<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Archiwa: dla dzieci &#8211; World of Xbox</title>
	<atom:link href="https://worldofxbox.pl/tag/dla-dzieci/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://worldofxbox.pl/tag/dla-dzieci/</link>
	<description>Wszystko o konsoli Xbox</description>
	<lastBuildDate>Mon, 28 Mar 2022 20:26:34 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>

<image>
	<url>https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2018/06/fav.png</url>
	<title>Archiwa: dla dzieci &#8211; World of Xbox</title>
	<link>https://worldofxbox.pl/tag/dla-dzieci/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
<site xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">118993669</site>	<item>
		<title>Czy granie jest dla dzieci?</title>
		<link>https://worldofxbox.pl/czy-granie-jest-dla-dzieci/</link>
					<comments>https://worldofxbox.pl/czy-granie-jest-dla-dzieci/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[World of Xbox]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 30 Dec 2018 12:38:32 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Felieton]]></category>
		<category><![CDATA[PEGI]]></category>
		<category><![CDATA[dla dzieci]]></category>
		<category><![CDATA[gry dla dziecki]]></category>
		<category><![CDATA[PEGI 3]]></category>
		<category><![CDATA[PEGI 7]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://worldofxbox.pl/?p=12919</guid>

					<description><![CDATA[<p>To pytanie zadaję sobie większość rodziców, szczególnie tych, którzy sami nigdy nie grali. Obecnie temat jest szczególnie na czasie ze względu na okres świąteczny. Nie raz słyszymy skrajne opinię ludzi, którzy zazwyczaj nie mają pojęcia o czym mówią i wmawiają nam, że granie to zło. Postaram się w tym krótkim tekście opisać na podstawie własnych [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://worldofxbox.pl/czy-granie-jest-dla-dzieci/">Czy granie jest dla dzieci?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://worldofxbox.pl">World of Xbox</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>To pytanie zadaję sobie większość rodziców, szczególnie tych, którzy sami nigdy nie grali. Obecnie temat jest szczególnie na czasie ze względu na okres świąteczny. Nie raz słyszymy skrajne opinię ludzi, którzy zazwyczaj nie mają pojęcia o czym mówią i wmawiają nam, że granie to zło.</strong><span id="more-12919"></span></p>
<p>Postaram się w tym krótkim tekście opisać na podstawie własnych doświadczeń plusy, które płyną z grania i zagrożenia, które mogą się pojawić – wnioski wyciągnijcie sobie sami.</p>
<p>Po pierwszych euforiach związanych z rozpakowywaniem prezentów wracamy do domu i zaczynamy z nich korzystać, jeśli dziecko dostało konsole – podłączamy ją do telewizora i nastaje w naszych sercach troskliwych rodziców &#8211; chwila grozy i pojawia się pytanie – czy gra, która była w zestawie nie zaszkodzi naszemu „skarbowi”? No właśnie, jak rozpoznać czy gra, o którą poprosiło nas nasze dziecko jest dla niego odpowiednia i czy może w nią zagrać?</p>
<p>Przede wszystkim zacznijmy od oznaczenia PEGI, PEGI to Europejski system oceniania gier pod względem wieku, brutalności gry, wulgarnego języka itp. System zawiera przedział wiekowy od 3 lat aż do 18, więc mamy pierwsza wskazówkę czy możemy daną grę zakupić. Ja osobiście jestem z czasów, gdzie taki system nie istniał i moi rodzice raczej nie patrzyli na to w co gramy, a było czasem naprawdę brutalnie, owszem grafika w grach była bardziej umowna niż obecnie, ale krwi na ekranie nie brakowało. Drugie kryterium i w mojej ocenie najlepsze to recenzję, zarówno te video jak i papierowe, jeśli nie jesteście czegoś pewni obejrzyjcie gameplay na YouTube lub przeczytajcie pisaną <a href="https://worldofxbox.pl/category/recenzja/">recenzje</a>.</p>
