[coteries of new york]]></category>
		<category><![CDATA[Draw Distance]]></category>
		<category><![CDATA[iFun4All]]></category>
		<category><![CDATA[Indie]]></category>
		<category><![CDATA[Opinia]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[RPG]]></category>
		<category><![CDATA[Shadows of New York]]></category>
		<category><![CDATA[Vampire: The Masquerade]]></category>
		<category><![CDATA[visual novel]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://worldofxbox.pl/?p=19454</guid>

					<description><![CDATA[<p>Zastanawialiście się kiedyś, jak to jest za nocy być wampirem? Jeśli tak, to z odpowiedzą przyjdzie recenzowane dziś Vampire: The Masquerade: Shadows of New York. Polskie studio Draw Distance, stworzyło kontynuację kultowego uniwersum z serii The Vampire. Te powraca teraz w formie spin-offa wydanego wcześniej Vampire: The Masquerade &#8211; Coteries of New York. Jak tytuł [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://worldofxbox.pl/vampire-the-masquerade-shadows-of-new-york-recenzja/">Vampire: The Masquerade: Shadows of New York. Recenzja</a> pochodzi z serwisu <a href="https://worldofxbox.pl">World of Xbox</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h4>Zastanawialiście się kiedyś, jak to jest za nocy być wampirem? Jeśli tak, to z odpowiedzą przyjdzie recenzowane dziś Vampire: The Masquerade: Shadows of New York.</h4>
<p><span id="more-19454"></span></p>
<p>Polskie studio Draw Distance, stworzyło kontynuację kultowego uniwersum z serii The Vampire. Te powraca teraz w formie spin-offa wydanego wcześniej Vampire: The Masquerade &#8211; Coteries of New York. Jak tytuł wypada w w praktyce i czego możemy się po nim spodziewać?</p>
<p>Nim przejdę do konkretów, pozwolę sobie jeszcze wyjaśnić, z jakiego rodzaju grą mamy do czynienia i o co w tym wszystkim chodzi, gdybyście nic na jej temat nie wiedzieli. Otóż VtM to gra z gatunku powieści wizualnej. Będziemy więc przemierzać jej fabułę za pośrednictwem ciągłych dialogów, które będziemy mogli chłonąć niczym książkę. Nie oczekujcie więc w tym miejscu gry z otwartym światem, gdzie w  mrocznych uliczkach wcielicie się w wampira i będziecie szukali swoich ofiar, by pozyskać pożądaną krew.</p>
<p><a href="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/09/vamp1.png"><img loading="lazy" decoding="async" src="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/09/vamp1-1024x576.png" alt="Vampire Shadows of New York" width="800" height="450" class="alignnone size-large wp-image-19522" srcset="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/09/vamp1-1024x576.png 1024w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/09/vamp1-768x432.png 768w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/09/vamp1-1536x864.png 1536w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/09/vamp1-2048x1152.png 2048w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></a></p>
<p>Jest to zdecydowanie gatunek ukierunkowany do osób, ceniących sobie fabułę i ciekawa opowieść ponad wszystko. Prosto, bez żadnych rozpraszaczy i zbędnych elementów. Tylko narracyjne mięso. Całość jednak została osadzona w tworzących niepowtarzalnie mroczny klimat najciemniejszych zakamarkach Nowego Jorku. Co ciekawe, sposób w jaki narysowano poszczególne kadry, jest przy tym wszystkim dziwnie urzekający. Widoczne za postaciami tło nie jest tez w stu procentach statyczne. Zaobserwujmy tam wszelakiego rodzaju efekty, takie jak migające światła, przejeżdżające auta i tak dalej. Taki zabieg dodaje do tytułu szczyptę dynamiki. Co by nie mówić, oprawa graficzna w zupełności pozwala w pełni oddać się rozgrywce.</p>
<p>Z tym wszystkim świetnie współgra warstwa dźwiękowa, przygotowana w całości przez <a href="https://www.facebook.com/resinae/">Karolinę Rec</a>, znaną też jako Resina.</p>
