Zagrałem w demo Forza Horizon 4. Jestem w szoku!

Podziel się z innymi!

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on email
Email
Share on reddit
Reddit
Share on whatsapp
WhatsApp

Szok i zaskoczenie – tak można w dwóch słowach ująć moje pierwsze wrażenia po kilkunastu minutach z wersją próbną Forza Horizon 4.

Jeżeli obawiacie się, że zobaczymy to, co w poprzedniej odsłonie, a jedynie na nowej mapie, to jesteście w ogromnym błędzie. To co szykuje Playground Games Turn 10 Studios to bardzo duże zmiany, w wielu aspektach.

Co pozytywne, samo demo daje nam swoje możliwość. Czeka nas garstka wyścigów oraz fragment otwartego świata. Nie bez powodu waży w końcu prawie 30 GB. Ciekawe wprowadzenie na zasadzie symulacji komputerowej, gdzie auto stoi przed wielkim ekranem, przenosi nas na właściwą ulicę. Tutaj przejeżdżamy tor, który ukazuje nam wszystkie cztery pory roku. Szczęka mi opadła, jak to wszystko zobaczyłem.

Twórcy zrobili absolutnie kawał dobrej roboty, świetnie oddając panujący klimat. Zimą piękny, zalegający na poboczach i bocznych drogach śnieg, jesienią zaś masa pomarańczowych liści w okół. Gdzie najechanie na leżące na ulicy, możemy wpaść w poślizg. W wiosnę świat odzywa, a w lecie czeka na nas piękna słoneczna przyroda, pełna zwierząt, które potrafią przebiec nam przez drogę.

Jak zawsze jedzie się dobrze, choć i tutaj doszło parę usprawnień. Najbardziej urzeka mnie jednak wygląd zaprezentowanego świata i grafika. Same tekstury, czy gra świateł, cieni i odbić została wzniesiona na poziom znacznie wyższy, niż mogliśmy widzieć to w Forza Horizon 3 (a umówmy się, że ta prezentuje się nieźle). Tutaj wygląda to bardzo realistycznie, a gra wygląda tak, jak to przystało na tą generację. Dla jasności sytuacji, ja grałem na telewizorze 4K z HDR z Xbox One X. Wierzę jednak, że na pozostałych wersjach konsol, tez wygląda to naprawdę fajnie.

Na starcie gracz dostaje narzędzia, które pozwalają dostosować mu grę do swoich upodobań. Do wyboru otrzymamy tryb „jakość”, który dopieści grafikę, kosztem mniejszej płynności (30 fps). Drugim wariantem, jest wariant „osiągi”, gdzie dostaniemy całe 60 fps w zamian za słabsze doznania wizualne. W moim przypadku wstępnym faworytem jest tryb nastawiony na jakość i wygląd gry.

Także co tu dużo mówić? Jeśli niepobraliście jeszcze dema, to śmigajcie tutaj, gdzie Adrian wyjaśnił już wcześniej jak to zrobić. Czuję, że po tej wersji próbnej posypią się nowe zamówienia, lub aktywne abonamentu Xbox Game Pass, gdzie Forza Horizon 4 będzie dostępna już w dniu premiery.

Jeśli położyliście już ręce na próbce tej gry, śmiało podzielcie się swoimi wrażeniami.

Najnowsze wpisy, które warto zobaczyć:

Autor wpisu:

Piotr Dudek

Piotr Dudek

Człowiek i gracz. Od wielu lat gram na konsolach Microsoftu. Moją pierwszą był Xbox 360 w zestawie z Forza Motorsport 3. Jestem  fanem 4K na dużym ekranie.  Od 4 lat jestem w programie Xbox Insider, o którym często też tu piszę. GT: Marianek9.