<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Archiwa: ocena &#8211; World of Xbox</title>
	<atom:link href="https://worldofxbox.pl/tag/ocena/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://worldofxbox.pl/tag/ocena/</link>
	<description>Wszystko o konsoli Xbox</description>
	<lastBuildDate>Mon, 28 Mar 2022 20:26:33 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>

<image>
	<url>https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2018/06/fav.png</url>
	<title>Archiwa: ocena &#8211; World of Xbox</title>
	<link>https://worldofxbox.pl/tag/ocena/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
<site xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">118993669</site>	<item>
		<title>Kingdoms of Amalur: Re-Reckoning – Recenzja gry</title>
		<link>https://worldofxbox.pl/kingdoms-of-amalur-re-reckoning-recenzja/</link>
					<comments>https://worldofxbox.pl/kingdoms-of-amalur-re-reckoning-recenzja/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Piotr Dudek]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 26 Sep 2020 14:04:27 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzja - Gra]]></category>
		<category><![CDATA[Xbox]]></category>
		<category><![CDATA[hack & slash]]></category>
		<category><![CDATA[Kingdoms of Amalur]]></category>
		<category><![CDATA[ocena]]></category>
		<category><![CDATA[Opinia]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[remaster]]></category>
		<category><![CDATA[RPG]]></category>
		<category><![CDATA[test]]></category>
		<category><![CDATA[THQ Nordic]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://worldofxbox.pl/?p=19677</guid>

					<description><![CDATA[<p>Po latach w odświeżonych szatach powraca Kingdoms of Amalur. Jak dziś wypada ten niedoceniony RPG sprzed lat? Nie samymi nowościami człowiek żyje. Czasami niezwykle dobrą rzeczą może być zwyczajnie powrót do tytułów sprzed wielu lat. Takie sentymentalne wycieczki w przeszłość dla graczy Xbox co prawda są jeszcze prostsze dzięki silnie rozwiniętej wstecznej kompatybilności, niekiedy warto [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://worldofxbox.pl/kingdoms-of-amalur-re-reckoning-recenzja/">Kingdoms of Amalur: Re-Reckoning – Recenzja gry</a> pochodzi z serwisu <a href="https://worldofxbox.pl">World of Xbox</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h4>Po latach w odświeżonych szatach powraca Kingdoms of Amalur. Jak dziś wypada ten niedoceniony RPG sprzed lat?</h4>
<p><span id="more-19677"></span></p>
<p>Nie samymi nowościami człowiek żyje. Czasami niezwykle dobrą rzeczą może być zwyczajnie powrót do tytułów sprzed wielu lat. Takie sentymentalne wycieczki w przeszłość dla graczy Xbox co prawda są jeszcze prostsze dzięki silnie rozwiniętej wstecznej kompatybilności, niekiedy warto jednak sięgnąć po remaster i ujrzeć nasze ulubione tytuły w odświeżonej formie.</p>
<p>To też ostatnio zdaje się stawać ciekawym trendem. Dla przykładu mamy tu niedawno wydanego <a href="https://worldofxbox.pl/tony-hawks-pro-skater-1-2-recenzja/">Tonego Hawka</a> (Activision) czy równie solidne odświeżenia <a href="https://worldofxbox.pl/destroy-all-humans-recenzja/">Destroy All Humans!</a>, czy też <a href="https://worldofxbox.pl/recenzja-spongebob-squarepants-battle-for-bikini-bottom-rehydrated/">SpongeBob SquarePants</a> spod skrzydeł THQ Nordic. To studio jak widać zdaje się być w czołówce tej dyscypliny. Wszystkie te tytuły zaliczyły ogromną przemianę, wyglądając bardzo świeżo i &#8222;dzisiejszo&#8221;.</p>
<p><a href="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/09/kiingdomsofamalurrereckoning_foto3.png"><img fetchpriority="high" decoding="async" src="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/09/kiingdomsofamalurrereckoning_foto3-1024x576.png" alt="Kingdoms of Amalur: Re-Reckoning – Recenzja" width="800" height="450" class="alignnone size-large wp-image-19751" srcset="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/09/kiingdomsofamalurrereckoning_foto3-1024x576.png 1024w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/09/kiingdomsofamalurrereckoning_foto3-768x432.png 768w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/09/kiingdomsofamalurrereckoning_foto3-1536x864.png 1536w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/09/kiingdomsofamalurrereckoning_foto3-2048x1152.png 2048w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></a></p>
<p>Także tym razem austriackie studio postanowiło pochylić się nad wydanym osiem lat temu tytułem z siódmej generacji konsol i wykupić do niego prawa. Owocem tej transakcji miał być remaster Kingdoms of Amalur: Reckoning, ze sprytnie podmienionym tytułem na &#8222;Re-Reckoning&#8221;. Czy także tutaj możemy liczyć na podobne rewolucje i nadanie grze drugiego, znacznie lepszego życia?</p>
<p>Siłą rzeczy po takim upływie czasu, graficzne zmiany są widoczne, tekstury są ostrzejsze a dźwięk jeszcze głębszy. Mimo to nadal widać, że do dziś wydawanych gier, tej trochę brakuje. To może być kwestia nieco opustoszałych otwartych przestrzeni, jednak i tak jest naprawdę przyzwoicie, bowiem klimat pozostał zachowany, a całość wciąga jak cholera.</p>
<p><a href="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/09/kiingdomsofamalurrereckoning_foto.png"><img decoding="async" src="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/09/kiingdomsofamalurrereckoning_foto-1024x576.png" alt="Kingdoms of Amalur: Re-Reckoning – Recenzja" width="800" height="450" class="alignnone size-large wp-image-19747" srcset="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/09/kiingdomsofamalurrereckoning_foto-1024x576.png 1024w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/09/kiingdomsofamalurrereckoning_foto-768x432.png 768w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/09/kiingdomsofamalurrereckoning_foto-1536x864.png 1536w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/09/kiingdomsofamalurrereckoning_foto-2048x1152.png 2048w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></a></p>
<p>Kingdoms of Amalur: Re-Reckoning jest grą z gatunku RPG na bazie elementów hack and slash, które są jednym z fundamentów produkcji. Moja miłość do tego gatunku jest dosyć młoda, ale szczera, a zrodziła się przy ogrywaniu Darksiders III. Nigdy nie sądziłem, że w takim rodzaju rozgrywki się jakkolwiek odnajdę. Niemniej jednak gdy już wiedziałem, że to jest to, co uwielbiam, z ogromną przyjemnością zabrałem się za recenzowaną dziś grę i z ogromną przyjemnością kontynuuję ją dalej do dziś.</p>
<p><a href="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/09/kiingdomsofamalurrereckoning_foto2.png"><img decoding="async" src="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/09/kiingdomsofamalurrereckoning_foto2-1024x576.png" alt="Kingdoms of Amalur: Re-Reckoning – Recenzja" width="800" height="450" class="alignnone size-large wp-image-19748" srcset="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/09/kiingdomsofamalurrereckoning_foto2-1024x576.png 1024w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/09/kiingdomsofamalurrereckoning_foto2-768x432.png 768w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/09/kiingdomsofamalurrereckoning_foto2-1536x864.png 1536w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/09/kiingdomsofamalurrereckoning_foto2-2048x1152.png 2048w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></a></p>
<p>Co mnie bardzo cieszy, gra jest bardzo obszerna, posiada ogromne lokacje do eksploracji, dostateczną różnorodność oponentów oraz linię fabularną starczącą na grubo ponad 100 godzin rozgrywki. Mam już sporo za sobą, ale nadal długa droga przede mną, co zwiastuje kolejne długie godziny z padem w ręku. Warto tez zaznaczyć, że ta edycja posiada w sobie wszystkie wydane wcześniej DLC w pierwotnej odsłonie tytułu, przy czym cenę udało się ustalić na jeszcze niższą niż w 2012 roku, a mówimy tu o kwocie 169,99 złotych.</p>
<p><a href="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/09/kiingdomsofamalurrereckoning_mapa.png"><img loading="lazy" decoding="async" src="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/09/kiingdomsofamalurrereckoning_mapa-1024x576.png" alt="Kingdoms of Amalur: Re-Reckoning – Recenzja" width="800" height="450" class="alignnone size-large wp-image-19749" srcset="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/09/kiingdomsofamalurrereckoning_mapa-1024x576.png 1024w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/09/kiingdomsofamalurrereckoning_mapa-768x432.png 768w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/09/kiingdomsofamalurrereckoning_mapa-1536x864.png 1536w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/09/kiingdomsofamalurrereckoning_mapa-2048x1152.png 2048w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></a></p>
<p>Całość rozgrywki przekłada się w praktyce na bieganie po całym świecie Amalur i realizowaniu głównych zadań fabularnych oraz tych pobocznych od mieszkańców pomniejszych wiosek. Raz będziemy musieli coś dla kogoś przynieść z nieco niebezpiecznej okolicy, a jeszcze innym razem zwyczajnie zrobić trochę porządków z pewnymi osobnikami. Co prawda w pewnym momencie skorzystamy z możliwości szybkiej podróży między odwiedzonymi wcześniej odległymi punktami, jednak przemierzanie planszy na własnych nogach jest o wiele bardziej ciekawe i opłacalne.</p>
<p><a href="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/09/kiingdomsofamalurrereckoning_compare.png"><img loading="lazy" decoding="async" src="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/09/kiingdomsofamalurrereckoning_compare-1024x576.png" alt="Kingdoms of Amalur: Re-Reckoning – Recenzja" width="800" height="450" class="alignnone size-large wp-image-19745" srcset="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/09/kiingdomsofamalurrereckoning_compare-1024x576.png 1024w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/09/kiingdomsofamalurrereckoning_compare-768x432.png 768w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/09/kiingdomsofamalurrereckoning_compare-1536x864.png 1536w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/09/kiingdomsofamalurrereckoning_compare-2048x1152.png 2048w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></a></p>
<p>Warto więc w miarę mozliwości wybrać się na wycieczkę. Te będą okazją do zebrania roślin niezbędnych do wytworzenia eliksirów, złota, uzbrojenia jak też całej masy innych przedmiotów. Co ważniejsze, to okazja by walczyć z napotkanymi nieprzyjaciółmi. To przekłada się na ciekawy loot, ale i przede wszystkim punkty doświadczenia, które pozwolą piąć się wyżej.</p>
<p><a href="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/09/kiingdomsofamalurrereckoning_staty.png"><img loading="lazy" decoding="async" src="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/09/kiingdomsofamalurrereckoning_staty-1024x576.png" alt="Kingdoms of Amalur: Re-Reckoning – Recenzja" width="800" height="450" class="alignnone size-large wp-image-19750" srcset="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/09/kiingdomsofamalurrereckoning_staty-1024x576.png 1024w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/09/kiingdomsofamalurrereckoning_staty-768x432.png 768w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/09/kiingdomsofamalurrereckoning_staty-1536x864.png 1536w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/09/kiingdomsofamalurrereckoning_staty-2048x1152.png 2048w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></a></p>
<p>Swojego bohatera będziemy doskonalić w trzech segmentach: finesse, might i socrey. Wraz z każdym zdobytym poziomem doświadczenia, otrzymamy trzy punkty do rozdysponowania pomiędzy nimi. W tym właśnie momencie zadecydujemy, w którym kierunku zamierzamy iść. Nic więc nie będzie stało na przeszkodzie by równie dobrze władać mieczem jak i czarami jednocześnie. Nie musimy sie ograniczac do jednej profesji.</p>