<p>Po tym, krótkim wstępie przejdę do odpowiedzi czy granie jest dla dzieci – moim subiektywnym zdaniem jest &#8211; jak najbardziej. Kluczowe jest tylko dopilnowanie żeby nasz dzieciak nie grał w gry, które są dedykowane dla dorosłych. Jest na rynku mnóstwo platformówek dla młodszych graczy typu: Rayman, Lucky’s Tale, Crash, Spyro itp. Są wyścigi jak Forza, gry sportowe jak Fifa czy nawet strzelaniny jak Splatoon. Wiadomo, że im dziecko starsze tym bardziej będzie chciało grać w gry typu: Call of Duty, GTA, RDR czy Battlefield. Tutaj decyzja już należy do Was czy mu na to pozwolicie. Ja osobiście uważam, że pod nadzorem i w krótkich sesjach można próbować. Co więcej w niektórych tego typu grach da się ustawić poziom brutalności.</p>
<p>Jakie zagrożenia rodzi granie – głównie skupiłbym się na uzależnieniu, bo da się od gier uzależnić i to nie podlega dyskusji, więc tutaj tylko i wyłącznie rola rodzica, który będzie określał warunki grania w postaci czasu i ewentualnych zadań, które dzieciak musi spełnić żeby zagrać na konsoli. Drugi temat łączy się z pierwszym określiłbym go tekstem – „jak gra wejdzie za mocno” czyli dziecko zaczyna żyć bardziej grą niż życiem realnym. To się może wydarzyć tylko w sytuacji jeśli dziecko gra za dużo – czyli nie ma nad nim kontroli i jeśli jest mocno podatne – tutaj ocena rodzica gra główną rolę.</p>
<p>Z tych mniej pozytywnych aspektów grania to tyle, natomiast co do pozytywów to przede wszystkim info, w które część z Was może nie uwierzyć &#8211; gry uczą. Naprawdę wiele gier ma formę edukacyjną lub popycha dziecko do zainteresowania danym tematem i samodzielnego szukania informacji. Gry rozwijają spostrzegawczość i refleks to także nie podlega dyskusji. Dzięki graniu dziecko potrafi podjąć szybką i precyzyjną decyzję, bo czasem w danej produkcji ma na to ograniczony czas. Osobiście uważam, że granie jest znacznie lepsze i bardziej rozwijające od bajek, po pierwsze dlatego, że jest interaktywne, a po drugie w bajkach od momentu pojawienia się Shreka jest więcej przemocy, chamstwa i brutalności niż w grach PEGI 18.</p>
<p>Dodatkowym plus gier jest fakt, że dziecko nie musi grać samo. Może grać z nami w formie drugiego playera lub jako nasz team, który udziela porad i wciąga się w fabułę, gdzie to my gramy na padzie. W takim przypadku gra daje frajdę nie tylko dziecku i jest to forma spędzania razem czasu i cieszenia się z tych samych rzeczy. Granie rodzic + dziecko może pogłębiać więzi tworząc złoty team, który tak samo przeżywa wygrane i porażki. Czy nie fajne jest przejście misji, odkrycie nowego świata czy pokonanie bosa i opowiadanie potem jakie to akcje się razem tworzyło?</p>
<p>Wszystko jest dla ludzi tylko z umiarem i tutaj te słowa pasują idealnie. Granie naprawdę daje ogromną frajdę, nie jest niczym złym wręcz przeciwnie, bo daje bodźce do rozwoju. Ale tak jak powiedziałem wszystko musi być pod kontrolą.</p>
<p>A jakie Wy macie zdanie na ten temat? Pozwalacie grać Swoim pociechą? Jak wyglądały Wasze<br />
początki i opinie Waszych rodziców?</p>
<p>Artykuł <a href="https://worldofxbox.pl/czy-granie-jest-dla-dzieci/">Czy granie jest dla dzieci?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://worldofxbox.pl">World of Xbox</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://worldofxbox.pl/czy-granie-jest-dla-dzieci/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">12919</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Nickelodeon Kart Racers. Kultowe postacie receptą na sukces? Recenzja gry</title>