<p><a href="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/09/vamp2.png"><img loading="lazy" decoding="async" src="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/09/vamp2-1024x576.png" alt="Vampire Shadows of New York" width="800" height="450" class="alignnone size-large wp-image-19519" srcset="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/09/vamp2-1024x576.png 1024w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/09/vamp2-768x432.png 768w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/09/vamp2-1536x864.png 1536w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/09/vamp2-2048x1152.png 2048w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></a></p>
<p>Kim my w tym wszystkim jesteśmy jako bohater? Można powiedzieć, że niemalże nikim. Nasza bohaterka, czyli Julia Sowinski musi zmierzy się z niespodziewanym obrotem życia o 180 stopni. Te rozwaliło się niczym domek z kart po utracie przez nią pracy, jako dziennikarka śledcza. Po prostu w pewnym momencie wiedziała za dużo. Na niedomiar złego, tego samego dnia została jeszcze napadnięta i siłą wciągnięta do wampirzej sekty Lasombra. Od teraz sama stała się wampirem, w związku z tym by utrzymać się przy życiu, musi zaspokajać swój głód krwi (co w tej części nie będzie decydujące o przetrwanianiu, aczkolwiek sama mechanika się pojawia). W tym celu zmuszona jest pozostać w sekcie, jednak by tak się stało, ta ma z zadanie wyjaśnić okoliczności morderstwa Barona Douglasa Callihana. Porażka nie wchodzi w grę, w innym przypadku możemy wybrać się jedynie na tamten świat.</p>
<p>Vampire: The Masquerade: Shadows of New York zostało osadzone na przestrzeni dziewięciu nocy. W pewnym stopniu, to od nas będzie zależało, jak potoczy się historia i jakie przyniesie zakończenie. Różne wybory będą kształtować naszą protagonistkę, wpływając na dalsze możliwości. Jednak z reguły nie będą to wielkie zmiany, mające duży wpływ na linię fabularną. Naszym zadaniem będzie tu rozegranie wszystkiego możliwie jak najkonkretniej, ale i zarazem z pewną dozą wyczucia, by nie zagalopować się w tym, co mówimy. Przede wszystkim musimy poznać prawdę. Na wybór naszych odpowiedzi nie obowiązuje żaden limit czasowy, dostajemy więc możliwość dokładnego przemyślenia decyzji.</p>
<p><a href="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/09/vamp3.png"><img loading="lazy" decoding="async" src="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/09/vamp3-1024x576.png" alt="Vampire Shadows of New York" width="800" height="450" class="alignnone size-large wp-image-19520" srcset="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/09/vamp3-1024x576.png 1024w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/09/vamp3-768x432.png 768w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/09/vamp3-1536x864.png 1536w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/09/vamp3-2048x1152.png 2048w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></a></p>
<p>W tym miejscu znajomość serii znacząco ułatwi sprawę, aczkolwiek ten samodzielny dodatek, został przygotowany tak, żeby szansę odnalezienia się w tym świecie miał praktycznie każdy. Odrębna historia, nie za długa, z ograniczoną ilością postaci powinna pomóc. Głównie odnajdzie się każdy lubiący w takiej formule rozgrywek, gdyż ten jest raczej dosyć specyficzny. Na pewno jest to fajna sprawa, by zagrać gdzieś w drodze, na przykład za pomocą streamingu Xboksa na telefon. Żadne ewentualne lagi nie będą tu miały znaczenia.</p>
<p>Jeżeli zamierzacie przystąpić do tego rodzaju rozgrywki, na pewno musice być gotowi na całą masę tekstu. Gra, tak jak już wspominałem, to jeden wielki dialog. We wszystkich kwestiach wyczuwalny jest klimat uniwersum, oraz charakter poszczególnych postaci. Szkoda tylko, że całość została napisana po angielsku, a studio odpowiedzialne za grę pominęło swój własny język. Przecież Polacy nie gęsi, swój język mają. Szkoda tym bardziej, bo rozumienie przyswajanych treści będzie bardzo ważne.</p>
<p><a href="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/09/vamp4.png"><img loading="lazy" decoding="async" src="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/09/vamp4-1024x576.png" alt="Vampire Shadows of New York" width="800" height="450" class="alignnone size-large wp-image-19521" srcset="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/09/vamp4-1024x576.png 1024w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/09/vamp4-768x432.png 768w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/09/vamp4-1536x864.png 1536w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/09/vamp4-2048x1152.png 2048w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></a></p>