<p><a href="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/09/kiingdomsofamalurrereckoning_drzewko.png"><img loading="lazy" decoding="async" src="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/09/kiingdomsofamalurrereckoning_drzewko-1024x576.png" alt="Kingdoms of Amalur: Re-Reckoning – Recenzja" width="800" height="450" class="alignnone size-large wp-image-19746" srcset="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/09/kiingdomsofamalurrereckoning_drzewko-1024x576.png 1024w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/09/kiingdomsofamalurrereckoning_drzewko-768x432.png 768w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/09/kiingdomsofamalurrereckoning_drzewko-1536x864.png 1536w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/09/kiingdomsofamalurrereckoning_drzewko-2048x1152.png 2048w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></a></p>
<p>O ile ogólna mechanika gry wydaje się być nietknięta, i zarazem przestarzała, co tez jest na swój sposób urokliwe, to model walki jest niesamowicie dobry! Szeroki wachlarz dostępnego uzbrojenia: miecze, łuki, różdżki i nie tylko, daje ogromne możliwości. Rozwalanie całych hord wrogów to ogromna frajda i całe sedno gry.</p>
<p>Mocno jest też rozbudowana cała struktura gry. Mam tu na myśli na przykład alchemię czy rzemieślnictwo. Dla przykładu z zebranych kwiatów stworzymy eliksiry, jednak to nie będzie wcale tak proste. Musimy wiedzieć co i w jakiej ilości ze sobą połączyć, aby uzyskać pożądany efekt. W tym celu będziemy musieli eksperymentować, co może się skończyć utratą surowców przy niepowodzeniu, lub kupić recepturę, co też będzie nas kosztować.</p>
<p>Istotną rolę zagra tu odpowiedni rozwój postaci w adekwatnych gałęziach wiedzy. To otworzy drzwi na nowe możliwości i tym samym pozwoli na bardziej złożone operacje.</p>
<p><a href="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/09/kiingdomsofamalurrereckoning_dialog.png"><img loading="lazy" decoding="async" src="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/09/kiingdomsofamalurrereckoning_dialog-1024x576.png" alt="Kingdoms of Amalur: Re-Reckoning – Recenzja" width="800" height="450" class="alignnone size-large wp-image-19753" srcset="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/09/kiingdomsofamalurrereckoning_dialog-1024x576.png 1024w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/09/kiingdomsofamalurrereckoning_dialog-768x432.png 768w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/09/kiingdomsofamalurrereckoning_dialog-1536x864.png 1536w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/09/kiingdomsofamalurrereckoning_dialog-2048x1152.png 2048w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></a></p>
<p>Podobnie jest z broniami. Te nawet będą się z czasem psuć, przez co systematycznie będzie trzeba je naprawiać, nim zniszczą się całkowicie. To zrobimy u kowala, lub sami w kuźni czy też w drodze za pomocą zestawów naprawczych, jeśli takowe przy sobie posiadamy. Nic nie stoi także na przeszkodzie, by wytwarzać własne, zupełnie unikalne uzbrojenie i nadawać im nowe nazwy.</p>
<p>Osobiście większość gry do tej pory przechodzę bazując na przedmiotach znalezionych po drodze i dropów z innych postaci. Rzadko kiedy coś kupuję czy wytwarzam. Nie czuję, by gra to na mnie wymuszała. Może to efekt tego, że jest odrobinę za łatwo? W każdym bądź razie dzięki temu udało mi się odłożyć pokaźniejszą ilość złota na tak zwaną czarną godzinę, bo być może najgorsze jeszcze przede mną na dalsze i faktycznie trudniejsze misje.</p>
<p><a href="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/09/kiingdomsofamalurrereckoning_finish.png"><img loading="lazy" decoding="async" src="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/09/kiingdomsofamalurrereckoning_finish-1024x576.png" alt="Kingdoms of Amalur: Re-Reckoning – Recenzja" width="800" height="450" class="alignnone size-large wp-image-19754" srcset="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/09/kiingdomsofamalurrereckoning_finish-1024x576.png 1024w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/09/kiingdomsofamalurrereckoning_finish-768x432.png 768w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/09/kiingdomsofamalurrereckoning_finish-1536x864.png 1536w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/09/kiingdomsofamalurrereckoning_finish-2048x1152.png 2048w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></a></p>
<p>Te będziemy możemy wykonywać w wybranej przez nas samych kolejności. Nie ma problemu, by przełączać się pomiędzy dostępnymi celami i zostawić coś na później czy tez wykonać jako pierwsze.</p>
<p>Reasumując Kingdoms of Amalur: Re-Reckoning to bardzo zdolne połączenie gatunku RPG z hack and slashem i szansa na nadanie tytułowi nowego, lepszego życia niż miało to miejsce pierwotnie. Model walki robi kapitalną robotę, a konieczność dbania o wyposażenie, poziomy czy uzbrojenie nadaje grze jedynie głębi. Do tego doliczmy jeszcze dostępne za darmo na start wszystkie oryginalne DLC i robiąca wrażenie długość rozgrywki w dobrej cenie. Zywy przykład solidnie przygotowanej gry. Troszkę szkoda, że nie dostaliśmy polskiej wersji językowej, ale to totalnie nie przeszkadza.</p>
<p><strong><a href="https://www.microsoft.com/pl-pl/p/kingdoms-of-amalur-re-reckoning/9nvcnm9dq839?activetab=pivot:overviewtab">Kingdoms of Amalur: Re-Reckoning</a> szukajcie w Microsoft Store.</strong></p>
<h6><span style="color: #808080;"><em>Grę do recenzji udostępniło Dead Good Media</em></span></h6>
<div class="good-bad-list clearfix">
<div class="row">
<div class="col-sm-6">
<h3 class="text-primary">Plusy</h3>
<div class="list-plus list-primary">
<ul>
<li>Duży świat gry</li>
<li>Wytwarzanie przedmiotów</li>
<li>Czas rozgrywki</li>
<li>Ogromna frajda</li>
<li>Swoboda w działaniu</li>
</ul>
</div>
</div>
<div class="col-sm-6">
<h3 class="text-secondary">Minusy</h3>
<div class="list-minus list-secondery">
<ul>
<li>Graficznie mogło być ciut lepiej</li>
</ul>
</div>
</div>
</div>
<div class="rating">8</div>
</div>
<p>&nbsp;</p>
<p style="text-align: center;"><iframe title="Kingdoms of Amalur: Re-Reckoning - Release Trailer" width="800" height="450" src="https://www.youtube.com/embed/TosFIlkDSCo?feature=oembed" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture" allowfullscreen></iframe></p>
<p><script type="application/ld+json">
        {
            "@context": "http://schema.org",
            "@type": "Review",
            "itemReviewed": {
                "@type": "Product",
                "name": "Kingdoms of Amalur Re-Reckoning"
            },
            "reviewRating": {
                "@type": "Rating",
                "ratingValue": "8/10"
            },
            "author": [{"@type":"Person","name":"Piotr Dudek"}],
            "publisher": {
                "@type": "Organization",
                "name": "World of Xbox"
            }
        }
    </script></p>
<p>Artykuł <a href="https://worldofxbox.pl/kingdoms-of-amalur-re-reckoning-recenzja/">Kingdoms of Amalur: Re-Reckoning – Recenzja gry</a> pochodzi z serwisu <a href="https://worldofxbox.pl">World of Xbox</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://worldofxbox.pl/kingdoms-of-amalur-re-reckoning-recenzja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">19677</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Call of Duty: Modern Warfare &#8211; powrót na właściwy tor</title>
		<link>https://worldofxbox.pl/call-of-duty-modern-warfare-recenzja/</link>
					<comments>https://worldofxbox.pl/call-of-duty-modern-warfare-recenzja/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Katarzyna Pruska]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 28 Mar 2020 15:34:28 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzja - Gra]]></category>
		<category><![CDATA[Xbox]]></category>
		<category><![CDATA[Call of Duty Modern Warfare]]></category>
		<category><![CDATA[ocena]]></category>
		<category><![CDATA[Opinia]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[test]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://worldofxbox.pl/?p=16838</guid>

					<description><![CDATA[<p>Podczas gdy większość opisywała wrażenia po pierwszych kilku godzinach, my postanowiliśmy przyjrzeć się tytułowi przez nieco więcej czasu. Czy gra się tak samo  jak w dniu premiery, czy może lepiej? A co jeśli gorzej? Postaram się przybliżyć swoje odczucia po równych jak i nierównych starciach na (prawie) wszystkich mapach i trybach a także w skrócie [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://worldofxbox.pl/call-of-duty-modern-warfare-recenzja/">Call of Duty: Modern Warfare &#8211; powrót na właściwy tor</a> pochodzi z serwisu <a href="https://worldofxbox.pl">World of Xbox</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Podczas gdy większość opisywała wrażenia po pierwszych kilku godzinach, my postanowiliśmy przyjrzeć się tytułowi przez nieco więcej czasu. Czy gra się tak samo  jak w dniu premiery, czy może lepiej? A co jeśli gorzej? Postaram się przybliżyć swoje odczucia po równych jak i nierównych starciach na (prawie) wszystkich mapach i trybach a także w skrócie opisać grę.<span id="more-16838"></span></p>
<p>Zaczynając swoją przygodę z Call of Duty 2 na leciwym komputerze, zakorzeniła się we mnie chęć grania w takie oto tytuły. Gdy tylko pojawił się nowy na froncie, oczywiście był ogrywany. Z czasem niektóre według mnie poszły „nie tą drogą” i obawiałam się o całą serię. Powiew świeżości a zarazem powrót do korzeni miał nastąpić w najnowszej odsłonie.</p>
<p><a href="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/03/c1.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" src="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/03/c1-1024x576.jpg" alt="Call of Duty: Modern Warfare" width="800" height="450" class="aligncenter size-large wp-image-17173" /></a></p>
<p>Tak więc mamy oto Modern Warfare.</p>
<h3><span style="color: #008000;">Zacznijmy od pewnej historii, czyli tryb dla jednego gracza.</span></h3>
<p>Historia została podzielona na 14 misji. Przejście jej na normalnym poziomie trudności to 5-6h. Na najwyższym poziomie nie wydłuża się o wiele bo o 1-2h.</p>
<p><a href="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/03/c2.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" src="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/03/c2-1024x576.jpg" alt="Call of Duty: Modern Warfare" width="800" height="450" class="aligncenter size-large wp-image-17174" /></a></p>
<p>Wcielamy się w komandosa SAS, agenta CIA, arabską partyzantkę jak i przez chwilę kierujemy kilkuletnim dzieckiem. Jednak dopiero wszystko zaczyna się w Londynie. Jesteśmy na Piccadilly, gdy wybucha panika. Padają strzały. Uwięziony zakładnik i wiecznie młody Kapitan Price. To dopiero początek. Po pewnym momencie znaleziona kobieta na strychu w panice próbuje sięgnąć po detonator. W ułamku sekundy nasz partner sięga po broń i oddaje strzał, tłumacząc, że miał powód. Podobnych sytuacji jest więcej a wrogiem jest fikcyjna Al-Katala, pochodząca z również fikcyjnego Urzykistanu, dowodzona przez Wilka. Główny cel: przejąć chemikalia, które mają posłużyć jako broń masowego rażenia.</p>
<p><a href="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/03/c3.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" src="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/03/c3-1024x576.jpg" alt="Call of Duty: Modern Warfare" width="800" height="450" class="aligncenter size-large wp-image-17175" /></a></p>
<p>Jeśli chodzi o Londyńskie Piccadily to lokacja została bardzo dobrze odwzorowana co potwierdzają gracze, którzy wrzucają na portale społecznościowe zdjęcia porównując grę do rzeczywistego wyglądu jednego z najbardziej ruchliwych miejsc w Londynie.</p>
<p>Kampania miała być kontrowersyjna. Czy taka jest? Na to pytanie każdy sam musi sobie odpowiedzieć. Chociaż można doszukać się porównań z obecną sytuacją polityczną na świecie, twórcy podeszli do tego z ostrożnością by to za mocno nie rzucało się nam, graczom, w oczy.</p>