		<link>https://worldofxbox.pl/nickelodeon-kart-racers-kultowe-postacie-recepta-na-sukces-recenzja-gry/</link>
					<comments>https://worldofxbox.pl/nickelodeon-kart-racers-kultowe-postacie-recepta-na-sukces-recenzja-gry/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[World of Xbox]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 31 Oct 2018 16:15:26 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzja - Gra]]></category>
		<category><![CDATA[Xbox]]></category>
		<category><![CDATA[Xbox One]]></category>
		<category><![CDATA[dla dzieci]]></category>
		<category><![CDATA[Nickelodeon]]></category>
		<category><![CDATA[Nickelodeon Kart Racers]]></category>
		<category><![CDATA[SpongeBob]]></category>
		<category><![CDATA[wyścigi]]></category>
		<category><![CDATA[xbox one]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://worldofxbox.pl/?p=12183</guid>

					<description><![CDATA[<p>SpongeBob Kanciastoporty, czy Wojownicze Żółwie Ninja. To część postaci, w które przyjdzie nam się wcielić w trakcie wirtualnych wyścigów. Czy jest to ciekawa propozycja dla młodocianych graczy? Tego dowiecie się już z tej recenzji. Gra dla dzieci, zawierająca znane postacie z dzisiejszych największych bajek brandowanych przez samo Nickelodeon. Zapowiada się wręcz kapitalnie i z grubej [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://worldofxbox.pl/nickelodeon-kart-racers-kultowe-postacie-recepta-na-sukces-recenzja-gry/">Nickelodeon Kart Racers. Kultowe postacie receptą na sukces? Recenzja gry</a> pochodzi z serwisu <a href="https://worldofxbox.pl">World of Xbox</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>SpongeBob Kanciastoporty, czy Wojownicze Żółwie Ninja. To część postaci, w które przyjdzie nam się wcielić w trakcie wirtualnych wyścigów. Czy jest to ciekawa propozycja dla młodocianych graczy? Tego dowiecie się już z tej recenzji.</strong><span id="more-12183"></span></p>
<p>Gra dla dzieci, zawierająca znane postacie z dzisiejszych największych bajek brandowanych przez samo Nickelodeon. Zapowiada się wręcz kapitalnie i z grubej rury. Otrzymujemy w końcu grę, opartą o licencję z mocnymi, znanymi bohaterami i globalną stacją telewizyjną. Czy mogłoby pójść coś nie tak? Ten tytuł pokazuje, że niestety, ale tak. I robi to praktycznie na każdym kroku. Co poszło źle, a co dobrze? Już tłumaczę!</p>
<h2><span style="color: #008000;">Zapowiada się tak dobrze</span></h2>
<p>Pomysł jest świetny: do prostych ściganek, dodać odrobinę bajkowego świata. Sukces powinien być na wyciągnięci ręki, bo czego więcej niby może chcieć paroletni gracz? Doszło jednak do sytuacji, gdzie twórcy musieli ratować się innymi wszelkimi innymi sposobami. Wszystko przez totalnie niewykorzystany potencjał pojawiających się grywalnych osobistości. Prócz dosłownie garstki rajdowców z czterech bajek (SpongeBob Kanciastoporty, Wojownicze Żółwie Ninja, Hey Arnold, Pełzaki) z najistotniejszych rzeczy otrzymujemy możliwość grania do czterech osób na podzielonym ekranie i 24 różnego rodzaju torów. I w sumie to tyle, jeżeli chodzi o superlatywy.</p>
<p>Jak najbardziej, plusem jest to, że jest ich stosunkowo dużo, jak na grę dla dzieciaków. Trasy są jednak na tyle podobne i momentalnie chaotyczne, że i tak trudno znaleźć swojego faworyta. Każdorazowo gra się jednakowo. Co się ceni, z każdym pokonywanym okrążeniem, trasy ulegają zmianom &#8211; dla przykładu, otwierają się zamknięte tunele itd. Generalnie brzmi to sensownie.</p>