<p>Gra ma przygotowane dwa zakończenia. Całość, w zależności od tempa czytania powinna zając od czertach do sześciu godzin. W tym czasie zostaniemy nagrodzeni też całkiem łatwymi osiągnięciami, zdobywanymi wraz z postępami, ucieszą się więc ich łowcy. Ponadto gdybyście chcieli po któreś z nich wrócić, lub co ważniejsze, poznać inne warianty historii, przy innych wyborach dialogowych, to zrobicie to jeszcze szybciej. Trzymając guzik &#8222;X&#8221; na kontrolerze, wszystkie rozmowy będą się w szybkim tempie przewijać aż do momentu konieczności kolejnego wyboru odpowiedzi.</p>
<p>Dużym ułatwieniem w rozgrywce będzie też dostęp do glosariusza. W nim zostaną zawarte najważniejsze rzeczy, do których odniosły się przebyte rozmowy. Ponadto, gdybyście omyłkowo przeoczyli kilka linijek tekstu (na przykład przez zbyt szybie przewinięcie), to nic straconego. Twórcy zapewnili możliwość podejrzenia zapisu sporej części ostatnich linii dialogowych pomiędzy postaciami. Dzięki temu bez problemu możecie powrócić do interesujących Was fragmentów. Funkcja ta doskonale też się sprawdzi w momencie, gdy zwyczajnie będziecie potrzebowali sięgnąć pamięcią nieco dalej.</p>
<p>Przechodząc do słów zwieńczających, <a href="https://www.microsoft.com/pl-pl/p/vampire-the-masquerade-shadows-of-new-york/9p57jbf0j6m2"><strong>Vampire: The Masquerade: Shadows of New York</strong></a> to gra, której warto dać szansę. Jasny schemat i prosta mechanika, ciekawa historia w bardzo dobrej oprawie i do tego dobra, niska cena &#8211; 59 zł. Jeśli jesteście przekonani, że to Wasz gatunek, wiecie co robić. Jeśli zaś uwielbiacie tą serię, będzie to wręcz obowiązek. Z kolei gdy nie mieliście nigdy do czynienia z wizualną nowelą, to być może dobra okazja by jej spróbować? Kto wie, czy nie skończy się to nową przyjaźnią?</p>
<div class="good-bad-list clearfix">
<div class="row">
<div class="col-sm-6">
<h3 class="text-primary">Plusy</h3>
<div class="list-plus list-primary">
<ul>
<li>Dobrze napisana opowieść</li>
<li>Solidnie oddany klimat</li>
<li>Prosta w obsłudze</li>
<li>Nie wymaga znajomości uniwersum.</li>
<li>Cena adekwatna do długości gry</li>
</ul>
</div>
</div>
<div class="col-sm-6">
<h3 class="text-secondary">Minusy</h3>
<div class="list-minus list-secondery">
<ul>
<li>Gdzie jest język polski?</li>
<li>Niewielki wpływ na historię jak na ten rodzaj gry</li>
</ul>
</div>
</div>
</div>
<div class="rating">8</div>
</div>
<p>&nbsp;</p>
<p style="text-align: center;"><iframe title="Vampire: The Masquerade - Shadows of New York Launch Trailer" width="800" height="450" src="https://www.youtube.com/embed/XqhQhFWuU-I?feature=oembed" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture" allowfullscreen></iframe></p>
<p><script type="application/ld+json">
        {
            "@context": "http://schema.org",
            "@type": "Review",
            "itemReviewed": {
                "@type": "Product",
                "name": "Vampire The Masquerade Shadows of New York"
            },
            "reviewRating": {
                "@type": "Rating",
                "ratingValue": "8/10"
            },
            "author": [{"@type":"Person","name":"Piotr Dudek"}],
            "publisher": {
                "@type": "Organization",
                "name": "World of Xbox"
            }
        }
    </script></p>
<p>Artykuł <a href="https://worldofxbox.pl/vampire-the-masquerade-shadows-of-new-york-recenzja/">Vampire: The Masquerade: Shadows of New York. Recenzja</a> pochodzi z serwisu <a href="https://worldofxbox.pl">World of Xbox</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://worldofxbox.pl/vampire-the-masquerade-shadows-of-new-york-recenzja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">19454</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Warsaw nadchodzi na konsole!</title>