<p>Po kampanii nadszedł czas, aby sprawdzić tryb sieciowy.</p>
<h3><span style="color: #008000;">Ogólnie o trybie multiplayer</span></h3>
<p>Tutaj nie ma jasnego wypunktowania trybów, ponieważ zmieniają się jak w kalejdoskopie. No dobrze, na pewno zawsze jest i będzie tryb normalny i hardcore. Te, dzielą się na m.in. deathmatch drużynowy, zabójstwa potwierdzone, sztab czy cyberatak. Mamy także wojnę naziemną a co najważniejsze dla niektórych graczy to tryb battle royale &#8211; ale o tym za chwilę. Ciekawostką była zmiana nazw trybów wieloosobowych na Walentynki. Twórcy podeszli do Święta Zakochanych z lekkim humorem. Mieliśmy tryby m.in. o nazwie „Ukarz mnie” , Serduszka puka” czy „Podwójna randka”.</p>
<p>Wracając do głównego tematu, mamy także wydarzenia w postaci Sezonów. Pierwszy Sezon przyniósł trochę nowości, chociaż pozostał mały niedosyt. Wkraczając do Drugiego Sezonu, miałam wrażenie, że jest więcej różnorodności, chociażby w Karnecie Bojowym. Tak czy inaczej podczas gry wieloosobowej zdobywamy punkty doświadczenia , punkty doświadczenia broni jak i punkty, dzięki którym zdobywamy etapy karnetu bojowego.</p>
<p><a href="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/03/c4.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" src="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/03/c4-1024x576.jpg" alt="Call of Duty: Modern Warfare" width="800" height="450" class="aligncenter size-large wp-image-17176" /></a></p>
<h3><span style="color: #008000;">Punkty, punkty, punkty</span></h3>
<p>Punkty doświadczenia zamieniamy w poziomy, których możemy mieć w jednym sezonie 155. Co sezon, nasze poziomy doświadczenia są resetowane do poziomu 55, a wraz z nimi otrzymujemy nowe wyzwania w postaci rang oficerskich czy wyzwania broni i operatorów, co przyspiesza nasz rozwój. Jednak mamy możliwość podejrzenia łącznego poziomu kariery, na przestrzeni całej naszej gry – „ukrycie” naliczają się poziomy, nawet po 155. Wystarczy wejść w zakładkę Koszary, a następnie w Postępy w rangach.</p>
<p>Punkty doświadczenia broni nie resetują się przy każdym sezonie, co jest dobrym rozwiązaniem, ponieważ nie musimy od nowa grać podstawową wersją danej broni. Jeśli chodzi o Karnet Bojowy, przede wszystkim <strong>trzeba go dodatkowo wykupić aby móc odblokować 100 dodatkowych przedmiotów. Niestety.</strong> Kosztuje on 1000 coins points, a z kolei one w Sklepie Microsoft kosztują 42,49zł (1100coins). Można także kupić droższą wersję Karnetu Bojowego z możliwością odblokowania od razu 20 poziomów, co kosztuje ponad 80zł. Jeśli już go posiadamy, zdobywanie poziomów, odbywa się w podobny sposób jak poziom kariery, z tym, że nie mamy wyzwań aby przyspieszyć jego odblokowanie.  Tak więc aby zdobyć 1 poziom Karnetu Bojowego, potrzeba 4-5meczy. Czasami twórcy udostępniają kilkudniowe wydarzenia, najczęściej przez weekend, w postaci podwójnego naliczania punktów kariery, broni czy Karnetu Bojowego.</p>
<p><a href="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/03/c5.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" src="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/03/c5-1024x576.jpg" alt="Call of Duty: Modern Warfare" width="800" height="450" class="aligncenter size-large wp-image-17177" /></a></p>
<h3><span style="color: #008000;">Rozgrywka w multi</span></h3>
<p>Spora ilość map pozwala się na tzw.<em> kampienie</em>. Przyznam się, że od czasu do czasu sama tak robię ze względu na <em>grindownie</em> broni czy robienie innych wyzwań. Jednak twórcy sami zmuszają nas do grania w taki sposób gdy chcemy osiągnąć złote malowanie, więc szkoda, że nie zamienili np. oparcia broni na rzecz innego wyzwania. Jednak wczasowiczów, którzy odpoczywają w rogach lub w budynkach przy rozstawionych <em>claymorach</em> jest całkiem sporo.</p>
<p><a href="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/03/c6.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" src="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/03/c6-1024x576.jpg" alt="Call of Duty: Modern Warfare" width="800" height="450" class="aligncenter size-large wp-image-17178" /></a></p>
<p>Niemniej zauważyłam, że rzadziej jest to spotykane w trybie <em>hardcore</em>. Oczywiście też ten tryb najbardziej mi się spodobał. Nie ma w nim podpowiedzi , czyli nie wiemy ile mamy naboi a także nie ma mapki, więc jesteśmy zdani na swój słuch i swoich znajomych, jeśli z nimi grami, ponieważ zawsze ktoś przyjdzie z pomocą czy podpowie „ w czerwonym budynku, przy A”. Wcale nie gra się trudno, w wręcz przeciwnie, ponieważ mniejsza ilość kul jest potrzebna aby unieszkodliwić przeciwnika. Oczywiście działa to też w drugą stronę, więc chwila nieuwagi i po nas.</p>
<p><a href="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/03/c7.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" src="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/03/c7-1024x576.jpg" alt="Call of Duty: Modern Warfare" width="800" height="450" class="aligncenter size-large wp-image-17179" /></a></p>
<p>Nadal dominuje styl <em>run and gun . </em>W grze widzimy, że szybkie przemieszczanie się w kierunku przeciwnika oraz to, że dynamiczna wymiana ognia ciągle jest popularna. Dla kogoś, kto nie grał takim stylem napiszę krótko : BIEGNIJ I STRZELAJ. I to szybko, bo nie wiesz czy przeciwnik nie pojawi się zaraz za plecami… Tak, dosłownie. Na niektórych mapach <em>respawn </em>nie działa za dobrze, aby nie powiedzieć tragicznie. Oczywiście gdy gramy na mapie Shipment dzieją się tam dantejskie sceny, ale chcemy więcej, więc do niej wracamy, póki system <em>respawnu </em>nie umieści nas tam, gdzie od razu nas zabiją. I tak 10x pod rząd, albo więcej. Tak, tak też się zdarza. Mam wrażenie, jakby działało to na zasadzie kumulacji pewnej gry liczbowej – jest pula graczy, następuje zwolnienie blokady i losujemy kto dzisiaj zginie pod rząd 12 razy. A tak poza tym, to jak to przystało na Call of Duty mamy nagrody za serię zabójstw.</p>
<h3><span style="color: #008000;">Nagrody za serie zabójstw</span></h3>
<p>W potyczkach wieloosobowych możemy ustawić trzy nagrody za serie zabójstw. Należy je wybrać tak, jak czujemy się na siłach, aby je zdobyć i móc wykorzystać, bo nie każdy jest łowcą głów i zdobędzie np. 15 zabójstw bez śmierci. Serie zabójstw dzielą się na 3,4,5,7,8, 10, 11, 12,15 i 30 zabójstw. Tak więc np. wykonując 5 zabójstw, możemy w nagrodę użyć pocisku manewrującego, nalotu precyzyjnego czy ostrzał kasetowy.</p>
<p><a href="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/03/c8.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" src="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/03/c8-1024x576.jpg" alt="Call of Duty: Modern Warfare" width="800" height="450" class="aligncenter size-large wp-image-17180" /></a></p>
<p>Najwyższą nagrodą jest broń nuklearna. Aby ją zdobyć trzeba wykonać 30 zabójstw z rzędu bez śmierci, a to już jest nie lada wyczyn. Ciekawą opcją jest wybranie zrzutu paczki (4 zabójstwa) w której możemy znaleźć dosłownie wszystko, począwszy od BSP do Kolosa. Oczywiście musimy liczyć na niezły fart, aby było coś ciekawego.</p>
<h3><span style="color: #008000;">Warzone czyli jak ugryźć battle royale</span></h3>
<p>Jak wiadomo, temat battle royale w Modern Warfare znany był już w ubiegłym roku. Różne plotki podsycały graczy na całym świecie a „wróżenia z fusów” nie było końca. Emocje sięgnęły zenitu gdy przedwcześnie pojawił się filmik w sieci z tego trybu a także odliczanie czasu do włączenia na głównym ekranie gry.</p>
<p><a href="https://i1.wp.com/worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/03/W1.jpg?.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" src="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/03/W1-1024x576.jpg" alt="Call of Duty: Modern Warfare" width="800" height="450" class="aligncenter size-large wp-image-17171" /></a></p>
<p>Twórcy skorzystali z popularnego w battle royale modelu biznesowego free-2-play. Zatem zagrać może każdy. Gracze, którzy posiadają MW mogą płynnie przełączać się między kampanią, multiplayerem, kooperacją jak i Warzone. Trzeba  pamiętać, że jest tylko i wyłącznie dostępna opcja cross-play więc zagramy z graczami z innych platform, gdzie łącznie będzie ich 150.</p>
<p>Na dobry początek mogliśmy grać tylko w trójkach. Następnie dodana została opcja dla samotnych wilków ale też nie wykluczone, że będą dwójki i czwórki – wujek szwagra brata słyszał. Mapa jest ogromna ale nie przeszkodzi to w szybkich starciach w ciasnych pomieszczeniach. Na początku przygotowujemy się do skoku z samolotu. Brzmi szablonowo? Tak, ale sama cutscena tuż przed skokiem z samolotu wprowadza powiew świeżości i wygląda naprawdę nieźle. W trakcie rozgrywki ujrzymy coś nowego a mianowicie gułagi.</p>
<p>W Warzone wykorzystamy nasze uposażenie, które już posiadamy. Tak więc można spodziewać się w dalszym ciągu dużej ilości Ghostów, która dominuje w trakcie trwania 2 sezonu. Na ekranie mamy pełny HUD czyli m.in. rodzaj broni, ilość amunicji, nasz pasek zdrowia jak i pozostałej dwójki, czy ilość pieniędzy. Mini mapa pomaga określić nasze położenie, jak i pokazać wroga gdy ten odda strzał. Przechadzając się po mapie zbieramy pieniądze czy amunicję. Jednak gdy ktoś nas pokona, odbierze nasz łup. Nasza postać trafia to Gułagu, gdzie starcie 1 na 1 pozwoli nam wrócić na pole bitwy, o ile je wygramy. Wygląda to niczym tryb <em>1 na 1 brachu</em>. Ale trafić do Gułagu możemy tylko przy pierwszej śmieci, natomiast później możemy liczyć na dobre serducho kompanów i ich pełną kieszeń, ponieważ pozostanie jedynie opcja wykupienia poległego gracza. Za zdobytą wirtualną gotówkę kupimy dodatkowo w sklepie m.in. killstreaki czy uwolnimy towarzyszy z niewoli.</p>
<p><a href="https://i1.wp.com/worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/03/W2.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" src="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/03/W2-1024x576.jpg" alt="Call of Duty: Modern Warfare" width="800" height="450" class="aligncenter size-large wp-image-17172" /></a></p>
<p>Gdyby nowości było mało, oprócz tradycyjnego trybu battle royale mamy dodatkowo Grabież.  Jak już sama nazwa wskazuje okradamy przeciwników, wykonujemy kontrakty za które otrzymamy nagrody lub po prostu znajdujemy łupy na mapie. Wygrywa drużyna która zgromadzi jak najwięcej pieniędzy w określonym czasie, bądź jako pierwsza zdobędzie milion zielonych. Tutaj nie ma Gułagu ani kupowania życia kompana, ponieważ poległy gracz pojawia się ponownie na polu bitwy.</p>
<p>Zapewne każdy zdaje sobie sprawę z tego, że jeśli jest to f2p to mogą się pojawić (jak i u konkurencji) sezony, karnety bojowe, skórki, itp. Ważne aby wszystko było w granicach rozsądku, czyli bez pay-to-win.</p>
<h3><span style="color: #008000;">Broń</span></h3>
<p>Jest 9 kategorii broni: karabiny szturmowe, lekkie karabiny maszynowe, strzelby, pistolety maszynowe, pistolety,  karabiny wyborowe, karabiny snajperskie, wyrzutnie i broń do walki wręcz. Więc każdy coś dla siebie znajdzie. Na początku strzelba 725 miała tak dużego kopa, że służyła graczom nawet zamiast karabinów snajperskich. Zostało to po czasie trochę zrównoważone. Broń oczywiście możemy modyfikować. W menu rusznikarza możemy dodać tłumik czy usunąć kolbę a także wybrać swoje ulubione malowanie. Oczywiście podczas aktualizacji dodawane są bronie, czy atuty, a najnowszy atut „Akimbo” daje pistoletom możliwość posługiwania się dwoma na raz. Więc jeśli chcemy pobawić się dwoma rewolwerami jak na Dzikim Zachodzie, lub np. pistoletem .50 GS (Desert Eagle) jak postać filmowa, musimy zdobyć dany atut. Nie sprawia on problemów, a wręcz odblokowanie zajmuje kilka minut.</p>