<figure id="attachment_12205" aria-describedby="caption-attachment-12205" style="width: 1024px" class="wp-caption aligncenter"><img fetchpriority="high" decoding="async" class="wp-image-12205 size-large" src="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2018/10/nickelodeonkartsrecenzja5-1024x576.jpg" alt="Nickelodeon Kart Racers. Recenzja gry" width="1024" height="576" srcset="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2018/10/nickelodeonkartsrecenzja5-1024x576.jpg 1024w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2018/10/nickelodeonkartsrecenzja5-768x432.jpg 768w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2018/10/nickelodeonkartsrecenzja5.jpg 1350w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-12205" class="wp-caption-text">Ekran wyboru tras. Szkoda, że nie pokuszono się o podgląd mini mapy.</figcaption></figure>
<figure id="attachment_12206" aria-describedby="caption-attachment-12206" style="width: 1024px" class="wp-caption aligncenter"><img decoding="async" class="wp-image-12206 size-large" src="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2018/10/nickelodeonkartsrecenzja4-1024x576.jpg" alt="Nickelodeon Kart Racers. Recenzja gry" width="1024" height="576" srcset="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2018/10/nickelodeonkartsrecenzja4-1024x576.jpg 1024w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2018/10/nickelodeonkartsrecenzja4-768x432.jpg 768w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2018/10/nickelodeonkartsrecenzja4.jpg 1350w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-12206" class="wp-caption-text">12 grywalnych kierowców. Ekran prezentuje się przyzwoicie.</figcaption></figure>
<p>Ponadto, prócz zwykłych, pojedynczych, swobodnych wyścigów, do wyboru mamy małe mistrzostwa, składające się z czterech map. Wszystko możemy zagrywać solo lub drużynowo, sumując punkty każdego z członków drużyny. W przypadku każdego wariantu wieje jednak nudą, i trwa zbyt długo. Wykonanie jednego kółka zajmuje dosyć dużo czasu, przez co w rezultacie wszystko zaczyna się niesamowicie przeciągać i zwyczajnie nudzić. Tym bardziej, że w trakcie jazdy nie dzieje się w rzeczywistości nic szczególnego. Szkoda, że nie dano narzędzi do swobodnej edycji długości wyścigów. W mniejszych dawkach może jeszcze by to jakoś uszło.</p>
<figure id="attachment_12194" aria-describedby="caption-attachment-12194" style="width: 1024px" class="wp-caption aligncenter"><img decoding="async" class="wp-image-12194 size-large" src="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2018/10/nickelodeonkartsrecenzja1-1024x576.jpg" alt="Nickelodeon Kart Racers. Recenzja gry" width="1024" height="576" srcset="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2018/10/nickelodeonkartsrecenzja1-1024x576.jpg 1024w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2018/10/nickelodeonkartsrecenzja1-768x432.jpg 768w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2018/10/nickelodeonkartsrecenzja1.jpg 1350w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-12194" class="wp-caption-text">Podzielony ekran. Idealne rozwiązanie dla większej grupki smyków.</figcaption></figure>
<h2><span style="color: #008000;">Każde okrążanie budzi złość</span></h2>