		<link>https://worldofxbox.pl/warsaw-nadchodzi-na-konsole/</link>
					<comments>https://worldofxbox.pl/warsaw-nadchodzi-na-konsole/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Piotr Dudek]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 11 Sep 2020 13:48:16 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Zapowiedzi]]></category>
		<category><![CDATA[1944]]></category>
		<category><![CDATA[Pixelated Milk]]></category>
		<category><![CDATA[Powstanie warszawskie]]></category>
		<category><![CDATA[RPG]]></category>
		<category><![CDATA[Warszawa]]></category>
		<category><![CDATA[Xbox WWII]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://worldofxbox.pl/?p=19459</guid>

					<description><![CDATA[<p>Już lada moment na konsolach zadebiutuje Warsaw, czyli gra turowa RPG, toczącą się w ostatnich miesiącach II wojny światowej. WARSAW to wymagająca turowa gra RPG z elementami taktycznymi, której akcja rozgrywa na przestrzeni ostatnich miesięcy II wojny światowej. Gracz wcieli się w rolę Powstańców, gdzie historycznymi ulicami stolicy Polski z 1944 roku weźmie udział w [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://worldofxbox.pl/warsaw-nadchodzi-na-konsole/">Warsaw nadchodzi na konsole!</a> pochodzi z serwisu <a href="https://worldofxbox.pl">World of Xbox</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h4>Już lada moment na konsolach zadebiutuje Warsaw, czyli gra turowa RPG, toczącą się w ostatnich miesiącach II wojny światowej.</h4>
<p><span id="more-19459"></span></p>
<p>WARSAW to wymagająca turowa gra RPG z elementami taktycznymi, której akcja rozgrywa na przestrzeni ostatnich miesięcy II wojny światowej. Gracz wcieli się w rolę Powstańców, gdzie historycznymi ulicami stolicy Polski z 1944 roku weźmie udział w desperackiej walce o wolność.</p>
<p>Tytuł został stworzony przez polskie Pixelated Milk i wydany w zeszłym roku na komputerach. Gra tym razem zmierza na konsole i jest już dostępna w ramach przedsprzedaży w cenie <s>79,99</s> 71,99 złotych w <a href="https://www.microsoft.com/pl-pl/p/warsaw-console-edition/9pbzj43q0395?activetab=pivot:overviewtab"><strong>Microsoft Store</strong></a>. Wydana zostanie już drugiego października.</p>
<p>Konkretne fragmenty z rozgrywki zobaczycie na ponizszym zwiastunie. Nie brakuje tam nam doskonale znanych nazw ulic, czy dzielnic, takich jak Mokotów czy Żoliborz. Bardzo nas cieszy kolejna produkcja osadzona na terenie Polski, tym bardziej, że mamy tu do czynienia z niezwykle ważną tematyką.</p>
<p style="text-align: center;"><iframe title="WARSAW Release Date Announcement Trailer" width="800" height="450" src="https://www.youtube.com/embed/zN-RfDycG9o?feature=oembed" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture" allowfullscreen></iframe></p>
<p><strong>Twórcy o grze:</strong><br />
<em>W okupowanym mieście jedyną nadzieję na wolność daje walka do samego końca. Werbuj bohaterów do powstańczych oddziałów, szukaj zapasów oraz broni dla ruchu oporu i staw czoła przytłaczającym siłom wroga, który najechał twój dom.</p>
<p>W tych trudnych czasach wszyscy muszą walczyć do ostatniej kropli krwi – młodzi i starzy, mężczyźni i kobiety, żołnierze i cywile. Poznaj ich intrygujące historie oraz wykorzystaj ich wyjątkowe umiejętności przeciwko okupantowi.</p>
<p>Zmieniaj taktykę, aby posuwać się naprzód. Atakuj z zaskoczenia, zastawiaj pułapki i odwracaj uwagę patroli, by zwabiać wrogie oddziały w wybrane miejsca. Używaj swoich umiejętności z rozwagą, a uda ci się przetrwać.</p>
<p>Razem z powstańcami wyjdź na wiernie odtworzone, niebezpieczne ulice Warszawy z 1944 roku i daj się pochłonąć rozgrywce. Weź udział w wydarzeniach historycznych przeplatanych losowymi zdarzeniami i napisz własną historię tego okupowanego miasta.</em></p>
<p>Artykuł <a href="https://worldofxbox.pl/warsaw-nadchodzi-na-konsole/">Warsaw nadchodzi na konsole!</a> pochodzi z serwisu <a href="https://worldofxbox.pl">World of Xbox</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://worldofxbox.pl/warsaw-nadchodzi-na-konsole/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">19459</post-id>	</item>
	</channel>
</rss>