<p>Przejdźmy teraz do sklepu. Niestety, nie wygląda to dobrze. Miała to być „największa darmowa zawartość” a tymczasem spora część jest tylko do kupienia w sklepie. Jeśli ktoś ma ochotę i pieniądze może kupić sobie skórkę operatora, broni czy cały jej schemat. Na szczęście nie widać póki co (dmuchamy na zimne) modelu <em>pay to win</em> więc są to tylko kosmetyczne rzeczy aczkolwiek można się troszkę przyczepić do tego, ponieważ ktoś może sobie kupić schemat broni, która już jest zmodyfikowana.</p>
<p><a href="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/03/c9.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" src="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/03/c9-1024x576.jpg" alt="Call of Duty: Modern Warfare" width="800" height="450" class="aligncenter size-large wp-image-17181" /></a></p>
<h3><span style="color: #008000;">Podsumowanie</span></h3>
<p>Zabawa w <em>Multi </em>jest całkiem niezła. W Pierwszym Sezonie po zdobyciu maksymalnego poziomu kariery a także karnetu bojowego znalazłam zabawę ze zdobywaniem złotego malunku na broniach. Kilka już mam za sobą ale przyznam się, że czasami wyzwania dla zdobycia złota bywają frustrujące. Dlatego po kilku meczach „pod złoto”, wybieram swój ulubiony zestaw i gram na swój sposób, aby czerpać też przyjemność z grania, bo o to przecież chodzi, prawda?</p>
<p>Tak więc podsumowując, z kampanią nie miałam problemów ale początki w trybie wieloosobowym były ciekawe. Zbyt mocna strzelba 725, dużo <em>kamperów</em>, brak śledzenia postępów w niektórych wyzwaniach. Z pewnością takich przykładów, które były na „dzień dobry”, znalazłoby się więcej.</p>
<p>Ważne jest to, że większość z czasem została usunięta. Nadal gracze narzekają na zbyt głośne pojazdy powietrzne czy monolog, który wygłasza nasza postać, przez co ujawnia swoją pozycję. A także nadal w trybie wieloosobowym zabija nas krzesło obrotowe czy nawet krzak, a na Wojnie Naziemnej niektórzy mogą strzelać do nas spod mapy. No i ten sklep, w którym tylko czasami jest coś za darmo. Jednak po tych kilku miesiącach mogę z pewnością powiedzieć, że nie jesteśmy zostawieni na pastwę losu a co ważne dodawane/modyfikowane zawartości lądują w grze.</p>
<p>Przed Infinity Ward długa droga ale nie spoczywają na laurach – gra notuje świetne wyniki – i ją udoskonalają. Jeśli chodzi o mnie, to nie żałuję czasu, który spędziłam z grą. I pewnie spędzę z nią więcej, mając cichą nadzieję, że jeszcze twórcy pozytywnie nas zaskoczą dodatkową DUŻĄ DARMOWĄ ZAWARTOŚCIĄ. Oby!</p>
<p><a href="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/03/c10.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" src="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2020/03/c10-1024x576.jpg" alt="Call of Duty: Modern Warfare" width="800" height="450" class="aligncenter size-large wp-image-17182" /></a></p>
<p>Więc „ baw się dobrze i nie trać zimniej krwi”.</p>
<div class="good-bad-list clearfix">
<div class="row">
<div class="col-sm-6">
<h3 class="text-primary">Plusy</h3>
<div class="list-plus list-primary">
<ul>
<li>Kampania (choć mogłaby być dłuższa)</li>
<li>Dodawanie map, trybów, broni – chcemy więcej!</li>
<li>Poprawki startowych błędów, choć nie wszystkich</li>
<li>Darmowy tryb Warzone</li>
</ul>
</div>
</div>
<div class="col-sm-6">
<h3 class="text-secondary">Minusy</h3>
<div class="list-minus list-secondery">
<ul>
<li>Respawny (szczególnie Shipment, Shoot House i Rust)</li>
<li>Za mało darmowej zawartości, spora część tylko do kupienia w sklepie</li>
<li>Źle zbilansowany dobór graczy</li>
<li>Głośne dźwięki pojazdów i wypowiedzi naszych awatarów</li>
<li>Gdy wyjdzie łatka, coś jest poprawione, inne „niechcący” zostaje zepsute</li>
</ul>
</div>
</div>
</div>
<div class="rating">8</div>
</div>
<p>&nbsp;</p>
<p style="text-align: center;"><iframe title="Call of Duty®: Modern Warfare® | Multiplayer Reveal Trailer" width="800" height="450" src="https://www.youtube.com/embed/dmiTBfCL20A?feature=oembed" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture" allowfullscreen></iframe></p>
<p><script type="application/ld+json">
        {
            "@context": "http://schema.org",
            "@type": "Review",
            "itemReviewed": {
                "@type": "Product",
                "name": "Call of Duty Modern Warfare"
            },
            "reviewRating": {
                "@type": "Rating",
                "ratingValue": "8/10"
            },
            "author": [{"@type":"Person","name":"Katarzyna Pruska"}],
            "publisher": {
                "@type": "Organization",
                "name": "World of Xbox"
            }
        }
    </script></p>
<p>Artykuł <a href="https://worldofxbox.pl/call-of-duty-modern-warfare-recenzja/">Call of Duty: Modern Warfare &#8211; powrót na właściwy tor</a> pochodzi z serwisu <a href="https://worldofxbox.pl">World of Xbox</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://worldofxbox.pl/call-of-duty-modern-warfare-recenzja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">16838</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Gears 5 &#8211; Recenzja</title>
		<link>https://worldofxbox.pl/gears-5-recenzja/</link>
					<comments>https://worldofxbox.pl/gears-5-recenzja/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Piotr Dudek]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 11 Sep 2019 14:07:30 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzja - Gra]]></category>
		<category><![CDATA[Gears 5]]></category>
		<category><![CDATA[gears of war]]></category>
		<category><![CDATA[ocena]]></category>
		<category><![CDATA[Opinia]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[test]]></category>
		<category><![CDATA[Xbox]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://worldofxbox.pl/?p=15671</guid>

					<description><![CDATA[<p>Czekaliśmy na nowe Gearsy i czekaliśmy. Czy warto było czekać? Było i to jeszcze jak! Zapraszamy do naszej recenzji. To, co studio The Coalition zrobiło z najnowszą odsłoną gry dla całej serii, zasługuje na słowa ogromnego uznania. Gracz przechodząc grę doświadczy wręcz niespotykanych dotąd doznań na wielu płaszczyznach, a zarazem będą to przy tym te [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://worldofxbox.pl/gears-5-recenzja/">Gears 5 &#8211; Recenzja</a> pochodzi z serwisu <a href="https://worldofxbox.pl">World of Xbox</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h4>Czekaliśmy na nowe Gearsy i czekaliśmy. Czy warto było czekać? Było i to jeszcze jak! Zapraszamy do naszej recenzji.</h4>
<p><span id="more-15671"></span></p>
<p>To, co studio The Coalition zrobiło z najnowszą odsłoną gry dla całej serii, zasługuje na słowa ogromnego uznania. Gracz przechodząc grę doświadczy wręcz niespotykanych dotąd doznań na wielu płaszczyznach, a zarazem będą to przy tym te &#8222;stare, dobre Gearsy&#8221;. Bowiem twórcy poszli na całość, dokonując wiele dobrych zmian i usprawnień. Poprzeczka została ustawiona bardzo, ale to bardzo wysoko. I nie chodzi już tutaj o samą serię, a ogólnie o to, co w kategorii gamingu można zrobić. Tutaj ilość i jakość idzie ze sobą w parze. Otrzymujemy dobrze nam już znane tryby wieloosobowe, które zostały dopieszczone i największą jak do tej pory kampanię. <strong>Na takie gry ekskluzywne zasługują gracze</strong>.</p>
<h3><span style="color: #008000;">Kampania</span></h3>
<p>Tryb fabularny w najnowszej części Gearsów został stworzony tak, aby zagrać w niego mógł każdy. Nawet wtedy, gdy gracz nie miał styczności z poprzednimi odsłonami. W menu gry przygotowano specjalną zakładkę, gdzie można podejrzeć najważniejsze z poprzednich wydarzeń, a sam początek przygody rozpoczyna się obozem szkoleniowym. To pozwoli na sprawne wdrożenie do uniwersum.</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-15714" src="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2019/09/10.09.2019_12-31-39-2j02rutu-1024x576.png" alt="Gears 5 - Recenzja" width="800" height="450" srcset="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2019/09/10.09.2019_12-31-39-2j02rutu-1024x576.png 1024w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2019/09/10.09.2019_12-31-39-2j02rutu-768x432.png 768w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></p>
<p>Następnie kilka pierwszych godzin spędzonych z tytułem to swego rodzaju wprowadzenie do właściwej rozgrywki. Historia najnowszej odsłony oprze się przede wszystkim na postaci Kait Diaz, która to pojawiła się po raz pierwszy w czwartej części. To właśnie ona będzie postacią, w którą się wcielimy. Rozgrywka z jej perspektywy rzuca zupełnie inne światło na walkę z Szarańczą. Protagonistka będzie zawzięcie walczyć, nie zważając często na głosy innych. Nie chcę się skupiać bezpośrednio na wątkach z jakimi mamy do czynienia w trakcie gry, by uniknąć spoilerów, aczkolwiek, w całej fabule nie zabrakło licznych zwrotów akcji, które jedynie podkręcają jeszcze tempo gry. Nie ma tu nic zbędnego, nie ma tu nic na siłę. Wszystko łączy się w ciekawą całość.</p>
<p>Kampania została podzielona na cztery długie akty, w których otrzymujemy łącznie 15 rozdziałów. Jedne będą nieco krótsze, kolejne zaś zdecydowanie dłuższe. Jednak tym razem The Coalition zaserwowało nam odrobinę odświeżenia. Nasza eksploracja nie skończy się wyłącznie na liniowych fragmentach ulic czy też zamkniętych i mrocznych pomieszczeniach. Studio odpowiedzialne za produkcję poszło na całość i zrobiło pokaz swoich umiejętności. Dwa z przygotowanych obszarów są otwartymi światami. Jeden to wielki teren okraszony śniegiem, a drugi toną czerwonego piachu. I choć są one tak naprawdę niemalże puste, to ich przemierzanie sprawa dużo frajdy. Do tego celu mamy do dyspozycji specjalne sanie, napędzane siłą wiatru. Zwiedzanie obu lokacji było dla mnie równie ekscytujące. Lodowy obszar pokryty śniegiem tworzy fantastyczny klimat, a piasek przesypuje się między stopami. To właśnie takie detale pracują na piękno tej gry.</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-15697" src="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2019/09/10.09.2019_12-31-32-qiq2gbma-1024x576.png" alt="Gears 5 - Recenzja" width="800" height="450" srcset="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2019/09/10.09.2019_12-31-32-qiq2gbma-1024x576.png 1024w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2019/09/10.09.2019_12-31-32-qiq2gbma-768x432.png 768w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></p>
<p>Dla jasności, obszerne, otwarte lokacje nie służą jedynie bezsensownemu wydłużeniu czasu gry poprzez podróż od punktu A do punktu B. To też garść ukrytych miejsc i misji do wykonania. Zdecydowanie warto więc wybrać się zawsze okrężną drogą. Wypełnienie dodatkowych aktywności pozwala odblokować niedostępne w żaden inny sposób atuty, znajdźki czy też potrzebną amunicję oraz broń. A więc nie dość, że urozmaica to naszą grę o aspekt ciekawego zdobywania korzyści, to możemy dostrzec w tym nowy, kolejny cenny element rozgrywki, jakim jest eksploracja. Mam głęboką nadzieję, że jest to tylko próbka możliwości tego, co możemy zobaczyć w przyszłych odsłonach. Bardzo dobrze to koresponduje z zamkniętymi, korytarzowymi planszami, dostajemy coś więcej.</p>
<p>Kolejną nowością jest Jack. Tym razem owy dron będzie naszym stałym towarzyszem. To własnie jego atuty będziemy doskonalić, a z czasem pozyskiwać będziemy też zupełnie nowe. Jack z zamysłu i w praktyce okazuje się być bardzo przydatny, znacząco wpływając na przebieg starć. Z powodzeniem podniesie nas gdy będziemy wymagać leczenia, stworzy barierę, poda wyposażenie będące poza naszym zasięgiem a nawet chwilowo przejmie wybranego wroga na naszą stronę.</p>
<p>W piątej części Gearsów, fabułę rozegramy nawet w trzyosobowym co-opie. Choć zwiększono więc liczbę o jednego gracza, to ten jeden zawsze będzie musiał wcielić się w latającego robota.</p>
<h3><span style="color: #008000;">Horda</span></h3>