<p>Model jazdy totalnie leży, a jadąc możemy poczuć się jak zombie (o czym wspomnę dalej). Jedzie się po prostu niesamowicie sztywno i mało precyzyjnie . Jedynymi fajnymi aspektami są wspomniane zmiany trasy oraz plamy śluzu. O co z nimi chodzi? Co prawda instynkt podpowiada by je mijać, by się nie przykleić lub nie wpaść w niekontrolowany poślizg, to tutaj jest zgoła inaczej. Zielona maź nada nam większego pędu i naładuje nitro. Mimo to gra w znacznej mierze bazuje na zbieraniu żetonów na modyfikacje oraz skrzynki ze zdolnościami specjalnymi.</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-12195" src="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2018/10/nickelodeonkartsrecenzja3-1024x576.jpg" alt="Nickelodeon Kart Racers. Recenzja gry" width="1024" height="576" srcset="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2018/10/nickelodeonkartsrecenzja3-1024x576.jpg 1024w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2018/10/nickelodeonkartsrecenzja3-768x432.jpg 768w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2018/10/nickelodeonkartsrecenzja3.jpg 1350w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Te drugie będziemy mogli wykorzystać zaraz bo zdobyciu. I o ile z perspektywy gracza jest to fajne, bo może nieco utrudnić grę rywalowi, to w drugą stronę działa to zwyczajnie słabo. Nie da się w żaden sposób uniknąć psikusów skierowanych w naszą stronę. W każdym momencie możemy oberwać piłką, rakietą, czy ściekającą po ekranie pizzą. Bez dwóch zdań jest tego dużo. Dużo za dużo. W dodatku obrywać możemy raz za razem. Nawet nie wiecie, jaką frustrację wywołuje stracenie nieustannego prowadzenia na parę metrów przed metą po paru minutach jazdy. Zdarza się tez tak, że zostaniemy zepchnięci na tyle niefortunnie, że zaklinujemy się na dłuższa chwilę pod ścianą, tracąc jakakolwiek szansę na wygraną.</p>
<p>Warto nadmienić to wszystko ma już miejsce na najniższym poziomie trudności. Ewidentnie coś tu poszło nie tak, zdecydowanie nie powinno się czegoś takiego fundować dzieciom. Nie dość, że wywołuje to negatywne emocje i chęć rewanżu, to pokazuje, że wygrywanie poprzez cwaniactwo i nieuczciwą rywalizację jest w porządku. Umiejętności zgrabnej jazdy niemalże w ogóle się nie liczą.</p>
<h2><span style="color: #008000;">Modyfikacje pojazdów</span></h2>
<p>Za zebrane podczas przejazdów punkty możemy kupować ulepszenia aut. Bardziej wydajne silniki, opony, malowania i tak dalej. Wszystko fajnie, bo jest w czym wybierać, ale każdy przedmiot jest potwornie drogie. Z jednej gry jesteśmy w stanie uzbierać max. kilkanaście monet, w czasie, gdy przeciętna modyfikacja to wydatek ok. 500. Ogrom czasu trzeba więc spędzić za kółkiem, by odblokować sensowne elementy. Przy czym zdobywanie ich, jest dosyć bez sensu, ze względu na natarczywych rywali.</p>
<p>Sporadycznie, co każdy nowy zdobyty poziom przyjdzie nam wykonać tak zwany &#8222;Victory lap&#8221;, czyli zwycięskie okrążenie. Tutaj mamy szanse, zdobyć nieco cennych nagród i punktów. Jednak levele zdobywają się bardzo mozolnie i wymaga to dużej cierpliwości.</p>
<h2><span style="color: #008000;">Czy to zombie? Nie, to SpongeBob Kanciastoporty!</span></h2>
<p>Tak płytkich postaci nie widziałem jeszcze nigdzie. Bohaterzy siedzą za kierownicą i to tyle. Nic nie mówią, nic nie krzyczą. Nie wykonują żadnych dla siebie charakterystycznych czynności. Jedyne co robimy my, to widzimy ich plecy. Szkoda, bo na pewno można było wzbogacić tytuł, o znane teksty czy sekwencje z kreskówek. Wygląda to jak próba zmydlenia oczu rodzicom, którzy zakupią grę swoim pociechom po zobaczeniu znanych i zaufanych z telewizji ludzików. Raczej jest to jedynie przykrywka do słabej reszty produkcji. Gra oprócz tego nie oferuje w zupełności nic więcej, co by mogło zatrzymać przed nią na dłużej.</p>