<p>Klasyka. Czymże byłoby Gears of War bez Hordy? Pokaźna ilość symetrycznie zbudowanych map, pełnych murów i osłon. To tutaj przyjdzie nam przetrwać pięćdziesiąt fal wrogich sił. Tutaj też jednak zaszło parę zmian. Główną z nich jest Jack, który także będzie asystował w naszych starciach. Także po opuszczeniu rozgrywki przez jednego gracza nie osłabi to tak składu jak miało to miejsce kiedyś. W puste miejsce pojawi się bot.</p>
<p>Jednak przetrwanie od początku do końca okrągłe 50 fal to nie lada wyzwanie. Każda z nich będzie tylko trudniejsza i trudniejsza. Im dalej zajdziemy, tym więcej punktów uda nam się zebrać, a te przeznaczymy na podnoszenie umiejętności przed przyszłymi rozgrywkami.</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-15684" src="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2019/09/10.09.2019_12-31-19-mliho50h-1024x576.png" alt="Gears 5 - Recenzja" width="800" height="450" srcset="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2019/09/10.09.2019_12-31-19-mliho50h-1024x576.png 1024w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2019/09/10.09.2019_12-31-19-mliho50h-768x432.png 768w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2019/09/10.09.2019_12-31-19-mliho50h.png 1920w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></p>
<h3><span style="color: #008000;">Kontra</span></h3>
<p>Jak Gearsy to i Kontra, znana też jako &#8222;Versus&#8221;. Tutaj doszukać możemy się sieciowych rozgrywek deathmatch. Arena, a na niej dwie pięcioosobowe drużyny. Zależnie od preferencji i poziomu gracza, bez problemu stworzymy grę z botami, zmienimy zasady, uproszczając nieco zabawę. Gdy ktoś zalicza się do takiego grona, powinien sprawdzić tryb Zręcznościowy (&#8222;Arcade&#8221;). Ten stawia na dodatkowe, specjalne umiejętności postaci oraz wykupowanie broni podczas trwania meczu w zamian za czaszki pozostałe z pokonanych wrogów. Dla tych bardziej wtajemniczonych, w serii czeka oczywiście szereg innych trybów. Są to między innymi Wyścig Zbrojeń, Zbijaka, Król Wzgórz.</p>
<h3><span style="color: #008000;">Ucieczka</span></h3>
<p>Ucieczka w tej serii to coś zupełnie nowego i jest to kolejny tryb sieciowy. Tutaj przyjdzie nam w trzyosobowym składzie zawalczyć z czasem i uciec z roju Szarańczy, w którym to ustawiliśmy bombę. Po drodze czekać będzie niejedna głowa do skrojenia. Poruszać będziemy się typowo dla Gearsów długimi i krętymi korytarzami. Finał czeka nas, gdy dotrzemy do wyjścia. Wtedy to musimy zamknąć wielką bramę, co swoje trwa i nie dać zabić się na samym końcu. Misja kończy się sukcesem, gdy każdemu uda się uciec, a wrota zostaną pomyślnie zamknięte.</p>
<p>By nie było nudno, przygotowano generator poziomów. Tam stworzymy swoją własną trasę, sprawdzimy ją, no i oczywiście udostępnimy dla innych. Analogicznie i my będziemy mogli zagrać na mapach przygotowanych przez społeczność. Jak wiadomo, kreatywność graczy potrafi zaskoczyć, a katalog dostępnych wyzwań szybko urośnie, oddając w ten sposób jak największy wybór.</p>
<h3><span style="color: #008000;">Grafika</span></h3>
<p>Produkcja pod względem audiowizualnym urzeka. Jestem pod wrażeniem tego, jak twórcy znakomicie poradzili sobie z optymalizacją gry. Ekrany ładowania nie są szczególnie długie, a przy tym Gears 5 wygląda zjawiskowo. Działając przy tym na Xbox One X w natywnym 4K oraz 60 klatkach na sekundę. To widać. Obraz jest ostry i płynny. Dopracowano każdy jeden detal, twarze, przedmioty, otoczenie. Od samego początku zaimponowała mi gra świateł i barw. HDR (High Dynamic Range) robi tu doskonałą robotę. Byłem w stanie dostrzec to nawet na moim telewizorze, który raczej pod tym względem ma parametry raczej przeciętne. Nic więc dziwnego, że samo Digital Foundry, zajmujące się graficznym porównaniem gier, stwierdziło, że na ten moment, to właśnie Gears 5 posiada najlepszą implementację HDR w grach.</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-15707" src="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2019/09/10.09.2019_12-31-36-llv5bagn-1024x576.png" alt="" width="800" height="450" srcset="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2019/09/10.09.2019_12-31-36-llv5bagn-1024x576.png 1024w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2019/09/10.09.2019_12-31-36-llv5bagn-768x432.png 768w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></p>
<p>To widać tak naprawdę cały czas. Na powierzchni, czy w ciemnych pomieszczeniach, oświetlonych latarką Jacka. Barwy są żywe, a kontrasty fantastyczne. Jeśli macie w domu OLED&#8217;a, to będzie to istna uczta dla oczu. Dosłownie wszystko tworzy tutaj ze sobą idealną całość. Eksploracja i podziwianie otoczenia to sama przyjemność.</p>
<p>Warstwa audio również prezentuje się przyzwoicie. Gra wspiera nawet dźwięk w technologii Dolby Atmos, co przy odpowiednim sprzęcie wznosi dźwięk na jeszcze wyższy poziom. Okazji by tego doświadczyć będzie bardzo wiele. Strzały, wybuchy, ulewa, spadające nad głową bryły lodu. Każdy efekt dźwiękowy ma głębokie i dobre jakościowo brzmienie.</p>
<h3><span style="color: #008000;">Gears 5 jest dla każdego!</span></h3>
<p>To miejsce na niski ukłon w stronę Microsoftu. Gigant z Redmond coraz intensywniej kładzie nacisk na umożliwienie czerpania frajdy z gier praktycznie każdemu. Nakłania do tego wszystkich innych twórców, ale i sam też działa w związku z tym na swoim podwórku. Już na początkowych etapach w grze pojawia się zapytanie czy korzystamy z kontrolera adaptacyjnego. To pozwoli osobom z niepełnosprawnościami na jeszcze dogodniejsze dostosowanie sterowania pod swoje potrzeby. Oprócz tego, produkcja umożliwia ustawienie gry tak, aby dla przykładu poruszanie się odbywało za pomocą jednego analoga. Standardowo, nie zabrakło też udogodnień dla osób z ślepotą barw, niedowidzących czy też daltonistów. Ponadto, wdrożono również zamianę tekstu na mowę i odwrotnie. Szereg tych działań powinien możliwie jak najbardziej otworzyć się na graczy z ograniczeniami.</p>
<h3><span style="color: #008000;">Problemy</span></h3>
<p>Niestety, nawet i tutaj nie obeszło się bez mniejszych lub większych zgrzytów. W trakcie przechodzenia kampanii miałem do czynienia głównie z dwoma problemami. Sam nie wiem, który z nich jest gorszy. Na pewnym etapie zaczęły pojawiać się problemy z auto zapisem &#8211; ikonka zapisu kręciła się bez końca. Po kilku takich sytuacjach wiedziałem, że mogę już wtedy uruchomić grę ponownie, poprzez jej totalne wyłączenie. W innym wypadku, po pewnym czasie spotykałem się z błędem zapisu. Z kolei wczytanie bieżącego punktu kontrolnego nie robiło nic, a wyjście do menu czy wczytanie poprzedniego zapisu powodowało utknięcie na ekranie ładowania. Oczywiście po restarcie gry rozpoczynałem każdorazowo od poprzedniego punktu zapisu. Nie raz musiałem więc nieco się cofnąć i nadrabiać. Początkowo myślałem, że jest to związane z programem Xbox Insider, do którego przynależy moja konsola. Jednak jest to jedyny tytuł z takimi dolegliwościami i jak się tez okazało, nie dotyczy on tylko mnie.</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-15685" src="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2019/09/10.09.2019_12-31-19-tak4kkbs-1024x576.png" alt="Gears 5 - Recenzja" width="800" height="450" srcset="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2019/09/10.09.2019_12-31-19-tak4kkbs-1024x576.png 1024w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2019/09/10.09.2019_12-31-19-tak4kkbs-768x432.png 768w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></p>
<p>Drugim istotnym problemem są nasi towarzysze. Owszem, ci niejednokrotnie nam pomogą, uratują, podniosą. Często jednak potrafią wejść w linię ognia, gdzie to my strzelamy do wrogich jednostek. I tu już nawet nie chodzi o fakt strzelania do swoich, a o fakt tego, że wróg jest skutecznie zasłonięty.</p>
<h3><span style="color: #008000;">Podsumowanie</span></h3>
<p>Przechodząc do słów końcowych, należałoby powiedzieć w paru zdaniach to, co najważniejsze. <strong>Gears 5 to najlepsze i największe Gearsy jakie kiedykolwiek wyszły</strong>. W swojej kategorii nie mają sobie równych. Nowe mechanizmy, nowe tryby, otwarty świat. Cudowna grafika i dźwięk o najwyższych parametrach. Jest to wzór prawdziwej gry, której oczekują gracze. Żadnych kompromisów, samo mięso.<br />
Tak jak też już wspomniałem na samym początku, to własnie takich gier ekskluzywnych potrzebuje marka Xbox. Bardzo się cieszę, że możemy podziwiać takie dzieło na obecnej generacji, jak wiele można z niej wycisnąć. Głęboko liczę, że jest to zalążek tego, co przyniesie nam nowa generacja. Obyśmy mieli przed sobą jeszcze wiele tak dużych premier, tak dużych tytułów.</p>
<p>To, co też jest niewiarygodne, to to jak działa Xbox Game Pass, który oferuje wszystkie tytułu na wyłączność w katalogu w dniu ich premiery, bez żadnych dodatkowych kosztów. Imponujące jest to, że w tak potężne tytuły jak Gears 5 możemy zagrać w dniu ich wydania. Piękne czasy w świecie gamingu.</p>
<p>PS: Poniżej znajdziecie sporą dawkę zdjęć w wysokiej jakości (Full HD &amp; 4K). Kliknijcie w nie, aby przejść w tryb pełnoekranowy.</p>
<hr />
<h6><span style="color: #808080;"><em>Grę do recenzji udostępnił <a href="https://www.xbox.com/pl-PL/"><span style="text-decoration: underline;">Microsoft / Xbox Polska</span></a>. Dziękujemy!</em></span></h6>
<div class="good-bad-list clearfix">
<div class="row">
<div class="col-sm-6">
<h3 class="text-primary">Plusy</h3>
<div class="list-plus list-primary">
<ul>
<li>Oszałamiająca grafika oraz dźwięk</li>
<li>Natywne 4K, 60 FPS na Xbox One X</li>
<li>Otwarte światy</li>
<li>Nowe mechanizmy</li>
<li>Długi fabularny co-op do 3 osób</li>
<li>Czuć przy tym, stare dobre Gearsy</li>
<li>Duże przystosowanie dla graczy z ograniczeniami</li>
</ul>
</div>
</div>
<div class="col-sm-6">
<h3 class="text-secondary">Minusy</h3>
<div class="list-minus list-secondery">
<ul>
<li>Poważne problemy z zapisem postępów</li>
<li>Sztuczna inteligencja często zawodzi</li>
</ul>
</div>
</div>
</div>
<div class="rating">9</div>
</div>
<p>&nbsp;</p>
<p style="text-align: center;"><iframe title="GEARS 5 - OFFICIAL LAUNCH TRAILER - THE CHAIN" width="800" height="450" src="https://www.youtube.com/embed/h35_KOgslkM?feature=oembed" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture" allowfullscreen></iframe></p>
<p><script type="application/ld+json">
        {
            "@context": "http://schema.org",
            "@type": "Review",
            "itemReviewed": {
                "@type": "Product",
                "name": "Gears 5"
            },
            "reviewRating": {
                "@type": "Rating",
                "ratingValue": "9/10"
            },
            "author": [{"@type":"Person","name":"Piotr Dudek"}],
            "publisher": {
                "@type": "Organization",
                "name": "World of Xbox"
            }
        }
    </script></p>
<p>Artykuł <a href="https://worldofxbox.pl/gears-5-recenzja/">Gears 5 &#8211; Recenzja</a> pochodzi z serwisu <a href="https://worldofxbox.pl">World of Xbox</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://worldofxbox.pl/gears-5-recenzja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">15671</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Creature in the Well &#8211; pokonać potwora ze studni. Recenzja</title>
		<link>https://worldofxbox.pl/creature-in-the-well-recenzja/</link>
					<comments>https://worldofxbox.pl/creature-in-the-well-recenzja/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Piotr Dudek]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 05 Sep 2019 12:00:25 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzja - Gra]]></category>
		<category><![CDATA[Creature in the Well]]></category>
		<category><![CDATA[Flight School Studio]]></category>
		<category><![CDATA[hack-and-slash]]></category>
		<category><![CDATA[ocena]]></category>
		<category><![CDATA[Opinia]]></category>
		<category><![CDATA[pinball]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[test]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://worldofxbox.pl/?p=15614</guid>

					<description><![CDATA[<p>Do Xbox Game Pass trafia Creature in the Well. My już sprawdziliśmy ten tytuł, a nasze wrażenia przeczytasz w tym tekście! Creature in the Well od Flight School Studio to ciekawa wariacja gry typu hack-and-slash oraz&#8230; pinball&#8217;a. Brzmi nietypowo? No i jest. Jednak niespotykany model rozgrywki doskonale spisuje się w praktyce. Szczególne znaczenie będzie mieć [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://worldofxbox.pl/creature-in-the-well-recenzja/">Creature in the Well &#8211; pokonać potwora ze studni. Recenzja</a> pochodzi z serwisu <a href="https://worldofxbox.pl">World of Xbox</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h4>Do Xbox Game Pass trafia Creature in the Well. My już sprawdziliśmy ten tytuł, a nasze wrażenia przeczytasz w tym tekście!</h4>
<p><span id="more-15614"></span></p>
<p>Creature in the Well od Flight School Studio to ciekawa wariacja gry typu hack-and-slash oraz&#8230; pinball&#8217;a. Brzmi nietypowo? No i jest. Jednak niespotykany model rozgrywki doskonale spisuje się w praktyce. Szczególne znaczenie będzie mieć nasza zwinność i przebiegłe myślenie.</p>
<p>Oczywiście sama gra nie polega na bezcelowym odbijaniu piłeczki. Historia skupia się na tytułowym potworze, który zamieszkuje opuszczoną studnię. Jako ostatnia ocalała jednostka BOT-C zawędrujemy ku górzystej pustyni, aby przywrócić zasilanie w starożytnym obiekcie nawiedzanym przez ową istotę. To pozwoli ochronić miasto Mirage przed nadchodzącą, potężną burzą piaskową.</p>
<p><a href="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2019/09/creatureinthewellrecenzja3.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-15627" src="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2019/09/creatureinthewellrecenzja3-1024x576.jpg" alt="Creature in the Well - Recenzja" width="800" height="450" srcset="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2019/09/creatureinthewellrecenzja3-1024x576.jpg 1024w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2019/09/creatureinthewellrecenzja3-768x432.jpg 768w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2019/09/creatureinthewellrecenzja3.jpg 1920w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></a></p>
<p>Całą grę podzielono na osiem głównych poziomów. Każdy z nich to ciągi korytarzy oraz komór do otwarcia. Te będą poprzedzone układem maszyn, tworzących swego rodzaju grę w painballa. Naszym zadaniem będzie ukończyć jak najwięcej z nich przy użyciu zdobytej broni. Za piłkę posłuży tutaj znajdująca się w pobliżu energetyczna kula. Tę należy ładować, aby zadawać jak największe zniszczenia, a następnie odbijać przy pomocy na przykład miecza. Zależnie od tego, czym dysponujemy.</p>
<p>Zniszczone przez nas elementy ulegną automatycznemu schowaniu w ziemi, a nam zostaną przyznane punkty energii. To własnie one będą walutą, którą przeznaczymy na otwarcie kolejnych drzwi. Kluczowe więc będzie, aby ukończyć jak najwięcej czekających na naszej drodze gier, tak aby tych punktów nam nigdy nie zabrakło. W innym przypadku daleko nie zajdziemy. To zmusza do skrupulatnego dążenia do sukcesu. Na szczęście, próbować możemy do skutku, każdorazowo dostając punkty za każde odbicie &#8222;piłeczki&#8221;. Jednakże to na końcu części rund czeka jednorazowa nagroda główna, znacząco zasilająca konto.</p>
<p><a href="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2019/09/creatureinthewellrecenzja2.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-15626" src="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2019/09/creatureinthewellrecenzja2-1024x576.jpg" alt="Creature in the Well - Recenzja" width="800" height="450" srcset="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2019/09/creatureinthewellrecenzja2-1024x576.jpg 1024w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2019/09/creatureinthewellrecenzja2-768x432.jpg 768w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2019/09/creatureinthewellrecenzja2.jpg 1920w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></a></p>
<p>Wprawdzie, gdy mówię o pinballowych rozgrywkach, jako o &#8222;grze&#8221;, to może być to mylne sformułowanie. Mianowicie, należy wiedzieć, że często jest to tak naprawdę walka o życie. Wielokrotnie pomiędzy elementami, które musimy zniszczyć, znajdować będą się między innymi czułe wieżyczki, czy wywołujące eksplozje filary. A więc będziemy musieli dokładnie przemyśleć każdy nasz ruch i kierunek uderzenia kuli w taki sposób, aby uniknąć aktywacji. Wystarczy jeden niefortunny rykoszet, a to może rozpocząć salwę ostrzału w naszą stronę. Gdy tylko zabraknie nam punktów życia, ponownie zostaniemy wyrzuceni na obszar pustyni, tuż koło studni.</p>
<p>Cały ten schemat świetnie się sprawdza. Jak to mówią &#8211; jest ryzyko jest zabawa. Jeśli uda nam się dobrze posłać energetyczne kule, możemy wywołać świetną kombinacje, siejącą zniszczenie, co przełoży się na szybkie pozyskanie punktów i ukończenie jednej z wielu rozgrywek pinballowych. By też nie było zbyt kolorowo, nie wszystko damy radę ukończyć od razu. Będziemy zwyczajnie za słabi. Wraz z postępami, plansze będą coraz bardziej rozbudowane i zawiłe a na zniszczenie wyznaczonych urządzeń dostaniemy wyznaczoną ilość czasu. W innym wypadku te się zregenerują i będziemy musieli próbować ponownie. Jak więc temu zaradzić?</p>
<p><a href="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2019/09/creatureinthewellrecenzja.png"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-15622" src="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2019/09/creatureinthewellrecenzja-1024x576.png" alt="Creature in the Well - Recenzja" width="800" height="450" srcset="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2019/09/creatureinthewellrecenzja-1024x576.png 1024w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2019/09/creatureinthewellrecenzja-768x432.png 768w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2019/09/creatureinthewellrecenzja.png 1920w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></a></p>
<p>Otóż w wybranych przypadkach, przy pomyślnym ukończeniu mini-gry, odblokowane zostanie tajemne przejście w murze. Tam znaleźć możemy nowe, silniejsze wyposażenie, peleryny oraz stare rdzenie, których łącznie do zdobycia jest dziesięć. Te możemy odnawiać w mieście u kowala. Im więcej ich znajdziemy i ulepszymy, tym potężniej naładujemy energetyczne pociski. Z kolei każda broń posiada inne właściwości. Jedna pozwala szybciej ładować moc, druga umożliwia odzyskiwać zdrowie i tak dalej. Generalnie uzbrojenie podzielono na dwa odrębne rodzaje &#8211; przyrządy do odbijania oraz ładowania kul. Również peleryny nadają dodatkowe atuty.</p>
<p>Tego typu przedmiotów twórcy przygotowali dwadzieścia. Jeśli więcej ich zbierzemy, to łatwiej będzie nam stawić czoła każdemu wyzwaniu. Wyposażenie bez problemu można zmienić w dowolnym momencie, w menu pauzy. Wybór powinniśmy podejmować w zależności od potrzeb. To na początku zapewne każdy będzie oceniał metodą prób i błędów. Z czasem idzie już wyczuć co spisze się najlepiej.</p>
<p><a href="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2019/09/creatureinthewellrecenzja4.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-15628" src="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2019/09/creatureinthewellrecenzja4-1024x576.jpg" alt="Creature in the Well - Recenzja" width="800" height="450" srcset="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2019/09/creatureinthewellrecenzja4-1024x576.jpg 1024w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2019/09/creatureinthewellrecenzja4-768x432.jpg 768w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2019/09/creatureinthewellrecenzja4.jpg 1920w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></a></p>
<p><a href="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2019/09/creatureinthewellrecenzja1.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-15625" src="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2019/09/creatureinthewellrecenzja1-1024x576.jpg" alt="Creature in the Well - Recenzja" width="800" height="450" srcset="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2019/09/creatureinthewellrecenzja1-1024x576.jpg 1024w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2019/09/creatureinthewellrecenzja1-768x432.jpg 768w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2019/09/creatureinthewellrecenzja1.jpg 1920w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></a></p>
<p>Na końcu z każdego z lochów, musimy podołać finałowemu starciu, uwięzieni na platformie, która błyskawicznie zjedzie w dół. Tutaj czeka nas kilka rund, z każdą z nich, będziemy ponownie się wznosić. Nasza postać będzie zmuszona odeprzeć atak i siać destrukcję, tak by zostać w końcu wyzwolonym. To umożliwili przejście dalej do wielkich reaktorów, które musimy uruchomić. Gdy tylko wszystkie będą aktywne, nasza misja zostaje w pełni wykonana a miasto Mirage pozostaje bezpieczne.</p>
<p>Cała produkcja powinna wystarczyć na co najmniej kilka dni zabawy, przy umiarkowanym tempie gry. Za jej kompletne ukończenie możemy liczyć na serię całkiem łatwych osiągnięć, a najgorliwsi mogą liczyć na tak zwanego &#8222;calaka&#8221;. Mi osobiście gra przypadła do gustu i choć momentami było ciężko oraz dosyć nerwowo, bawiłem się doskonale. Z powodzeniem udało się ukończyć wszystkie przygotowane poziomy. Może jedynie momentami było zbyt łatwo i szkoda, że tak krótko. Ledwie zdążyłem się wkręcić i poczuć panujące zasady, a tu już nagle był koniec. Warto wspomnieć, że do każdego etapu możemy wrócić w dowolnym momencie.</p>
<p>Tytuł jak najbardziej warto wypróbować, do czego Was zachęcam. Zwłaszcza, że dostępny jest w ramach Xbox Game Pass. Oczywiście Creature in the Well zdobędziecie także na własność w <a href="https://www.microsoft.com/pl-pl/p/creature-in-the-well/9p3swzzj1m4b?cid=msft_web_chart&amp;activetab=pivot%3Aoverviewtab">Microsoft Store</a>.</p>
<p><em><strong>Grę do recenzji udostępnił wydawca.</strong></em></p>
<div class="good-bad-list clearfix">
<div class="row">
<div class="col-sm-6">
<h3 class="text-primary">Plusy</h3>
<div class="list-plus list-primary">
<ul>
<li>Ciekawy pomysł na rozgrywkę</li>
<li>Rozbudowane poziomy</li>
<li>Zróżnicowane mini-gry</li>
<li>Unikalne właściwości broni</li>
</ul>
</div>
</div>
<div class="col-sm-6">
<h3 class="text-secondary">Minusy</h3>
<div class="list-minus list-secondery">
<ul>
<li>Momentami zbyt łatwo</li>
<li>Trochę za krótko</li>
</ul>
</div>
</div>
</div>
<div class="rating">7,5</div>
</div>
<p>&nbsp;</p>
<p style="text-align: center;"><iframe title="Creature In The Well Announcement Trailer" width="800" height="450" src="https://www.youtube.com/embed/4LlyGN9XEZ4?feature=oembed" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture" allowfullscreen></iframe></p>
<p><script type="application/ld+json">
        {
            "@context": "http://schema.org",
            "@type": "Review",
            "itemReviewed": {
                "@type": "Product",
                "name": "Creature in the Well"
            },
            "reviewRating": {
                "@type": "Rating",
                "ratingValue": "7.5/10"
            },
            "author": [{"@type":"Person","name":"Piotr Dudek"}],
            "publisher": {
                "@type": "Organization",
                "name": "World of Xbox"
            }
        }
    </script></p>
<p>Artykuł <a href="https://worldofxbox.pl/creature-in-the-well-recenzja/">Creature in the Well &#8211; pokonać potwora ze studni. Recenzja</a> pochodzi z serwisu <a href="https://worldofxbox.pl">World of Xbox</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://worldofxbox.pl/creature-in-the-well-recenzja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">15614</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Monster Jam Steel Titans &#8211; Recenzja</title>
		<link>https://worldofxbox.pl/monster-jam-steel-titans-recenzja/</link>