<p>Samo wykonie warstwy audio, graficzne oraz mechaniczne nie jest najwyższych lotów. Wygląda to trochę tak, jakby uznano, że skoro jest to gra dla najmłodszych to nie trzeba jej dopracować i dopieszczać, bo przecież kilkulatek nie może być wymagającym odbiorcą. Brakuje nawet polskiej wersji językowej, co moim zdaniem jest kiepskim zagraniem przy tytule oznaczonym PEGI 3 czy 7.</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-12196" src="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2018/10/nickelodeonkartsrecenzja2-1024x576.jpg" alt="Nickelodeon Kart Racers. Recenzja gry" width="1024" height="576" srcset="https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2018/10/nickelodeonkartsrecenzja2-1024x576.jpg 1024w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2018/10/nickelodeonkartsrecenzja2-768x432.jpg 768w, https://worldofxbox.pl/wp-content/uploads/2018/10/nickelodeonkartsrecenzja2.jpg 1350w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<h2><span style="color: #008000;">Podsumowując&#8230;</span></h2>
<p>Po paru godzinach spędzonych z Nickelodeon Kart Racers mam mocno dość. Czuję zdenerwowanie i zawód niemalże na każdym polu, praktycznie nic nie działa tak, jak powinno. Boli również cena, opiewająca na 169,99 zł. Za takie pieniądze można na Xboxa mieć naprawdę znacznie bardziej, lub inny dopracowany tytuł. Wystarczą pierwsze i zarazem tańsze przykłady z brzegu jak <a href="https://worldofxbox.pl/super-lucky-tale-recenzja/">Super Lucky&#8217;s Tale</a>, czy Rocket League.</p>
<p><strong>Nickelodeon Kart Racers kupicie w <a href="https://www.microsoft.com/pl-pl/p/nickelodeon-kart-racers/c2kjr9vg1l97?ocid=periscope%2CAID681541_aff_7811_1238890&amp;tduid=%28ir__jsauunemugxcugqse0tjbnndk32xkva3stnzfmhb00%29%287811%29%281238890%29%28%29%28%29&amp;irgwc=1&amp;irclickid=_jsauunemugxcugqse0tjbnndk32xkva3stnzfmhb00&amp;activetab=pivot:overviewtab">Microsoft Store</a> za 169,99 zł.<br />
Grę do recenzji dostarczył Dead Good Media.</strong></p>
<div class="good-bad-list clearfix">
<div class="row">
<div class="col-sm-6">
<h3 class="text-primary">Plusy</h3>
<div class="list-plus list-primary">
<ul>
<li>Zamysł był dobry</li>
<li>Zmienne trasy</li>
<li>Podzielony ekran</li>
</ul>
</div>
</div>
<div class="col-sm-6">
<h3 class="text-secondary">Minusy</h3>
<div class="list-minus list-secondery">
<ul>
<li>Model jazdy</li>
<li>Irytuje</li>
<li>Grafika, warstwa audio</li>
<li>Brak polskiego tłumaczenia</li>
<li>Rywale psujący zabawę</li>
<li>Cena</li>
</ul>
</div>
</div>
</div>
<div class="rating">3,5</div>
</div>
<p></br><br />
</br></p>
<p style="text-align: center;"><iframe src="https://www.youtube.com/embed/M_ZnxHT9FiA" width="640" height="360" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen"></iframe></p>
<p><script type="application/ld+json">
        {
            "@context": "http://schema.org",
            "@type": "Review",
            "itemReviewed": {
                "@type": "Product",
                "name": "Nickelodeon Kart Racers"
            },
            "reviewRating": {
                "@type": "Rating",
                "ratingValue": "3.5/10"
            },
            "author": [{"@type":"Person","name":"Piotr Dudek"}],
            "publisher": {
                "@type": "Organization",
                "name": "World of Xbox"
            }
        }
    </script></p>
<p>Artykuł <a href="https://worldofxbox.pl/nickelodeon-kart-racers-kultowe-postacie-recepta-na-sukces-recenzja-gry/">Nickelodeon Kart Racers. Kultowe postacie receptą na sukces? Recenzja gry</a> pochodzi z serwisu <a href="https://worldofxbox.pl">World of Xbox</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://worldofxbox.pl/nickelodeon-kart-racers-kultowe-postacie-recepta-na-sukces-recenzja-gry/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">12183</post-id>	</item>
	</channel>
</rss>