					<comments>https://worldofxbox.pl/monster-jam-steel-titans-recenzja/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Piotr Dudek]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 30 Jun 2019 16:23:04 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzja - Gra]]></category>
		<category><![CDATA[Xbox]]></category>
		<category><![CDATA[Monster Jam Steel Titans]]></category>
		<category><![CDATA[ocena]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[review]]></category>
		<category><![CDATA[THQ Nordic]]></category>
		<category><![CDATA[xbox one]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://worldofxbox.pl/?p=14721</guid>

					<description><![CDATA[<p>Niecodziennie można zobaczyć Monster Trucka, jednak jego widok zawsze wprawia w ogromny podziw. Czy tak samo pozytywne wrażenia można wynieść z gry Monster Jam Steel Titans? Sprawdźmy to! Chyba każdy z nas niejednokrotnie miał okazję widzieć pokazy Monster Trucków w telewizji czy to nawet na żywo. Wielkie pojazdy, wielka moc, wielkie emocje. To własnie najważniejsze [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://worldofxbox.pl/monster-jam-steel-titans-recenzja/">Monster Jam Steel Titans &#8211; Recenzja</a> pochodzi z serwisu <a href="https://worldofxbox.pl">World of Xbox</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h4>Niecodziennie można zobaczyć Monster Trucka, jednak jego widok zawsze wprawia w ogromny podziw. Czy tak samo pozytywne wrażenia można wynieść z gry Monster Jam Steel Titans? Sprawdźmy to!</h4>
<p><span id="more-14721"></span></p>
<p>Chyba każdy z nas niejednokrotnie miał okazję widzieć pokazy Monster Trucków w telewizji czy to nawet na żywo. Wielkie pojazdy, wielka moc, wielkie emocje. To własnie najważniejsze elementy tego widowiska. Czy można chcieć czegoś więcej? Jasne! Najnowsza produkcja od Rainbow Studios pozwala znaleźć nam się w samym centrum akcji.</p>
<p>Dzięki posiadanym licencjom, możemy zasiąść za kierownicą kilkunastu autentycznie odwzorowanych pojazdów. Będziemy ścigać się na otwartych i zamkniętych torach, robić tricki i nie tylko. Rodzajów dostępnego szaleństwa jest całkiem dużo. Jednak nim przejdziemy do konkretów, warto opanować podstawowe techniki sterowania tak potężną maszyną.</p>
<p>To nie będzie proste. Śmiało posunąłbym się do stwierdzenia, że nauka wyczucia wozu będzie trwała przez cały czas. Wszystko to za sprawą potężnych silników, osiągających nawet do 1500 koni mechanicznych oraz skrętnej tylnej osi dla lepszej zwrotności. Do tego wszystkiego trzeba się przyzwyczaić. Moc monster trucka jest tak mocna, że wystarczy delikatne zahaczenie o ścianę lub inny element otoczenia, a nasz pojazd wyląduje do góry kołami. Nawet dodając gaz w powietrzu, możemy zaliczyć obrót w okół własnej osi. To pokazuje moc, z jaką mamy do czynienia. Czasami jednak odnoszę wrażenie, że w grze działa to przesadnie, a auto potrafi wpaść w niezły wir. Jednak im więcej praktyki, tym rzadziej znajdziemy się w takiej sytuacji.</p>
<p><a href="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2019/06/monsterjamtitans2.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-14731" src="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2019/06/monsterjamtitans2-1024x576.jpg" alt="" width="1024" height="576" srcset="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2019/06/monsterjamtitans2-1024x576.jpg 1024w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2019/06/monsterjamtitans2-768x432.jpg 768w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2019/06/monsterjamtitans2.jpg 1350w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></a></p>
<p>Same modele tych potężnych pick-upów są wykonane z należytą starannością. Zadbano o bardzo precyzyjne dopieszczenie detali. Amortyzatory pracują, a pojazd może ulegać destrukcji. Kilka dostępnych trybów kamery pozwala nam na idealne dopasowanie perspektywy. Poczynając od podstawowej zza auta, po tą kinową, umieszczoną pod kątem. Nie zabrakło też widoku z oczu kierowcy. I tutaj również należą się pochwały. Zrobiono to, co inni twórcy pomijają. Nasz kierowca w widoczny dla nas sposób dodaje gazu, hamuje oraz zmienia biegi. Dobrze jest widzieć, że pedał gazu jest wciskany również w grze, w końcu często w grach nasz kierowca często tylko trzyma tam nogi.</p>
<p><a href="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2019/06/monsterjamtitans4.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-14734" src="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2019/06/monsterjamtitans4-1024x576.jpg" alt="" width="1024" height="576" srcset="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2019/06/monsterjamtitans4-1024x576.jpg 1024w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2019/06/monsterjamtitans4-768x432.jpg 768w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2019/06/monsterjamtitans4.jpg 1350w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></a></p>
<p>Wraz z naszymi postępami w grze, będziemy zdobywać coraz to wyższą rangę oraz zdobywać kredyty na udoskonalanie naszych potworów. Tutaj możemy wpłynąć na moc silnika, przyczepność, stabilność czy też na amortyzatory. Nie mamy niestety jasnego stwierdzenia ile koni mechanicznych mamy pod maską, jakie mamy ciśnienie w oponach i tak dalej. Jedynie ulepszamy poszczególne elementy na coraz to wyższe poziomy.</p>
<p>Otoczenia wzorowane jest na bazie prawdziwych aren czy tras w terenie. Do dyspozycji mamy także plansze do swobodnego poruszania się. Otrzymujemy więc zróżnicowany teren, dostosowany do różnego rodzaju aktywność. Sama jego grafika tak naprawdę niczym nie odbiega od reszty gier tego wydawcy, takich jak <a href="https://worldofxbox.pl/mx-vs-atv-all-out-anniversary-edition-recenzja/">MX vs ATV All Out Anniversary Edition</a>. Czuć, że robiły to te same dłonie. Gra co prawda jest ulepszona dla Xbox One X, ale momentami można odczuć drobne spadki płynności. Mogłoby więc być pod tym względem nieco lepiej. To już chyba jest stopa pięta achillesowa tego twórcy. Bardzo zaniepokoiła mnie jedna rzecz. Otóż w trakcie testów gry, konsola (Xbox One X) potrafiła wyłączyć się po około 15 &#8211; 20 minutach od jej włączenia.</p>
<p>Zaś po ponownym uruchomieni konsoli, widniał komunikat o jej przegrzaniu. Co prawda pogoda jest teraz upalna, jednak zdarzyło mi się to po raz pierwszy i to dwukrotnie, w dwóch różnych dniach. Co ciekawe, konsola nie była wcale gorąca i nie wydmuchiwała ciepłego powietrza. Również termometr, który posiadam za konsolą, potrafił wskazywać na znacznie wyższe temperatury. Być może jest to wina nienajlepszej optymalizacji gry? Trudno mi to ocenić, co jest przyczyną.</p>
<p><a href="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2019/06/monsterjamtitans1.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-14730" src="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2019/06/monsterjamtitans1-1024x576.jpg" alt="" width="1024" height="576" srcset="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2019/06/monsterjamtitans1-1024x576.jpg 1024w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2019/06/monsterjamtitans1-768x432.jpg 768w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2019/06/monsterjamtitans1.jpg 1350w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></a></p>
<p>Monster Jam Steel Titans jest przyjazne dla kanapowych graczy. Dzięki trybowi podzielonego ekranu bez problemu zagramy w nią w duecie. To coś w sam raz dla faworytów takiego sportu. Szkoda tylko, że zabrakło trybu online, który w dzisiejszych czasach jest tak kluczowy. Jak już wspomniałem, czeka nas kilka trybów rozgrywki. Wszystkie nich ogramy w trybie kariery oraz w ramach szybkiej rozgrywki. Nasze umiejętności zostaną poddane próbie w wielu kategoriach. Zaczynając od zwykłych wyścigów po tryby, gdzie liczyć się będą wykonane przez nas efektowne kombinacje umiejętności czy destrukcja przygotowanych do tego przedmiotów. Mimo dosyć pokładzionego wachlarza możliwości, wiele elementów jest mocno powtarzalnych, przez co też monotonnych.</p>
<p>W trakcie wyścigów podstawą będzie dobre dobranie auta i ustawienie mu odpowiednio profilu. Dalej wszystko zależy już wyłącznie od nas. Musimy obserwować otoczenie, precyzyjnie przyspieszać i manewrować tak, by pojazd jak najlepiej współpracował z trasą. Mały błąd może zadecydować o tym że wylądujemy na boku, lub co gorsza na dachu. W pierwszym przypadku mamy jeszcze szansę ponownie stanąć na czterech kołach, sprawnie je skręcając i dodając gazu. Lądując na dachu, czeka nas tak naprawdę restart wyścigu, bo strat już raczej nie nadrobimy.</p>
<p><a href="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2019/06/monsterjamtitans3.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-14735" src="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2019/06/monsterjamtitans3-1024x576.jpg" alt="" width="1024" height="576" srcset="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2019/06/monsterjamtitans3-1024x576.jpg 1024w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2019/06/monsterjamtitans3-768x432.jpg 768w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2019/06/monsterjamtitans3.jpg 1350w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></a></p>
<p>I tutaj jest moment wzbudzający moją irytację. Nie ma możliwościowi uruchomienia wyścigu ponownie. Musimy przerwać zawody, wrócić do swobodnej jazdy i wybrać ten sam wyścig raz jeszcze. Spora strata czasu i nerwów. Dziwne, że o tym nie pomyślano&#8230;</p>
<p>Podsumowując, Monster Jam Steel Titans nie jest grą, która się wróżenia, ale nie jest też zła. Bez problemu powinna znaleźć swoich zwolenników wśród fanów sportów ekstremalnych tego typu. Cierpi na problemy z płynnością, charakterystycznymi dla tego studia, a ulepszenie dla najpotężniejszej konsoli na świecie zdaje się być jedynie podbitą rozdzielczością. Produkcja pulsuje flotą dopracowanych i dostępnych monster trucków, a dźwięk rozgrzanego silnika rozbrzmiewa w przyzwoity sposób.</p>
<p><strong>Grę <a href="https://www.microsoft.com/pl-pl/p/monster-jam-steel-titans/c2mds4v6nknx?activetab=pivot:overviewtab">Monster Jam Steel Titans</a> kupicie w Microsoft Store w cenie 169,99 złotych.</strong></p>
<p><em>Grę do recenzji zapewniło Dead Good Media.</em></p>
<div class="good-bad-list clearfix">
<div class="row">
<div class="col-sm-6">
<h3 class="text-primary">Plusy</h3>
<div class="list-plus list-primary">
<ul>
<li>Dopracowane monster trucki</li>
<li>Animacje zniszczeń</li>
<li>Podzielony ekran</li>
</ul>
</div>
</div>
<div class="col-sm-6">
<h3 class="text-secondary">Minusy</h3>
<div class="list-minus list-secondery">
<ul>
<li>Spadki płynności</li>
<li>Przegrzewanie konsoli</li>
<li>Grafika się nie wyróżnia</li>
<li>Brak trybu online</li>
</ul>
</div>
</div>
</div>
<div class="rating">5,5</div>
</div>
<p></br></br></p>
<p style="text-align: center;"><iframe src="https://www.youtube.com/embed/aElJ0jpxVuk" width="695" height="391" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen"></iframe></p>
<p><script type="application/ld+json">
        {
            "@context": "http://schema.org",
            "@type": "Review",
            "itemReviewed": {
                "@type": "Product",
                "name": "Monster Jam Steel Titans"
            },
            "reviewRating": {
                "@type": "Rating",
                "ratingValue": "5.5/10"
            },
            "author": [{"@type":"Person","name":"Piotr Dudek"}],
            "publisher": {
                "@type": "Organization",
                "name": "World of Xbox"
            }
        }
    </script></p>
<p>Artykuł <a href="https://worldofxbox.pl/monster-jam-steel-titans-recenzja/">Monster Jam Steel Titans &#8211; Recenzja</a> pochodzi z serwisu <a href="https://worldofxbox.pl">World of Xbox</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://worldofxbox.pl/monster-jam-steel-titans-recenzja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">14721</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Recenzja: Jagged Alliance: Rage! &#8211; najemnicy z dyskontu</title>
		<link>https://worldofxbox.pl/recenzja-jagged-alliance-rage/</link>
					<comments>https://worldofxbox.pl/recenzja-jagged-alliance-rage/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Piotr Siemaszko]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 26 Dec 2018 20:11:31 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzja - Gra]]></category>
		<category><![CDATA[gra turowa]]></category>
		<category><![CDATA[ocena]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[strategia]]></category>
		<category><![CDATA[test]]></category>
		<category><![CDATA[THQ Nordic]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://worldofxbox.pl/?p=12877</guid>

					<description><![CDATA[<p>Wszelkie próby tchnięcia nowego życia w tytuły, które bawiły starsze pokolenie graczy, prawie dwie dekady temu sprawiają, że moje serce na chwilę przyspiesza. Niestety, tej ekscytacji towarzyszą zazwyczaj często uzasadnione obawy o finalną jakość produkcji, a ostatecznie — spore rozczarowanie. Jak było tym razem? Czy powrót najemników można uznać za udany? Dobre, złego początki Nie [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://worldofxbox.pl/recenzja-jagged-alliance-rage/">Recenzja: Jagged Alliance: Rage! &#8211; najemnicy z dyskontu</a> pochodzi z serwisu <a href="https://worldofxbox.pl">World of Xbox</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Wszelkie próby tchnięcia nowego życia w tytuły, które bawiły starsze pokolenie graczy, prawie dwie dekady temu sprawiają, że moje serce na chwilę przyspiesza. Niestety, tej ekscytacji towarzyszą zazwyczaj często uzasadnione obawy o finalną jakość produkcji, a ostatecznie — spore rozczarowanie. Jak było tym razem?</strong><span id="more-12877"></span> <strong>Czy powrót najemników można uznać za udany?</strong></p>
<h2><span style="color: #008000;">Dobre, złego początki</span></h2>
<p>Nie ukrywam, że na nowe Jagged Alliance czekałem z wypiekami na twarzy. W końcu to właśnie ta seria zapoczątkowała moje uwielbienie do turowych strategii taktycznych. Po niezwykle udanym powrocie serii XCOM szanse na udany reboot produkcji o najemnikach wydawały się zupełnie realne. Zatem kiedy trafił do mnie egzemplarz recenzencki Jagged Alliance, uruchomiłem go na swojej konsoli z dużym entuzjazmem. Przyznam, że pierwsze minuty gry rokowały całkiem nieźle, ale czar nostalgii prysnął równie szybko, jak się pojawił.</p>
<p><a href="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2018/12/jaggedallaincescreen3.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" src="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2018/12/jaggedallaincescreen3-1024x576.jpg" alt="Jagged Alliance: Rage Recenzja" width="1024" height="576" class="aligncenter size-large wp-image-12881" srcset="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2018/12/jaggedallaincescreen3-1024x576.jpg 1024w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2018/12/jaggedallaincescreen3-768x432.jpg 768w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2018/12/jaggedallaincescreen3.jpg 1920w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></a></p>
<h2><span style="color: #008000;">Stare twarze</span></h2>
<p>Zanim rozpoczniemy naszą przygodę na tropikalnej wyspie, którą rządzi niejaki Elliot — przerysowany złoczyńca o dyktatorskich zapędach — musimy zdecydować się na wybór członków naszej drużyny. Warto poświęcić chwilę na zapoznanie się z charakterystyką najemników, ponieważ wybór ogranicza się jedynie do dwójki najemników i jest permanentny. Bohaterów nie zmienimy w trakcie rozgrywki, ale w dalszej części gry nasza ekipa powiększy się o jeszcze jedną postać. Historia Jagged Alliance: Rage! ma miejsce 20 lat po wydarzeniach z pierwszej części, ale weterani serii szybko rozpoznają znajomych najemników, którym razem z wiekiem przybyło również różnych przypadłości. Ulubieniec fanów — Ivan — jest praktykującym alkoholikiem i co jakiś czas musi przyjąć dawkę trunku, aby jego celność utrzymała się na odpowiednio wysokim poziomie. Inni bohaterowie będą przejawiać inne dolegliwości — jeden nie będzie mógł znieść widoku śmierci cywilów, ktoś inny będzie dostawał napadów paniki w nocy, a jeszcze inny będzie wyjątkowo podatny na różne infekcje. Wszystko to będzie w mniejszy lub większy sposób wpływać na przebieg potyczek.</p>
<h2><span style="color: #008000;">Błędy taktyczne</span></h2>
<p>Rozgrywka w Jagged Alliance: Rage! odbywa się w turach, podczas których wydajemy punkty akcji na wykonanie odpowiednich czynności. Nasi bohaterowie mają ich różną ilość i niektórzy mogą pokonać dalszą odległość. Najemnicy mogą poruszać się biegiem i pokonywać większy dystans ryzykiem wykrycia przez przeciwników albo skradając się kosztem krótszej odległości. Kiedy wszystko inne zawodzi, mogę też paść plackiem na ziemię i się czołgać, co w przypadku postawnych postaci jest jedynym sposobem na redukcję szans zauważenia przez żołnierzy wroga. Skoro już jesteśmy przy nieprzyjaciołach, to należy wspomnieć, że SI odpowiedzialne za sterowanie jest napisane bardzo marnie i bardzo często przeciwnicy będą wykonywać kompletnie nieprzemyślane ruchy np. wchodzić i wychodzić przez to samo okno podczas jednej tury, albo przemierzać tę samą drogę w dwie strony.</p>
<p><a href="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2018/12/jaggedallaincescreen4.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" src="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2018/12/jaggedallaincescreen4-1024x576.jpg" alt="Jagged Alliance: Rage Recenzja" width="1024" height="576" class="aligncenter size-large wp-image-12882" srcset="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2018/12/jaggedallaincescreen4-1024x576.jpg 1024w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2018/12/jaggedallaincescreen4-768x432.jpg 768w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2018/12/jaggedallaincescreen4.jpg 1920w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></a></p>
<p>Tego typu niedociągnięcia sprawiły, że trudno było mi traktować JA:R! jako poważnego konkurenta dla współczesnych taktycznych strategii turowych. Rozgrywkę urozmaicają różne przemyślane rozwiązania, przez które musimy dobrze przemyśleć rozplanowanie naszego inwentarza. Warto mieć przy sobie zawsze butelki świeżej wody, ponieważ naszym najemnikom podczas gry będzie grozić odwodnienie, a picie brudnej wody może wywołać zatrucie. Zanieczyszczone bandaże można dezynfekować za pomocą alkoholu, a odłamki wyciągać za pomocą ostrego narzędzia — noża, albo kawałka potłuczonego szkła. Niestety, te urozmaicenia nie są w stanie wynagrodzić nam nudnej walki, która w większości wymusza od nas działania typ stealth. Otwarcie ognia często skutkuje zaalarmowaniem wszystkich przeciwników na mapie, której zazwyczaj niewielki rozmiar nie pozwala na zastosowanie żadnej zaawansowanej taktyki.</p>
<h2><span style="color: #008000;">Brzmi lepiej, niż wygląda</span></h2>
<p>W ten sposób najprościej opisać wrażenia audiowizualne, które serwuje nam Jagged Alliance: Rage! Grafika w komiksowym stylu mnie osobiście nie przypadła do gustu i to nie dlatego, że nie lubię takiego typu designu w grach. Ten po prostu wydawał mi się nieciekawy i brzydki. Mapy, na których będziemy toczyć nasze potyczki, wyglądają w najlepszym przypadku średnio. Brakuje dobrej jakości efektów, a tekstury sprawiają wrażenie przygotowanych z myślą o urządzeniach mobilnych. Sytuację ratuje dobrze przygotowane udźwiękowienie i — o dziwo — całkiem przyzwoity polski dubbing. Karabiny i pistolety wydają charakterystyczne dźwięki, a impakt kuli po celnym strzale jest wyjątkowo przyjemny dla ucha. Muzyka się nie wyróżnia i przez większą część rozgrywki w ogóle nie zwracałem uwagi na ten aspekt gry.</p>
<h2><span style="color: #008000;">Nie tędy droga</span></h2>
<p>Podsumowując, kiedy nie jest oceniana przez pryzmat poprzedniczek, Jagged Alliance: Rage! jest grą przeciętną. Oferuje kilka interesujących rozwiązań, które może są wtórne, ale dzięki nim rozgrywka jest chociaż trochę urozmaicona. O fabule można powiedzieć jedynie tyle, że istnieje. Co prawda nabiera odrobinę tempa im bliżej końca gry, ale trudno oprzeć się wrażeniu, że została napisana na kolanie. Fani otwartej wymiany ognia mogą zapomnieć o otaczaniu żołnierzy wroga i taktycznej likwidacji za pomocą broni palnej — większość misji łatwiej jest skończyć skradając się i załatwiając sprawy po cichu.</p>
<p><a href="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2018/12/jaggedallaincescreen2.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" src="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2018/12/jaggedallaincescreen2-1024x576.jpg" alt="" width="1024" height="576" class="aligncenter size-large wp-image-12883" srcset="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2018/12/jaggedallaincescreen2-1024x576.jpg 1024w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2018/12/jaggedallaincescreen2-768x432.jpg 768w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2018/12/jaggedallaincescreen2.jpg 1920w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></a></p>
<p>Zdecydowaną bolączką Jagged Alliance: Rage! jest loot system, który wymusza na nas przeszukanie każdego pokonanego przeciwnika — nawet jeżeli żaden nie pozostał już przy życiu. W innych grach tego typu, wejście do punktu ewakuacji pozwalało nam zgarnąć cały loot pozostawiony na mapie. Tutaj musimy poświęcić dodatkowe tury na zebranie pozostałości po przeciwnikach, co wydłuża i tak już przydługawą i często nudną rozgrywkę. Jednak największy problem pojawia się wtedy, gdy chce się oceniać JA:R! jako kolejną grę w serii, a nie spin-off, czy osobny produkt. Wtedy zaczynamy mieć do czynienia z produktem słabym, niedopracowanym i uderzającym prosto w nasze nostalgiczne serce. Zanim zdecydujecie się wydać 99 zł w <a href="https://www.microsoft.com/pl-pl/p/jagged-alliance-rage/bnz7b20vdxml?activetab=pivot:overviewtab">Microsoft Store</a>, warto się zastanowić nad pozostawieniem swoich wspomnień tam, gdzie ich miejsce — czyli 2 dekady temu.</p>
<p><em>Grę do recenzji dostyarczył: Deadgoodmedia.com, fot. materiały prasowe.</em></p>
<div class="good-bad-list clearfix">
<div class="row">
<div class="col-sm-6">
<h3 class="text-primary">Plusy</h3>
<div class="list-plus list-primary">
<ul>
<li>Dobre udźwiękowienie</li>
<li>Udana lokalizacja</li>
<li>Znane twraze</li>
</ul>
</div>
</div>
<div class="col-sm-6">
<h3 class="text-secondary">Minusy</h3>
<div class="list-minus list-secondery">
<ul>
<li>Przeciętna grafika</li>
<li>Słaba fabuła</li>
<li>Gra niegodna serii</li>
<li>Męczący loot system</li>
<li>Fatalne SI przeciwników</li>
<li>Za duży nacisk na rozgrywkę w stylu stealth</li>
</ul>
</div>
</div>
</div>
<div class="rating">5</div>
</div>
<p></br></br></br></p>
<p><script type="application/ld+json">
        {
            "@context": "http://schema.org",
            "@type": "Review",
            "itemReviewed": {
                "@type": "Product",
                "name": "Jagged Alliance Rage"
            },
            "reviewRating": {
                "@type": "Rating",
                "ratingValue": "5/10"
            },
            "author": [{"@type":"Person","name":"Piotr Siemaszko"}],
            "publisher": {
                "@type": "Organization",
                "name": "World of Xbox"
            }
        }
    </script></p>
<p>Artykuł <a href="https://worldofxbox.pl/recenzja-jagged-alliance-rage/">Recenzja: Jagged Alliance: Rage! &#8211; najemnicy z dyskontu</a> pochodzi z serwisu <a href="https://worldofxbox.pl">World of Xbox</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://worldofxbox.pl/recenzja-jagged-alliance-rage/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">12877</post-id>	</item>
	</channel>
</rss>
